<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170</id><updated>2012-01-31T23:55:35.937+01:00</updated><category term='Anime'/><category term='wiesław i przyjaciele'/><category term='Twórczość Szynkowa'/><category term='ciekawostki'/><category term='inne'/><category term='minecraft'/><category term='Jest źle'/><category term='Ale nuda'/><category term='z archiwum X'/><category term='historie z dupy'/><category term='Top 10'/><category term='kardorf'/><category term='Pierdoły'/><category term='=*='/><category term='potkasty'/><category term='szynk'/><category term='wakacje'/><category term='Przegląd Szynkowy'/><category term='O redakcji'/><category term='Kaara'/><category term='Gry'/><category term='Parodia'/><title type='text'>Szynk</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>173</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-1482443372558368463</id><published>2012-01-22T21:05:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T21:05:35.339+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='=*='/><title type='text'>ACTA i głupawy szum</title><content type='html'>Ileż idiotów na tym świecie. Ryj przedstawił już sprawę ACTY, a mnie głowa boli na widok debili, którzy sieją teorie spiskowe.&lt;br /&gt;Jedni popierają ACTA (co prawda jest ich mało), twierdząc iż posiada ona same dobre strony, bo ma walczyć z piractwem. Drudzy zaś traktują ACTA jako okaz czystego zła, które ma zniewolić internet.&lt;br /&gt;Wszyscy się mylą, i nie mając pojęcia o czym piszą, popadają z jednej skrajności w drugą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznę od wkurzania się ludzi za zamknięcie Megaupload i Megavideo. Co mówią? "&lt;i&gt;To początek cenzury internetu!!1 gdzie nasza wolność?!!, co z podstawowymi prawami?!!!oneone&lt;/i&gt;". No niech mnie &lt;strike&gt;Erdan&lt;/strike&gt; strzeli! A co ma akt piracenia do wolności słowa? W komentarzach wciąż upierają się, że piractwo to kopiowanie, a nie zabieranie czyjejś fizycznej własności, więc nie można nazwać tego kradzieżą. Oczywiście, że jest to kradzież i niech nie próbują temu zaprzeczać &lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2010/12/piraci.html"&gt;&amp;gt;patrz mój stary post&lt;/a&gt;&amp;lt;.&lt;br /&gt;Co do ACTA, zamiar walki z piractwem jest dobry i na tym kończą się zalety tegoż dokumentu. Nie chcę teraz rozpisywać się o jego zawartości, bo sam niewiele wiem, a wszelkie domysły prowadzą do niezłego chaosu. Właśnie, domysły. Dzięki nim rozsiana jest panika kierując się "Co by było, gdyby ta ustawa przeszła" i to co można znaleźć to istne bujdy. Skąd wiesz co się stanie, skoro nawet dogłębnie postanowień dokumentu nie znasz? Można z niego wyczytać rzeczy niezupełnie pozytywne i które są niejasne, ale nie budujmy na ich podstawie własnych teorii, bo to prowadzi do fobii. Jeden usłyszy od drugiego intrygującą rzecz, poda dalej, przekształci, i tak mamy gotową wizję wielkiego spisku mającego na celu zabranie naszej wolności w internecie. Brzmi głupio, bo taka myśl &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt; głupia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anonymous atakuje strony rządowe i nagłaśnia sprawę - i bardzo dobrze, mam w nosie w jaki sposób chcą zwrócić uwagę mediów, byleby zwrócili. Tylko niech ludzie zachowują się z &lt;b&gt;kulturą&lt;/b&gt;. A nie jak banda półgłówków, którzy wymyślili sobie, że nagle cały ich świat zostanie ocenzurowany, i zostanie zabrana całkowita wolność, &lt;b&gt;gdyż tak nie jest&lt;/b&gt;. Osobiście jestem przeciwko wprowadzeniu ACTA, i nie mam zamiaru zmieniać tego stanowiska. Protesty mnie cieszą, lubię wszelkie akcje "powstańcze".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jeszcze druga sprawa - nieświadomość ludzi. Albo olewanie sprawy. Strasznie wkurza mnie jak ktoś mówi, że "to mnie nie obchodzi / my nic nie możemy zrobić / i tak się nic nie stanie". Korzystasz z internetu, więc powinno Cię to obchodzić (&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;pozdrowienia dla Oph! :) &lt;/span&gt;). Nic nie możesz zrobić? A co mówią Ci, którzy aktywnie uczestniczą w protestach, wysyłają petycje, organizują akcje, dbają o rozgłos? Gdyby każdy pomyślał to samo, to naprawdę nic byśmy nie zrobili. Ale dzięki temu, że ludzie potrafią się zjednoczyć i razem podjąć pewne kroki - już &lt;b&gt;coś&lt;/b&gt; zrobić mogą. W kupie siła, a kupę tworzą jednostki, które nie boją się podnieść głosu. "Widzisz? Nic się nie stało." - stawiam stówę, że takie komentarze pojawią się po całej akcji (o ile Anty-ACTA wygra). Ignoranci są przekonani o zwycięstwie samym w sobie,&amp;nbsp;nie zdając sobie sprawy, jak wiele działo się za ich plecami&amp;nbsp;i o działaniach jakie trzeba było podjąć, by to osiągnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To chyba tyle, ależ mnie poniosło! Stop ACTA!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif; font-size: x-small;"&gt;chłodnym okiem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: xx-large; font-style: italic;"&gt;Martini&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-1482443372558368463?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/1482443372558368463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/acta-i-gupawy-szum.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1482443372558368463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1482443372558368463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/acta-i-gupawy-szum.html' title='ACTA i głupawy szum'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6121706950916817904</id><published>2012-01-21T23:50:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T23:50:54.300+01:00</updated><title type='text'>Siła Internetu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sc25Fsux3FA/Txs9O1WZXfI/AAAAAAAAAuk/SoX_ASLH9Lc/s1600/anonymous-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-sc25Fsux3FA/Txs9O1WZXfI/AAAAAAAAAuk/SoX_ASLH9Lc/s320/anonymous-2.jpg" width="254" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Jesteśmy Legionem&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Jesteśmy Anonimowi&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Jesteśmy Szynką!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Jesteśmy Zajebiści!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ach, co tu pisać? Już zapewne wszyscy wiedzą czym jest ACTA, a jeśli nie - skorzystajcie z google. Spójrzcie tylko jaka moc tkwi w Internecie, czysta potęga. Ktoś chce nam zaszkodzić w jakiś sposób, ograniczyć, a my się jednoczymy i razem stajemy do walki. Piękna sprawa. Strony rządowe nie działają, media zaczynają o tym mówić coraz głośniej. Razem można zdziałać wiele.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ogólnie narodził się taki magiczny klimat: w tle słucham pompatycznej muzyki, za oknem mocno sypie śnieżek, co rusz pojawiają się nowe informacje, a liczba protestujących wzrasta. Rewolucja!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;Pisał Ryjek.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;Anonimowo.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6121706950916817904?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6121706950916817904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/sia-internetu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6121706950916817904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6121706950916817904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/sia-internetu.html' title='Siła Internetu'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sc25Fsux3FA/Txs9O1WZXfI/AAAAAAAAAuk/SoX_ASLH9Lc/s72-c/anonymous-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7848910301070693038</id><published>2012-01-18T20:34:00.000+01:00</published><updated>2012-01-18T20:35:31.878+01:00</updated><title type='text'>Erdan</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4iiAnVgxSoU/TxcU_DF_rGI/AAAAAAAAAuc/xFhtC43LoA8/s1600/erdan.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-4iiAnVgxSoU/TxcU_DF_rGI/AAAAAAAAAuc/xFhtC43LoA8/s1600/erdan.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kurde, wyparował...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dobrze widzicie, zabrakło nam jednego redaktora, którym bez wątpienia jest Erdan. Większość pewnie od dawna myślała, że ten pan już tu nie pracuje. W końcu jego pożytek na Szynce w ostatnim czasie wyniósł równe zero procent. A nawet mniej. Człowiek, który napisał w swej karierze kilka(naście?) postów i co jakiś czas zapewniał, że się weźmie do roboty. Na zapewnieniach się skończyło i tak naprawdę Erdan pełnił funkcję dekoracyjną w składzie redakcji. Nie robił kompletnie nic, ale potrafił to zamaskować, że nawet przestałem zwracać na to uwagę. - Ja go nie zwolniłem! Zrobił to sam. - &lt;b&gt;Nie mam nikogo na sumieniu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odejście Erdana to jest dobry czas na refleksje. Tylko ja z Morem działamy jak należy, a reszta zwyczajnie się opieprza. Cloe zapewne przejmie obowiązki po koledze Wypłochu, czyli będzie robić podwójne nic. Niestety nie można jej tak po prostu wylać, ponieważ od strony wizualnej prezentuje się całkiem nieźle i jest na czym oko zawiesić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Cree? Poszedł w ślady Erdana, odpuścił po pierwszym poście i widać zero dalszej inicjatywy z jego strony. Coś mi się zdaje, że trzeba będzie go stąd wygrzmocić, ale przed tym wykorzystać w jakiś cwany sposób. I tak oto grono redakcji zostanie zredukowane do trzech. Do tej najlepszej trójeczki, która jest tutaj od zawsze. Jeśli chodzi o wszystkich, którzy się u nas przewijali i odchodzili, to trzeba jednak przyznać, że &lt;b&gt;Erdan był jednym z lepszych i dobrze się wpasował w Szynkowe klimaty.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;Czas na jakieś zmiany, czas wznieść Szynkę na wyższy poziom z dawnych lat. I najważniejsze, że chce mi się to zrobić. Mam chęć i wizję na to wszystko!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kolejny rozdział na Szynce się zamyka i otwiera nowy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Żegnam i niech Erdan będzie z Wami!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Pisał Ryjek.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Słowo od Erdana:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;strong&gt;Ja tu jeszcze wrócę.&lt;/strong&gt;&lt;/blockquote&gt;Kurcze, poprosiłem go o jakieś ostatnie, piękne słowa skierowane w stronę czytelników. Nie dość, że się nie pożegnał należycie to już chce się wepchnąć z buciorami po raz kolejny. Szczyt żydostwa. &amp;nbsp;My się nie damy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7848910301070693038?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7848910301070693038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/erdan.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7848910301070693038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7848910301070693038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/erdan.html' title='Erdan'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-4iiAnVgxSoU/TxcU_DF_rGI/AAAAAAAAAuc/xFhtC43LoA8/s72-c/erdan.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2725845795640003379</id><published>2012-01-18T17:21:00.002+01:00</published><updated>2012-01-19T15:24:22.621+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='=*='/><title type='text'>Cenzurujemy Szynkę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.stopmanipulacji.info/wp-content/uploads/2011/12/nowomowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.stopmanipulacji.info/wp-content/uploads/2011/12/nowomowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Co byście zrobili, gdyby Fejsbók/YouTube/Wikipedia została nagle zablokowana, bo jacyś panowie w USA tak sobie zażyczyli?&lt;br /&gt;A wiecie co to SOPA i PIPA? Wedle nich, Szynka również została by zakazana, bo łamiemy prawa autorskie (na przykład wielu obrazków tu zamieszczonych - są nie naszą własnością. [Ten powyższy też kradziony!]), lub zamieszczamy linki do stron, które robią to samo. Na Jutubie korzystamy z czyichś piosenek - z tej racji też zablokujmy Szynkę! Albo użytkownicy/fani strony wklejają jej na ścianę "podejrzane" linki - takich trzeba by kontrolować i niezwłocznie usuwać konto delikwenta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj, 18 stycznia wiele popularnych stron internetowych stawia protest przeciw wprowadzeniu tych ustaw/praw, bo ograniczyłyby one wolność w internecie. Angielska strona Wikipedii została dziś zastąpiona czarnym obrazkiem wyjaśniającym o co chodzi - przy okazji niezły test ile czasu ludzie wytrzymają bez dostępu do tej darmowej skarbnicy wiedzy. Dla sprostowania sprawy, dwa linki opisujące o co tak w ogóle kaman. &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;O ile język angielski nie jest przeszkodą...:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Stop_Online_Piracy_Act"&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/Stop_Online_Piracy_Act&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://hq.deviantart.com/journal/Join-a-SOPA-and-PIPA-debate-280023798"&gt;http://hq.deviantart.com/journal/Join-a-SOPA-and-PIPA-debate-280023798&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Redakcja Szynki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Te ustawy wymyśliła jakaś głupia &lt;b&gt;pipa&lt;/b&gt;!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Sopa&lt;/b&gt;cz! &lt;b&gt;Sopa&lt;/b&gt;cz jakie to wszystko głupie!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Komórka mi &lt;b&gt;pipa&lt;/b&gt;, że w internet wkracza PIPA.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pipo&lt;/b&gt; wypie$#alaj.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Sopa&lt;/b&gt; nie jest super.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Koleżanka powiedziała, że jej &lt;b&gt;pipa&lt;/b&gt; jest gorąca. (?)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Słyszałeś? W życie ma wejść jakaś SOPA. -Oj nie &lt;b&gt;pipa&lt;/b&gt;j!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Idę po mopa, a tam SOPA.&lt;/i&gt; &lt;br /&gt;&lt;i&gt;A może chodzi o sofę? &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dla uświadomienia ludności &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Redakcja&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2725845795640003379?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2725845795640003379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/cenzurujemy-szynke.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2725845795640003379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2725845795640003379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/cenzurujemy-szynke.html' title='Cenzurujemy Szynkę'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7201352205185024181</id><published>2012-01-16T15:06:00.001+01:00</published><updated>2012-01-16T15:09:31.387+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Rada na poniedziałek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ur4b9GPCPuk/TxQqiTWViJI/AAAAAAAAAuU/gVTTYQPunDw/s1600/palecdupalec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-ur4b9GPCPuk/TxQqiTWViJI/AAAAAAAAAuU/gVTTYQPunDw/s320/palecdupalec.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Pocałujcie mnie wszyscy w &lt;strike&gt;dupę&lt;/strike&gt; palec!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Albo podmuchajcie chociaż, bo mnie te palce strasznie bolą i szczypią, a jak kliknę coś na klawiaturze to mi się odechciewa pisać tego posta... Ał, boli! Rada na dziś jest taka żeby nie obgryzać paznokci... nawet w celach upiększających. Bo jak ja się dorwałem to chwilę później nie miałem już palców... Niemiła sprawa i bolesna. W takim momencie przydałoby się porządne ssanie, jak na obrazku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA&lt;/b&gt;: Post nie miał żadnych podtekstów erotycznych nie licząc jednego!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA 2&lt;/b&gt;: Uwaga numer dwa odnosi się do obrazka....&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA 3&lt;/b&gt;: że niby nie wypada takich obrazków zamieszczać...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA 4&lt;/b&gt;: Nie wiem po co napisałem tego posta, ale cieszę się, że spróbowałem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA 5&lt;/b&gt;: Te 5 uwag można by zamieścić co najmniej w 3 innych.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;UWAGA 6:&lt;/strong&gt; A za tyle uwag to jest już chyba nagana Ryjka.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;UWAGA 7: Zwalniam się&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Żegnam bo palce odmawiają mi posłuszeństwa!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Papa, pisał Ryjek.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7201352205185024181?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7201352205185024181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/porada-na-poniedziaek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7201352205185024181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7201352205185024181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/porada-na-poniedziaek.html' title='Rada na poniedziałek'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ur4b9GPCPuk/TxQqiTWViJI/AAAAAAAAAuU/gVTTYQPunDw/s72-c/palecdupalec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-4222993605953651359</id><published>2012-01-08T21:31:00.000+01:00</published><updated>2012-01-08T21:31:25.827+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='z archiwum X'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Z Archivum XXxxxxx</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;X&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Zastanawialiście się kiedyś co się stało ze starymi postami, tymi z Pierwszej Ery Szynki? Utonęły w przestrzeni internetu? Wygasły? Zjadł je ciasteczkowy potwór? Otóż nie! Ciasteczka mają się bardzo dobrze! I dzięki nim mamy wszyściusieńkie stare posty jak na tacy, wystarczy je wyłuskać i hyc, proszę, gotowe do przeczytania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetna okazja, aby przypomnieć sobie jak wyglądała Szynka za wczasów swojego początku, i czasów, gdy Cloe pisała jeszcze posty (wraz z Makedonem!), o Hantrosie nie zapominając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sukcesywnie będziemy publikować najważniejsze (czyli niewiele), a Wy będziecie mogli poczuć naszego starego, pierwotnego ducha! Każdy z nich będzie wstawiony dokładnie z tą samą datą, jaką miał oryginalnie, a więc rok 2009 pojawi się w naszym postowym kalendarzu.&lt;br /&gt;Gdyby ich odnalezienie sprawiało problem, będziemy informować o każdym przywróconym poście na Fejsie i tutaj, na Czacie albo w Nowościach, wraz z linkiem. &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(będą także otagowane '&lt;b&gt;z archiwum X&lt;/b&gt;' - em).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Miłego wspominania!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Redakcja&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-4222993605953651359?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/4222993605953651359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/z-archivum-xxxxxxx.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4222993605953651359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4222993605953651359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/z-archivum-xxxxxxx.html' title='Z Archivum XXxxxxx'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3080397733183579612</id><published>2012-01-07T21:52:00.000+01:00</published><updated>2012-01-08T20:33:08.890+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='minecraft'/><title type='text'>Gra roku według Ryja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/f-xuFh3pPH8" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Grą roku zostaje...&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Skaj... Minecraft! Ale zaraz, dlaczego nie Skyrim? Gdyby Minecraft był nadal w fazie beta i nie wyszedł oficjalnie, wtedy całym sercem byłbym za Skajrimem, a tak to po krótkim namyśle stwierdzam, że w MC bawiłem się zdecydowanie dłużej i gra dała mi więcej radości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Często jest tak, że po jakimś czasie wiele gier się nudzi i odkłada się je na półkę, z MC było nie inaczej, pomijając kwestię, że nie da się odstawić tego tytułu na półeczkę, bo po prostu nie ma swego pudła. W Majnkrafta można nie grać tydzień, nawet miesiąc, ale z czasem kusi coraz bardziej by do niego wrócić i coś zbudować. I co najważniejsze, zawsze jest świetnie i wciąga tak jak za pierwszym (no prawie...) razem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tworzenie nowego świata w survivalu zawsze sprawia niemałą frajdę, pierwsze ścięte drzewo - cóż to za przeżycie! Gdzieś w głębi serca robi się człowiekowi lepiej. W końcu czy gra gdzie można praktycznie wszystko mogłaby się kiedyś znudzić? Za każdym razem rozgrywka wygląda nieco inaczej, z biegiem czasu gracz uczy się nowych rozwiązań, poprawia swoje budowle. W dodatku jak nigdzie indziej z początkiem nowej przygody można założyć sobie jakiś cel: "A teraz zbuduję słodziutki dom na dżewie" albo "Zgromadzę 64 diamenty"&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gra nigdzie nie ma upchniętej fabuły, ale jak tylko chcemy to sami możemy sobie coś dopowiedzieć. Czasami MC potrafi pisać ciekawe historie, na których to podstawie dałoby radę sporządzić pamiętnik z Majnkraftowych przygód. Na stówę byłby klimatyczne do tego stopnia, że aż by ciary po plecach przechodziły. &lt;i&gt;//Hmm... może spróbuję kiedyś w jakimś poście...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nawet grafika mi się podoba, tam inny styl by po prostu nie pasował, piksele i sześciany to jest co się w &lt;strike&gt;życiu &lt;/strike&gt;&amp;nbsp;Minecrafcie&amp;nbsp;ceni. Ponadto mamy do wyboru niezliczone ilości nowych tekstur, które upiększają nasz kanciasty świat i zupełnie odmieniają jego klimat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gdy za pierwszym razem zapoznałem się z całą zawartością jaką oferuje Minecraft (no może nie z całą, jeszcze nie wszystko widziałem, a gram w to już całkiem długo), to pomyślałem sobie "Łał, ta gra jest wielka..." W sumie to samo sobie pomyślałem po pierwszych pięciu minutach spędzonych w grze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Niedawno bliżej przyjrzałem się modom, jest ich od groma i jeszcze więcej... kurcze, wstawiamy sobie dodatkowe potworki i już wszystko wygląda inaczej, dodajmy jeszcze kilka modyfikacji i mamy ogromną grę. Społeczność MC jest nie do zliczenia, miłośnicy kilofów co chwila zalewają nas nowymi rzeczami. Daje to gwarancję, że gra będzie wiecznie żywa i rozwijana. I o to chodzi!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie Minecraft ma w sobie coś magicznego co sprawia, że świetnie mi się go ogląda. Lets pleje z ciekawym komentarzem można oglądać godzinami, jest to rozrywka lepsza niż podziwianie reklam na Polsacie. Takich produkcji jest od chu.... (sami wiecie), pewnie połowa JuTuba składa się z Minecrafta, pomijając, że spora część to jakieś śmieci nagrywane przez dzieci. No ale jeśli natrafimy na coś porządnego, to ciężko się od tego oderwać, sądzę, że nawet osoba, która z MC nie miała nigdy do czynienia też by się dobrze bawiła oglądając takie rzeczy. Np tutorial jak zbudować nordycki domek, fajna sprawa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Minecraft to wspaniały materiał by się wykazać, nie tylko budując bajeranckie wieżowce, ale tworząc niezwykłe filmiki. Jakby się postarać to można by odtworzyć tak Władcę Pierścieni... &amp;nbsp;Albo coś jajcarskiego! Możliwości jest wiele, a do głowy zawsze przyjdzie jakiś chory pomysł, który nie trudno zrealizować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/E31JYSu8PT0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ach, mamy jeszcze multiplayer. Jak się znudzi samotne budowanie, czy też grzebanie w kopalni, to można pograć ze znajomymi. Jest raźniej i zabawniej. A jeśli mamy przyjemność grania na jakimś obcym serwerze, to dobra okazja do poćwiczenia trolowania. Spalenie, albo zalanie komuś domu to niesamowita satysfakcja... i jeszcze zrobić to w taki sposób by oberwało się niewinnej osobie... Wiem, jestem trollem... no ale jak się gra z jakimiś dziećmi neo, to czemu nie?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nie ma co, grywalnością Minecraft pozamiatał!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Ocena końcowa: 10/10&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;No nie można wystawić niczego innego, chyba że minus za optymalizację... ale nie należy obwiniać wymagającej gry o to, że nie wyrabia na słabszych komputerach... (Mi działa bez zarzutu, ha!)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Minecraft to gra o której będzie głośno przez długi, długi czas.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Aleee pamiętajcie! Na drugie niezwykle mocne miejsce zasługuje Skyrim!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;FUS RO DAH!!!!!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3080397733183579612?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3080397733183579612/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/gra-roku-wedug-ryja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3080397733183579612'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3080397733183579612'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/gra-roku-wedug-ryja.html' title='Gra roku według Ryja'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/f-xuFh3pPH8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7418290764683135104</id><published>2012-01-04T21:27:00.003+01:00</published><updated>2012-01-04T22:11:26.710+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Gwiazdy, gwiazdeczki!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://images.paraorkut.com/img/clipart/images/s/smiling_star-846.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://images.paraorkut.com/img/clipart/images/s/smiling_star-846.gif" width="196" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ wiele postów zostaje przez czytelników niezauważonych lub pominiętych, najważniejsze z nich oznaczymy tagiem gwiazdkowym: &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/search/label/%3D*%3D"&gt;=*=&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;. Wyróżnione nim będą wszelakie posty, które poruszają ważne tematy, są esencją Szynkowości, powalają swoją treścią, lub są zwyczajnie&amp;nbsp;&lt;i&gt;zajebiste&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Dzięki temu będziecie mogli łatwo dotrzeć do najistotniejszych postów, które po prostu &lt;b&gt;trzeba&lt;/b&gt;&amp;nbsp;przeczytać.&lt;br /&gt;I nie ma żadnych wymówek, z nimi należy się zapoznać i już!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Do tego zbioru trafi tylko najściślejsza elita, nie musicie się obawiać, że traficie na jakieś pierdołowate wpisy.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Redakcja&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7418290764683135104?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7418290764683135104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/gwiazdy-gwiazdeczki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7418290764683135104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7418290764683135104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/gwiazdy-gwiazdeczki.html' title='Gwiazdy, gwiazdeczki!'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-5767592183256755083</id><published>2012-01-01T01:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-01T01:01:52.972+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Nowy Rok! 2011!11111jedenone!</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Hip hip! Hurra! Mamy nowy rok i z tej okazji cała redakcja Szynki życzy wszystkim wszystkiego dobrego, a nawet najlepszego! Żeby było szczęśliwie i sympatycznie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Na deser Mor ma dla Was filma!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/b4z01iVcPrg?rel=0" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jeszcze raz wszystkiego najlepsiejszego!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;Cała Redakcja Szynki&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-5767592183256755083?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/5767592183256755083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/nowy-rok-201111111jedenone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5767592183256755083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5767592183256755083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2012/01/nowy-rok-201111111jedenone.html' title='Nowy Rok! 2011!11111jedenone!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/b4z01iVcPrg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3312394334020183453</id><published>2011-12-28T21:11:00.000+01:00</published><updated>2011-12-28T21:11:24.837+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Szynkowe tapety - 2012!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UDsWTR2hGc8/Tvt2h02yXCI/AAAAAAAAAiE/IwF-9UYh5fE/s1600/Preview.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="360" src="http://4.bp.blogspot.com/-UDsWTR2hGc8/Tvt2h02yXCI/AAAAAAAAAiE/IwF-9UYh5fE/s640/Preview.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Hu hu hu!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mamy nowy wyglądzik to i na nowy pulpit pora! Kochasz pomarańczową Szynkę to i tą tapetę pokochasz. &lt;/b&gt;Standardowo, wszystko dostępne tutaj:&amp;nbsp;&lt;a href="http://morthiasik.deviantart.com/art/Szynk-Wallpaper-2012-276302137" target="_blank"&gt;ZOBACZ!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To dopiero część ze wszystkich atrakcji jakie dla Was mamy jeszcze w tym tygodniu, także bądźcie czujni!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #e69138; font-size: x-small;"&gt;A &amp;nbsp;przez czas oczekiwania bawcie się przyciskami Hop na dół i Do góry!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #b45f06; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #e69138; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;a&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #f6b26b; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #f9cb9c; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;t&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #f6b26b; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #e69138; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #b45f06; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-size: x-small;"&gt;(Biedny Mor prosi o prowizoryczne &amp;nbsp;pobrania, bo czuje się niedoceniany)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3312394334020183453?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3312394334020183453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/szynkowe-tapety-2012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3312394334020183453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3312394334020183453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/szynkowe-tapety-2012.html' title='Szynkowe tapety - 2012!'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-UDsWTR2hGc8/Tvt2h02yXCI/AAAAAAAAAiE/IwF-9UYh5fE/s72-c/Preview.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8048019431777664671</id><published>2011-12-23T18:44:00.029+01:00</published><updated>2011-12-23T21:27:52.996+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Piękne życzenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X7j5npChCaI/TvTd-ujKw6I/AAAAAAAAAgg/QX12odQZgvI/s1600/Powita%25C5%2584sko.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-X7j5npChCaI/TvTd-ujKw6I/AAAAAAAAAgg/QX12odQZgvI/s640/Powita%25C5%2584sko.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze. Po co my sobie w ogóle składamy jakieś życzenia? Powszechnie wiadomo, że się nie spełniają i są nieszczere. Człowiek człowiekowi w żywe oczy kłamie wciskając mu jakiś bajer żeby mu się w życiu powiodło. Wiecie dlaczego zazwyczaj życzenia składa się bardzo szybko? Żeby do stołu siąść już teraz i wpieprzyć wszystkie potrawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale co tam! Może Szynka to magiczne miejsca i nasze życzenia właśnie się spełnią? Więc spróbujmy. Oczywiście ja nie jestem w tym dobry, bo u mnie zawsze wygląda to w sposób następujący: "Wesołych świąt."&lt;br /&gt;Tutaj postaram się bardziej:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #b45f06; font-size: large;"&gt;Moi drodzy przyjaciele. Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia chciałbym Wam życzyć dużo słodyczy. No i może żeby atmosfera nie była zbyt napięta i przesiadywanie przy wspólnym, rodzinnym stole sprawiało przyjemność. Wesołego karpia!&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No. Chyba wypadło całkiem nieźle. Na koniec mam propozycję dla tych, którzy wolą leczenie kanałowe zęba od świąt i przyjaźnią się z Grinchem. - Możecie ten czas spędzić &lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;na odmienionej Szyneczce, podziwiać jej walory estetyczne&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; i posiedzieć na karczmie na &lt;a href="http://www.vallheru.net./"&gt;www.vallheru.net.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;Skoro&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; o odmienionej Szynce mowa: Zapragnęliście pomarańczy, takąż dostaliście. Na święta i od razu na nowy rok cieszcie swoje oczy, jedzcie świąteczne dania i otwierajcie szampana przy nowiutkim wyglądzie. Oprócz tego możecie się spodziewać wielu, wspaniałych niespodzianek! *SPOILER* Będą nasze ryje */SPOILER*, kilka innych niezłych rzeczy, powspominamy także. A więc macie na co czekać. Wesołych Świętów!&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Z wyrazami niebotycznego szacunku:&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #bf9000;"&gt;Redakcja Szynki.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8048019431777664671?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8048019431777664671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/piekne-zyczenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8048019431777664671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8048019431777664671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/piekne-zyczenia.html' title='Piękne życzenia'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-X7j5npChCaI/TvTd-ujKw6I/AAAAAAAAAgg/QX12odQZgvI/s72-c/Powita%25C5%2584sko.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-4422352277242646797</id><published>2011-12-21T19:05:00.000+01:00</published><updated>2011-12-21T22:06:49.673+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Top 10'/><title type='text'>Najlepsze seriale według Ryja</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Jeśli chcecie wiedzieć co oglądam... &amp;nbsp;to już śpieszę na ratunek!Polecanka będzie kosmiczna, bo przedstawię najlepsze seriale jakie w życiuwidziałem. Nie segreguję tego od najlepszych do najgorszych, jestem bardzoniezdecydowany i w sumie z samych opisów wszystko powinno się wyjaśnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Czyli co warto obejrzeć?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-v5MV87RsWBE/TvHiBRFhPvI/AAAAAAAAAtg/aYe5zdI5YRU/s1600/GoT.png"&gt;&lt;span style="color: blue; text-decoration: none;"&gt;&lt;v:shapetype coordsize="21600,21600" filled="f" id="_x0000_t75" o:preferrelative="t" o:spt="75" path="m@4@5l@4@11@9@11@9@5xe" stroked="f"&gt; &lt;v:stroke joinstyle="miter"&gt; &lt;v:formulas&gt;  &lt;v:f eqn="if lineDrawn pixelLineWidth 0"&gt;  &lt;v:f eqn="sum @0 1 0"&gt;  &lt;v:f eqn="sum 0 0 @1"&gt;  &lt;v:f eqn="prod @2 1 2"&gt;  &lt;v:f eqn="prod @3 21600 pixelWidth"&gt;  &lt;v:f eqn="prod @3 21600 pixelHeight"&gt;  &lt;v:f eqn="sum @0 0 1"&gt;  &lt;v:f eqn="prod @6 1 2"&gt;  &lt;v:f eqn="prod @7 21600 pixelWidth"&gt;  &lt;v:f eqn="sum @8 21600 0"&gt;  &lt;v:f eqn="prod @7 21600 pixelHeight"&gt;  &lt;v:f eqn="sum @10 21600 0"&gt; &lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:f&gt;&lt;/v:formulas&gt; &lt;v:path gradientshapeok="t" o:connecttype="rect" o:extrusionok="f"&gt; &lt;o:lock aspectratio="t" v:ext="edit"&gt;&lt;/o:lock&gt;&lt;/v:path&gt;&lt;/v:stroke&gt;&lt;/v:shapetype&gt;&lt;v:shape alt="Opis: http://2.bp.blogspot.com/-v5MV87RsWBE/TvHiBRFhPvI/AAAAAAAAAtg/aYe5zdI5YRU/s320/GoT.png" href="http://2.bp.blogspot.com/-v5MV87RsWBE/TvHiBRFhPvI/AAAAAAAAAtg/aYe5zdI5YRU/s1600/GoT.png" id="Obraz_x0020_5" o:button="t" o:spid="_x0000_i1029" style="height: 135pt; mso-wrap-style: square; visibility: visible; width: 240pt;" type="#_x0000_t75"&gt; &lt;v:fill o:detectmouseclick="t"&gt; &lt;v:imagedata o:title="GoT" src="file:///C:\Users\PAWE~1\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image001.png"&gt;&lt;/v:imagedata&gt;&lt;/v:fill&gt;&lt;/v:shape&gt;&lt;span style="mso-ignore: vglayout;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 18.0pt;"&gt;1.Gra o Tron&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Mało jest seriali, które podejmują tematykę fantasy, a jeszcze mniej, któresą dobre. Ja znam jeden, bardzo, ale to bardzo dobry. Co mi się w nim takspodobało? Po pierwsze bohaterowie, nie ma tam jednego wokół to któregosprowadza się cała akcja. Na początku pomyślałem - kurcze, tu gra Boromir*(Sean Bean), a ja go uwielbiam i tak właściwie to ze względu na niego zacząłemGoT oglądać. Ten człowiek jest idealny do tego typu ról i klimatów. Późniejzobaczyłem, że takich ludzi jest znacznie więcej i można ich znaleźć w obsadzieGry. Pamiętam jak oglądałem pierwszy odcinek, był dobry, ale myślałem, żebędzie lepiej. No nic, oglądałem dalej. Cały sezon poszedł w dwa dni, czy tamwieczory. - "Ja nie mogę tego tak szybko oglądać, nie chcę żeby już sięskończyło!" Ale Gra o Tron była zbyt dobra żeby sobie ją odpuścić, zawszekrążyła ta ciekawość, co będzie dalej? Później zacząłem oglądać drugi raz, tyleże z kimś. Pierwszy odcinek widziany po raz drugi wydawał się takiniesamowity... "Hmm... kto by pomyślał, że to się tak skończy?" Poprostu łezka się w oku kręci.&lt;br /&gt;Czekam na drugi sezon jak na nic innego. - Aż nawet po książkę sięgnąłem,tak mi się spodobało, ach! Cóż tam będzie się działo! Warto czekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Gdybym teraz oglądał Władcę Pierścieni, to już nie widziałbym tam Boromira,tylko Eddarda Starka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Xg6Jsvmu7G8/TvHiee2TPYI/AAAAAAAAAto/jtkf3NxlhEw/s1600/torchud.jpg"&gt;&lt;span style="color: blue; text-decoration: none;"&gt;&lt;v:shape alt="Opis: http://4.bp.blogspot.com/-Xg6Jsvmu7G8/TvHiee2TPYI/AAAAAAAAAto/jtkf3NxlhEw/s320/torchud.jpg" href="http://4.bp.blogspot.com/-Xg6Jsvmu7G8/TvHiee2TPYI/AAAAAAAAAto/jtkf3NxlhEw/s1600/torchud.jpg" id="Obraz_x0020_4" o:button="t" o:spid="_x0000_i1028" style="height: 234.75pt; mso-wrap-style: square; visibility: visible; width: 240pt;" type="#_x0000_t75"&gt; &lt;v:fill o:detectmouseclick="t"&gt; &lt;v:imagedata o:title="torchud" src="file:///C:\Users\PAWE~1\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image002.jpg"&gt;&lt;/v:imagedata&gt;&lt;/v:fill&gt;&lt;/v:shape&gt;&lt;span style="mso-ignore: vglayout;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 18.0pt;"&gt;2.Torchwood&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ten serial nie każdemu może przypaść do gustu z takiego powodu, że jestbrytyjski, czyli specyficzny. Ale jak się później okazuje jest to jaknajbardziej zaleta. Dzięki temu ma to swój klimat i urok. W czwartym sezonie(ostatnim) tej brytyjskości już zabrakło i nie dałem rady skończyć serialu. -Odpuściłem po drugim czy trzecim odcinku. Ale co to ogólnie jest? Sci-fi, wktórym chodzi o polowanie na kosmitów, co to sobie trafiają na ziemię przezszczelinę czasoprzestrzenną. I tak: czasami wygląda to kiczowato i tandetnie...te wszystkie efekty, potwory... zwłaszcza na samym początku. Jeśli chodzi obohaterów, bo to jest najważniejsze... no lekko nie było. Zacząłem oglądać zewzględu na postać pewnego Kapitana (jak wiecie, bardzo lubię kapitanów), takiciekawy i tajemniczy gość. Ale gdy zobaczyłem resztę, zapytałem co to za mordy?Te twarze jakieś takie dziwaczne mieli... i przez pierwsze odcinki nie mogłemsię przyzwyczaić. Hoho, a później? Polubiłem ich. Świetnie pasują do całegoTorczłóda. Ja polecam, warto zobaczyć kilka pierwszych odcinków żeby się samemuprzekonać. Jeśli uznacie, że coś dobrego się z tego święci to śmiało jechaćdalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JcUfuVu5mjg/TvHizDkQhpI/AAAAAAAAAtw/SxQzfbx-Nfs/s1600/doktorek.jpg"&gt;&lt;span style="color: blue; text-decoration: none;"&gt;&lt;v:shape alt="Opis: http://2.bp.blogspot.com/-JcUfuVu5mjg/TvHizDkQhpI/AAAAAAAAAtw/SxQzfbx-Nfs/s320/doktorek.jpg" href="http://2.bp.blogspot.com/-JcUfuVu5mjg/TvHizDkQhpI/AAAAAAAAAtw/SxQzfbx-Nfs/s1600/doktorek.jpg" id="Obraz_x0020_3" o:button="t" o:spid="_x0000_i1027" style="height: 158.25pt; mso-wrap-style: square; visibility: visible; width: 240pt;" type="#_x0000_t75"&gt; &lt;v:fill o:detectmouseclick="t"&gt; &lt;v:imagedata o:title="doktorek" src="file:///C:\Users\PAWE~1\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image003.jpg"&gt;&lt;/v:imagedata&gt;&lt;/v:fill&gt;&lt;/v:shape&gt;&lt;span style="mso-ignore: vglayout;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 18.0pt;"&gt;3.Doktor Who&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Doktora zacząłem oglądać jakiś czas po skończeniu Torchwooda. Dowiedziałemsię właśnie, że te seriale są ze sobą powiązane, ale ostatecznie nie w takimstopniu by pogubić się bez znajomości jednego czy drugiego. I jeśli chciałobysię być jak najbardziej na bieżąco to chyba należałoby zacząć właśnie od Doktora,ja zrobiłem na odwrót. Najpierw pomyślałem tak, że Torchwood to pewnie lepszyjest, no ciężko będzie przebić postać Kapitana Dżaka Harknessa jakimś tamDoktorem. Jak ja się myliłem! Sam Doktor jako postać jest świetny. Wesoły gość,nieprzewidywalny, energiczny, inteligentny. - I kogo mi więcej do szczęściapotrzeba? Gdybym miał być postacią fikcyjną, to byłbym właśnie Doktorem, bonajbliżej mi do niego i chyba za to go tak bardzo lubię. Z początku tak jak wprzypadku Torchwooda, jest kiczowato, ale znośnie i z humorem. &amp;nbsp;No iwięcej sajensfikszyn znajdziecie tutaj. Zapomniałem opisać o czym to jest... opodróżach w czasie. Czyli bardzo ciekawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja ten serial stawiam chyba na równi z Grą o Tron. Wiadomo, ten pierwszyjest nowszy i o wiele lepiej zrealizowany, ale ten drugi ma to coś. Właśniezacząłem oglądać 4 sezon i bardzo polecam. Trzeba obejrzeć bo to wstyd nie znaćtakiej klasyki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hAXVCshRIkw/TvHjCoSFS7I/AAAAAAAAAt4/tbW0aLU494c/s1600/hous.jpeg"&gt;&lt;span style="color: blue; text-decoration: none;"&gt;&lt;v:shape alt="Opis: http://3.bp.blogspot.com/-hAXVCshRIkw/TvHjCoSFS7I/AAAAAAAAAt4/tbW0aLU494c/s1600/hous.jpeg" href="http://3.bp.blogspot.com/-hAXVCshRIkw/TvHjCoSFS7I/AAAAAAAAAt4/tbW0aLU494c/s1600/hous.jpeg" id="Obraz_x0020_2" o:button="t" o:spid="_x0000_i1026" style="height: 145.5pt; mso-wrap-style: square; visibility: visible; width: 194.25pt;" type="#_x0000_t75"&gt; &lt;v:fill o:detectmouseclick="t"&gt; &lt;v:imagedata o:title="hous" src="file:///C:\Users\PAWE~1\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image004.jpg"&gt;&lt;/v:imagedata&gt;&lt;/v:fill&gt;&lt;/v:shape&gt;&lt;span style="mso-ignore: vglayout;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 18.0pt;"&gt;4.Doktor House&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Kiedyś House był moim ulubionym doktorem, ale niestety, ten wyżej tozmienił. Oczywiście te dwa seriale to zupełniee inna bajka i nie należy ichporównywać. Hałsa zna każdy i nikomu go nie trzeba przedstawiać. Najmocniejszastrona? Sam tytułowy bohater oczywiście. - Równy gość. &amp;nbsp;Chyba najbardziejpodobał mi się 7 sezon, może dlatego, że to ostatni jaki oglądałem i jeszczejako tako cokolwiek z niego pamiętam. Z najnowszego widziałem dwa odcinki i mammieszane myśli. Ja się muszę za to wziąć i obadać sprawę.&lt;br /&gt;Jak ktoś nie zna (?!) to czas nadrabiać zaległości. Warto, po raz czwarty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-owWYoIg_nc0/TvHjoJ9-IsI/AAAAAAAAAuA/cTmizN_ZidI/s1600/lost.jpeg"&gt;&lt;span style="color: blue; text-decoration: none;"&gt;&lt;v:shape alt="Opis: http://1.bp.blogspot.com/-owWYoIg_nc0/TvHjoJ9-IsI/AAAAAAAAAuA/cTmizN_ZidI/s1600/lost.jpeg" href="http://1.bp.blogspot.com/-owWYoIg_nc0/TvHjoJ9-IsI/AAAAAAAAAuA/cTmizN_ZidI/s1600/lost.jpeg" id="Obraz_x0020_1" o:button="t" o:spid="_x0000_i1025" style="height: 145.5pt; mso-wrap-style: square; visibility: visible; width: 194.25pt;" type="#_x0000_t75"&gt; &lt;v:fill o:detectmouseclick="t"&gt; &lt;v:imagedata o:title="lost" src="file:///C:\Users\PAWE~1\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image005.jpg"&gt;&lt;/v:imagedata&gt;&lt;/v:fill&gt;&lt;/v:shape&gt;&lt;span style="mso-ignore: vglayout;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 18.0pt;"&gt;5.Lost&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zagubieni. Z tym serialem to jest wielki problem, jest po prostu ciężkozakręcony i pogmatwany... pytanie, które prędzej czym później zadamy "o cotu kurde chodzi?" samo namawia do dalszego oglądania kolejnych przygód.Niestety sam nie dałem rady, nie wiem czy wysiadłem w połowie ostatniegosezonu, czy może wcześniej. Jakoś się złożyło, że ominąłem kilka odcinków iciężko mi się było połapać w fabule. Później już tylko czekałem na ostatniodcinek żeby po prostu zobaczyć zakończenie.&lt;br /&gt;Pierwsze sezony wypadły wspaniałe i to rzeczywiście było coś. Dobrzy aktorzy iciekawi bohaterowie. Aleee, później zaczęło się za bardzo ciągnąć i nie każdymiał na tyle sił by dotrwać do samego końca. Tak czy inaczej, warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;To na razie tyle. Papa!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Polecał Ryjek.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-4422352277242646797?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/4422352277242646797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/najlepsze-seriale-wedug-ryja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4422352277242646797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4422352277242646797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/najlepsze-seriale-wedug-ryja.html' title='Najlepsze seriale według Ryja'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7156296907797475364</id><published>2011-12-18T22:01:00.001+01:00</published><updated>2011-12-18T22:25:07.073+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Przychodzi baba do Duktura...</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;i&gt;Wstęp:&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; Czyli cóż to takiego będzie? Nowa seria śmiesznych (miejmy nadzieję) historyjek typu "Przychodzi baba do lekarza." Na miejscu baby pojawi się osoba z niecodziennym schorzeniem, natomiast na miejscu lekarza... - niecodzienny Pan Doktur. Zapraszaam: &lt;b&gt;&lt;i&gt;Oto pierwszy odcinek!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Następny!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Zawołał lekarz po kolejnego pacjenta. Do gabinetu wszedł młody człowiek, na oko 22 lata na karku. W środku nikogo nie było widać, pacjent rozejrzał się dokładnie, spojrzał w lewo i prawo, ale i tak nic to nie dało. Wszystko było na miejscu prócz najważniejszej osoby w przychodni. Gość nieco się zdezorientował, przecież z głową miał wszystko w porządku, przynajmniej tak uważał. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Proszę się rozebrać&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Powiedział lekarz wychodząc z szafy, w dodatku szybko zapiął rozporek. Nie do końca wiadomo co tam robił. W każdym razie wyróżniał się fartuchem, ponieważ jego fartuch, spośród wszystkich innych był po prostu czarny, nie biały. Spodnie  miał eleganckie, w szkocką kratę z wielkim rozporkiem. Z twarzy wydawał się być sympatycznym człowiekiem, jedno oko miał niebieskie, a drugie bardziej. Skóra gładka jak pupa niemowlęcia, zero zarostu. Natomiast na głowie znajdował się istny chaos. Włosy nieścinane od dłuższego czasu były strasznie rozczochrane, we wszystkie strony. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Niech się Pan rozbierze, albo powie co mu dolega&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. - Dodał po chwili Doktur uśmiechając się przy tym w sposób nieprzyzwoity.&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Nie mogę zamknąć oczu&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. - Odpowiedział zmieszany mężczyzna. Lekarz wyjął z kieszeni pistolet i szybko strzelił nim celując w sufit, a trafiając w lampę. Dobrze, że był słoneczny dzień. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Faktycznie! Pan nawet nie mrugnął! Ale skąd mogłem to widzieć skoro ja mrugnąłem? Ha! Jeszcze raz!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Doktorek wyrzucił spluwę za siebie i wyciągnął z szuflady swego biurka aparat, który nie służył do mierzenia ciśnienia, a robieniu zdjęć. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Niech Pan patrzy uważnie, bo lampa błyskowa w tym modelu jest zabójcza! &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;- Doktur ustawił odpowiednio obiektyw, poprosił o uśmiech i strzelił fotę. Flash dał pacjentowi mocno po oczach.&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Kuur... teraz nic nie widzę&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. - Oznajmił chory. &lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Ale mrugnął Pan, tak?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Zapytał podekscytowany lekarz.&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Nie, ale oślepił mnie Pan.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;i&gt;&lt;b&gt;Na to wystarczy proste ćwiczenie. Niech pan bardzo szybko otwiera i zamyka oczy. O tak&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;. - Specjalista zademonstrował jak. &lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Przecież ja nie mogę zamknąć oczu!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Krzyknął zirytowany tym wszystkim gość.&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Hmm... no tak! Pan chwilę postoi samo przejdzie, proszę się rozluźnić i pomyśleć o czymś miłym. Chociażby o mnie.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Poradził lekarz i schylił się pod swe biurko skąd wziął młotek sędziowski. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;CISZA! KURWA! JEB!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Powiedział i trzasnął młotkiem o kant biurka. W efekcie pospadało kilka papierów i a z kubka wylało się trochę herbaty. &lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Co Pan?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Zapytał z niedowierzaniem widzący już człowiek. Zrobił na prawdę wielkie oczy, po tym co usłyszał.&lt;br /&gt;-&lt;strong&gt;&lt;em&gt;To się nazywa spotęgowany efekt zaskoczenia, jednak w tym przypadku nie zadziałał.&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;W takim razie co ze mną będzie? Ludzie mówili: "Lekarz Doktur jest najlepszy, jak on nie pomoże, to nie ma już nadziei." Wie Pan jakie to męczące? Nie móc zamknąć oczu?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Powiedział zrezygnowany facet i usiadł na białym, drewnianym krześle.&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Dobrze, że Pan usiadł, bo nie gwarantuję, że po tym co Pan zobaczy już wstanie... To się nazywa coś za coś... Najpierw muszę zapytać z przyzwoitości lekarskiej. Chce Pan coś zobaczyć? &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;- Zapytał szeptem.&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Yyy... jeśli to ma pomóc, to tak.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Ha! Dobrze! Genialnie! - Jak moja dziewczyna to zobaczyła, przestała być moją dziewczyną. Ba! Przestała być człowiekiem!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - Powiedział doktorek i bez dalszego gadania ściągnął kolejno: Spodnie, rajtuzy jak najbardziej kobiece, majt...&lt;br /&gt;...Doktor nie zdołał ściągnąć majtek by się całkowicie obnażyć, a pacjent zdążył zamknąć oczy i nie miał ochoty ich otwierać. -&lt;b&gt;&lt;i&gt; Skończ Pan!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;&lt;i&gt;Haa! Udało się. Wiedziałem&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. - Powiedział wesoło Doktur zakładając dolną część odzieży. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Ale i tak nie widział Pan najlepszego! Szkoda&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Jak się czujemy? Można już normalnie otwierać i zamykać oczka?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Mężczyzna powoli otworzył oczy, były przerażone. Następnie je zamknął. - &lt;b&gt;&lt;i&gt;Udało się! &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;- Powiedział z niedowierzaniem. Mogę normalnie mrugać! - Dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;-Może Pan już iść, w razie czego proszę złożyć wizytę.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7156296907797475364?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7156296907797475364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/przychodzi-baba-do-duktura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7156296907797475364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7156296907797475364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/przychodzi-baba-do-duktura.html' title='Przychodzi baba do Duktura...'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7626394351909180059</id><published>2011-12-18T17:43:00.001+01:00</published><updated>2011-12-18T20:23:08.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Zajaśniejmy...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LeJAl1MGWWk/Tu4SkfoFVeI/AAAAAAAAAgE/TnTOgUmCLhw/s1600/Zapowiedz.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="440" src="http://3.bp.blogspot.com/-LeJAl1MGWWk/Tu4SkfoFVeI/AAAAAAAAAgE/TnTOgUmCLhw/s640/Zapowiedz.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Do zobaczenia w piątek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7626394351909180059?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7626394351909180059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/zajasnijmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7626394351909180059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7626394351909180059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/zajasnijmy.html' title='Zajaśniejmy...'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LeJAl1MGWWk/Tu4SkfoFVeI/AAAAAAAAAgE/TnTOgUmCLhw/s72-c/Zapowiedz.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8104831518248816800</id><published>2011-12-13T19:55:00.002+01:00</published><updated>2011-12-13T19:55:23.240+01:00</updated><title type='text'>Wielki powrót Wielkiego Vallheru!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pJ2i2T6IQsI/TueT-2qPn1I/AAAAAAAAAtY/q3pcEfYl0Sw/s1600/vallheru.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="201" src="http://1.bp.blogspot.com/-pJ2i2T6IQsI/TueT-2qPn1I/AAAAAAAAAtY/q3pcEfYl0Sw/s320/vallheru.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Najprawdziwsze Vallheru, niepodrabiane!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kiedyś pomyślałem sobie, że fajnie by było gdyby Thindil powrócił i zrobił takie porządne Vallheru, żeby wszystkim czapki z głów pospadały. I co? I co? Dzisiaj się dowiaduję, że wszystko wróciło do normy! Vallheru (będzie wiele powtórzeń tego magicznego słowa) wkracza w złotą epokę, odrodzenie! Po prostu nie wiem co mam pisać, bo mowę mi odjęło, z wrażenia serce przestało bić i takie tam. Nie wiem czy tyle pozytywnych emocji wniósłby sam powrót Kaary, tej starej i dobrej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ludzie, czy do Was w ogóle dociera co się wydarzyło? Napiszę jeszcze raz. Pierwsze Vallheru wróciło do gry! Tworzone przez tego samego człowieka - Thindila. Bez niego nic by nie było. To tak jakby otworzono po wielu latach Wasz ulubiony sklep, w którym wszystko można kupić za darmo. Ach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rejestrujcie się: &lt;a href="http://www.vallheru.net/"&gt;www.vallheru.net&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.vallheru.net/"&gt;www.vallheru.net&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.vallheru.net/"&gt;&lt;strong&gt;WWW.VALLHERU.NET&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapamiętajcie ten adres, bo lepszego nie uświadczycie nigdy.&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem zróbcie coś dobrego i zarejestrujcie się. Spójrzcie tylko na powrót legendy, poczujcie klimat zza dawnych lat! Och, ach! Jakże wspaniale!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam, na prawdę warto! Tak jajcarskiej atmosfery nie ma nigdzie. Po co być sztywniakiem skroro można grać w Vallheru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spamujcie Waszym znajomym i komu tylko się da o tej dobrej nowinie. A nam dajcie łapki w górę...&lt;br /&gt;Pamiętajcie: &lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;a href="http://www.vallheru.net/"&gt;www.vallheru.net&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;strong&gt;Pisał Ryjek. Papa!&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://www.vallheru.net/"&gt;www.vallheru.net&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8104831518248816800?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8104831518248816800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/wielki-powrot-wielkiego-vallheru.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8104831518248816800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8104831518248816800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/wielki-powrot-wielkiego-vallheru.html' title='Wielki powrót Wielkiego Vallheru!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pJ2i2T6IQsI/TueT-2qPn1I/AAAAAAAAAtY/q3pcEfYl0Sw/s72-c/vallheru.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-529561818493352416</id><published>2011-12-11T14:36:00.003+01:00</published><updated>2011-12-11T15:17:41.247+01:00</updated><title type='text'>Gry MMORPG- Czyli o uzależnieniach młodocianych przestępców</title><content type='html'>Na pewno każdy z was grał kiedyś w grę MMORPG, albo chociaż RPG. No właśnie! Kilka lat temu rozgrywka z przyjaciółmi przez internet dawała, mówiąc językiem potocznym, wiele frajdy, aczkolwiek dzisiaj to mi się niedobrze robi gdy tylko włączę komputer!&lt;br /&gt;Fala młodocianej ludności zalała serwery! Za panowania Jagiełły coś takiego byłoby nie do pomyślenia (No i dobrze, bo i tak nie mieli komputerów). Dzisiejszym władzom obojętne jest to, co robią dzieci w internecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłem wybrać kilka najbardziej znanych gier MMORPG oraz RPG i przedstawić wam problemy oraz korzyści wypływające z gry na prywatnych, lub też oficjalnych serwerach. &lt;br /&gt;A więc, do lektury!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą grą, która wzbudza u mnie gazy i mdłości jest &lt;b&gt;Metin 2&lt;/b&gt;. Dobry Mędrcu!&lt;br /&gt;O co w nim chodzi? Kilka lat temu miałem okazję stworzyć postać u kolegi i pograć przez niecałą godzinę. Ten czas wystarczył, by wylała się ze mnie fala nienawiści i obrzydzenia w kierunku ludzi, którzy tę grę stworzyli, oraz do dzieci, które w nią grają (Kontakt z kolegą się urwał). Ogólny klimat gry nie jest zły, aczkolwiek jest to kolejna kopia skopiowanej już gry.&lt;br /&gt;Tworzymy postać, lecimy przed miasto i.. No. Dalej mamy do wyboru albo masochistyczne tłuczenie tych samych mobów, albo bieganie od NPC do NPC i wykonywanie zadań, w których, UWAGA, od czasu do czasu trzeba zabić określone potwory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://c.wrzuta.pl/wi7208/29f74858000d318849d27e10/metin_2_godmt2"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://c.wrzuta.pl/wi7208/29f74858000d318849d27e10/metin_2_godmt2" style="cursor: hand; cursor: pointer; height: 450px; width: 720px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwolę sobie jednak przenieść słowa krytyki na społeczeństwo które jest zachwycone Metinem. Są to tak zwane &lt;i&gt;Dzieci Neo&lt;/i&gt;. Tak przynajmniej nazywa się je w gronie moich znajomych. Odłam tego człowieka lubi się wywyższać, oczerniać innych, kłamać, okazuje agresję, debilizm, brak znajomości zasad ortografii i interpunkcji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wy3Z4VabbwQ/TuSxua_XAnI/AAAAAAAAAAQ/fKqPm0ZULLM/s1600/Clipboard01.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684864040725578354" src="http://3.bp.blogspot.com/-wy3Z4VabbwQ/TuSxua_XAnI/AAAAAAAAAAQ/fKqPm0ZULLM/s320/Clipboard01.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; height: 138px; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odłam ten jest tak ułomny, że aż szkoda słów. Dlatego też przejdę do drugiego tytułu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tibia&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tak! Dalej! 15! 12! 7! Slash! Died! Nieeeeeeee! *Łup łup łup* Tak mniej więcej wygląda sama rozgrywka. Jeszcze nigdy nie dostąpiłem zaszczytu zobaczenia jak postać rusza chociażby ręką. Pixele, kwadraciki, kolory jak z BIOS`a... Jest to jeden z tytułów, po które nigdy nie wyciągnąłem, i nie mam zamiaru wyciągnąć ręki. &lt;br /&gt;Skoro nigdy w grę nie grałem, nie wiem o co w niej chodzi. Ponoć poziomy bije się bardzo długo, a boty są na porządku dziennym. Norma! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://i248.photobucket.com/albums/gg163/Yasiek/BOSS.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://i248.photobucket.com/albums/gg163/Yasiek/BOSS.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; height: 600px; width: 800px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedkanże społeczeństwo Tibi (zwane Tibijczykami) wydaje się być jeszcze bardziej ułomne od Metinowskiego. O ile w Metinie średni wiek gracza to 9 lat, tak w Tibi średnia wynosi około 7. Muszę jednak przyznać, że kontakt z językami obcymi w tym wieku może pozytywnie wpłynąć na rozwój dziecka (1%), lub też definitywnie zadecydować o ułomności do końca życia (99%).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny tytuł to.. *Werble* &lt;b&gt;World of Warcraft!&lt;/b&gt; *Tada*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytuł podobnie jak inne nie zachwycił mnie niczym nadzwyczajnym. Tworzymy postać, i dalej rozgrywka polega na Grindowaniu i wykonywaniu questów. Oczywiście, zawsze możemy wyskoczyć na większego bosa z kolegami! No i co z tego?! I tak dalsza rozgrywka polega na grindowaniu! Odkryjemy nowy świat? Żeby to zrobić, trzeba grindować! Grind- strata czasu. Strata czasu- Pieniądze wywalone w błoto, o ile gramy na oficjalnych serwerach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.gamecron.com/images/wow/WoW.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://www.gamecron.com/images/wow/WoW.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; height: 600px; width: 800px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Społeczeństwo WoWa.. Nie dane mi było poznać osoby, która bez WoWa żyć nie może. Myślę jednak, że nie jest to tak zdebilowaciały odłam ludzi jak &lt;i&gt;Dzieci Neo, czy też Tibijczycy.&lt;/i&gt; W końcu, co złego w tym, że od czasu do czasu wyskoczymy na super silnego bosa wraz z kolegami, a naszą pensję wydamy na zasilenie Blizzarda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnim, oraz moim ulubionym tytułem jest.. *Podwójne werble, talerze, pianino, gitara!* &lt;b&gt;Diablo 2: Lord of Destruction!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to wyśmienita gra, mimo tego, że ma już swoje lata. Diablo, Pan Ciemności schodzi ponownie na ziemię wraz ze swoimi sługusami, oraz Baalem, Panem Zniszczenia! Czyż to nie ekscytujące?! Przewidziane godziny twardej i hardej rozgrywki (W cholerę z nimi, bo po tylu latach przejście całej gry zajmuje mi niecałe dwa dni)! To nie jest ciągłe grindowanie po tych samych mobach. To jest sieczka jak u rzeźnika! Lecimy i wyżynamy wszystko na swojej drodze! A pojedynki PvP? Przy nich LoL to mały pikuś! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://src.battlenet.pl/diablo2/newsy/diablo2_future.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://src.battlenet.pl/diablo2/newsy/diablo2_future.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; height: 375px; width: 500px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Społeczeństwo na oficjalnym serwerze pozostawia wiele do życzenia, aczkolwiek prywatne serwery to sami przyzwoici ludzie. Ludzie, którzy mają powyżej 20 lat. Rzadko kiedy spotyka się dziecko, które dopiero co ma zamiar wybrać się do gimnazjum. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc myślę, że już wiecie na co przeznaczyć wolny czas w święta. Z taką opinią... Diablo górą!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisał wasz prawie że naczelny redaktor, Cree.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-529561818493352416?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/529561818493352416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/gry-mmorpg-czyli-o-uzaleznieniach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/529561818493352416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/529561818493352416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/gry-mmorpg-czyli-o-uzaleznieniach.html' title='Gry MMORPG- Czyli o uzależnieniach młodocianych przestępców'/><author><name>Cree</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11199232564656509567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wy3Z4VabbwQ/TuSxua_XAnI/AAAAAAAAAAQ/fKqPm0ZULLM/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8400624863686830868</id><published>2011-12-10T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T19:19:29.634+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Szynkowe Forum</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-m6aIhRRSiwc/TuOeP1shAtI/AAAAAAAAAtI/tpU-dm-TRzI/s1600/sffrum.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-m6aIhRRSiwc/TuOeP1shAtI/AAAAAAAAAtI/tpU-dm-TRzI/s1600/sffrum.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Logo ulegnie zmianie, wszystko ulegnie zmianie...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ale nie o sam wygląd na forach chodzi. Rzecz się kręci wokół fajnej atmosfery, którą tworzą sympatyczni ludzie, na przykład tacy jak my, albo Wy. Dzisiaj mam zaszczyt ogłosić radosną nowinę, mianowicie założyliśmy oficjalne forum Szynki. Forum z wizją! Plan jest taki:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na forum zarejestrują się ludzie z całego świata, którzy grają w Vallheru. Będzie to centrum społecznościowe tego typu gierek. Mam wrażenie, że coś takiego mogło już powstać. Ale u nas wszystko będzie okraszone rodzinnym klimatem Szynki. Wiecie, taki Facebook z tego powstanie. Tylko trochę inny.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wyobraźcie sobie sytuację, że Wasza ulubiona gra padła. Smutek jest wielki. Z pomocą nachodzi nasze forum, gdzie zbiera się dawna ekipa i umawia, że zarejestruje na konkretnej grze. Wszystko wraca do normy i każdy na tym skorzysta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy nuda wyłania się zewsząd, zawsze można strzelić coś głupiego (albo dla odmiany mądrego) na forum i cieszyć się z tego jak małe dziecko. Tak jak na żadnym innym polu dyskusyjnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Same plusy i plusy. Zatem zróbcie coś dobrego i dajcie nam zarobić...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.szynk.pun.pl/"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Rejestrujcie się na Szynkowym Forum i zapraszajcie tam znajomych. Niech się dowie cały świat!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8400624863686830868?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8400624863686830868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/szynkowe-forum.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8400624863686830868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8400624863686830868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/szynkowe-forum.html' title='Szynkowe Forum'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-m6aIhRRSiwc/TuOeP1shAtI/AAAAAAAAAtI/tpU-dm-TRzI/s72-c/sffrum.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6419491247699913204</id><published>2011-12-02T23:20:00.001+01:00</published><updated>2011-12-03T16:48:38.390+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Top 10'/><title type='text'>Ja chcę to obejrzeć!</title><content type='html'>&lt;b&gt;Czasem grając w jakąś dobrą grę mam ochotę zobaczyć ją w kinie i zamiast martwić się jak przejdę następny etap, mógłbym zasiąść wygodnie w fotelu i w spokoju obejrzeć co się dalej wydarzy.&lt;/b&gt; Dotychczasowe ekranizacje raczej mnie nie powaliły, nie wiem czy powstała kiedykolwiek produkcja oparta na grze komputerowej spełniająca wygórowane oczekiwania. Co prawda są niektóre tytuły będące dobrym kinem, ale nie na tyle, aby być światowym hitem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tych bardziej znanych: &lt;b&gt;Doom&lt;/b&gt; to była porażka, &lt;b&gt;Hitman&lt;/b&gt; nie taki najgorszy, ale aktor ni jak się miał do oryginalnej growej postaci, &lt;b&gt;Mortal Kombat&lt;/b&gt; każdy widział i sam sobie oceni. &lt;b&gt;Resident Evil&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Silent Hill&lt;/b&gt; nawet trzymały poziom, ale one mnie nie interesują, bo nawet w nie nie grałem. Wszystkie filmowe &lt;b&gt;Tomb Raider&lt;/b&gt;y były średniawe, tym bardziej że odtwórczynią była Andżelina Dżoli, która jedynie kręciła swoimi nadmuchiwanymi kształtami i nic więcej. Kolejna część jest w fazie nagrywania, już (chyba?) z inną aktorzyną, to może coś ciekawszego z tego będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, to przejdę w końcu do tych, które chcę obejrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sWi-cEry8A8/TcIenwSzDpI/AAAAAAAAAss/zc-3yApUoH8/s1600/starcraft+ghost+Starcraft+Wallpaper.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="500" src="http://3.bp.blogspot.com/-sWi-cEry8A8/TcIenwSzDpI/AAAAAAAAAss/zc-3yApUoH8/s640/starcraft+ghost+Starcraft+Wallpaper.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;3.StarCraft&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie ma to jak porządny RTeSik, przy którym ludzie zagrywają się do dziś, urządzając multiplayerowe rozgrywki oglądane w domu przy komputerze, na imprezach, czy w pubach przy szklance grzańca. Choć singleplayer i jego fabuła nie jest głównym sukcesem gry, jest nieodzowną esencją i genialną historią, którą z przyjemnością się przechodziło i odkrywało kolejne fragmenty opowieści. Przerywniki filmowe zawsze zachwycały, w przepiękny sposób ukazując kawałek tej wspaniałej przygody. I jakże jeszcze wspanialej byłoby oglądać 3 godziny takiej pełnometrażowej produkcji zajadając się popkornem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobre wieści:&lt;/b&gt; Blizzard jako szanująca się firma stwierdził, iż chętnie da prawa do nagrania filmu pod warunkiem, że będzie to porządne studio i zrobi porządny film. Póki co takie studio się nie znalazło...&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;(Fani Warcrafta/WoWa mają lepiej - film na nim oparty już powstaje)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Podobne filmy:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Najbliższy jest jedynie&amp;nbsp;&lt;i&gt;Obcy kontra Predator&lt;/i&gt;. Alieny wyglądają podobnie do starkraftowych Zergów, a Predator korzysta z zaawansowanej technologii zupełnie jak Protossi. Wszyscy razem się tłuczą, a ludzie mają problem. I na tym podobieństwa się kończą, bo brakuje wszystkiego innego, a w tym rozmachu, wyśmienitej fabuły i porządnych bohaterów&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;(oraz oczywiście tej pani z obrazka)&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://mi9.com/uploads/game/4312/mass-effect-2-wallpaper_1920x1080_76035.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="360" src="http://mi9.com/uploads/game/4312/mass-effect-2-wallpaper_1920x1080_76035.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;2.Mass Effect&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Komandor Szepard i jego połyskujące N7... Ach, jak bardzo chciałbym to zobaczyć w akcji, na ekranie telewizora! Ciekawy pomysł i interesujące postacie to chyba najważniejsze czynniki, które wpłynęły na moje zainteresowanie tą serią. BioWare wykreował niepowtarzalne uniwersum samo w sobie proszące się, aby zrobić z nim coś więcej. W założeniu gry można dokonywać masy wyborów wpływających na dalsze losy, a takich co prawda nie da się jednoznacznie przenieść do filmu, ale od czego są pewne uproszczenia i kompromisy.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobre wieści:&lt;/b&gt; BioWare już sprzedał prawa i film&amp;nbsp;powoli, ale powstaje! Wybór aktora dla głównego bohatera też już ponoć dokonany. Złe wieści: Nie będzie to ekranizacja trylogii gry, tylko odrębny scenariusz. A szkoda.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Podobne filmy:&lt;/b&gt; ...&lt;i&gt;Gwiezdne Wojny&lt;/i&gt;? &lt;i&gt;Star Trek&lt;/i&gt;? &lt;i&gt;Wojna Światów&lt;/i&gt;? &amp;nbsp;Nie ma chyba niczego, co by jakkolwiek odzwierciedlało wydarzenia w Mass Effekcie i to jeszcze w tak fascynujący sposób. Pozostaje czekać i żywić nadzieję, że producenci tego nie spieprzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img.cheathappens.com/walls/o_deusex2_2_8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="403" src="http://img.cheathappens.com/walls/o_deusex2_2_8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;1.Deus Ex: Human Revolution&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jakaż fabuła, jakież emocje! Już same trailery trzymają w napięciu i miażdżą uszy zabójczą muzyką, a gra dosypuje jeszcze większych wrażeń. Nie znam szczegółów scenariusza, ale całość uwielbiam za sam klimat, jak to wszystko się prezentuje. Totalny chaos, gdzie gruba ryba trzyma wszystkich w garści, a coś co miało przynieść dobro i powszechne zadowolenie, nagle staje się narzędziem manipulacji i zastosowań w przemyśle militarnym.&amp;nbsp;Podobnie jak poprzednie tytuły, wystarczy tylko rzucić okiem aby zauważyć, że mógłby powstać z tego naprawdę genialny film. Ten stawiam na pierwszym miejscu z racji swojego przesłania.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobre wieści:&lt;/b&gt; Brak :( Żadnych informacji na temat ekranizacji tego hitu ni ma.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Podobne filmy:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ja, robot&lt;/i&gt;. Wszystko jest tam podobne: niedaleka przyszłość, podejrzane korporacje, niebezpieczny rozwój techniki, zamieszki w mieście oraz "ojć, coś wymknęło się spod kontroli". Póki nie ma ekranizacji DE, ten film jest bardzo dobrym (i nie tanim!) zamiennikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutna prawda jest taka, że żadna ekranizacja do tej pory nie była w pełni dobra i nie dawała takiej satysfakcji jak gra sama w sobie. Może kiedyś-kiedyś się uda, i oby okazała się nim któraś z wymienionych gier.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #134f5c; font-size: x-large;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #45818e; font-size: x-large;"&gt;a&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #76a5af; font-size: x-large;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #a2c4c9; font-size: x-large;"&gt;ti&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #45818e; font-size: x-large;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #134f5c; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6419491247699913204?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6419491247699913204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/ja-chce-to-obejrzec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6419491247699913204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6419491247699913204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/12/ja-chce-to-obejrzec.html' title='Ja chcę to obejrzeć!'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sWi-cEry8A8/TcIenwSzDpI/AAAAAAAAAss/zc-3yApUoH8/s72-c/starcraft+ghost+Starcraft+Wallpaper.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-730973588372326554</id><published>2011-11-29T19:20:00.002+01:00</published><updated>2012-01-04T21:45:10.271+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='=*='/><title type='text'>A po pracy pójdę do...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gTTWfO-o9eE/TtUijb8UMDI/AAAAAAAAAtA/HOhZFyRsWzM/s1600/Praca.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-gTTWfO-o9eE/TtUijb8UMDI/AAAAAAAAAtA/HOhZFyRsWzM/s1600/Praca.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;...do pracy. I zacznę pracować!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kurde, ten temat mógłby być bardzo ciekawy gdyby go opisać w szerszym stopniu. Ja natomiast muszę to trochę spłycić, do gier Vallheru, a może i nie tylko takich, ale innych nie znam.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Gry są po to żeby się nimi bawić, prosta sprawa, prosta reguła. Jesteśmy zmęczeni, nic nam się nie chce, a to wejdziemy na 10 minut żeby zdzielić potwora, albo szarpnąć jakieś sesje bez wyrazu. Tak się nie da, jak na zwykłą grę, mamy zbyt wiele obowiązków z których nie zdajemy sobie sprawy. A bo trzeba na przykład profil napisać o ściśle sprecyzowanych wymaganiach. I weźże zrób coś takiego! Ja jestem ograniczony i nie dam rady spłodzić czegoś podobnego na wyznaczony termin... Zaraz! Terminy? Ja mam coś na czas robić, bo inaczej spotka mnie kara? Bzdura, ja mam się wysilać, ktoś to oceni, wykryje mi błędy i każe poprawiać? Niepoważne. Karać to można trolli, którzy celowo szkodzą i uprzykrzają grę innym, a nie ludzi bez talentu!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dobra, ta część może nie była na temat. Raz się wszystko odbębni i jest spokój, ale samo to, że coś trzeba zrobić żeby móc korzystać z tego tak jak reszta nie jest miłe. Cały system powinien być dla ludzi przyjazny: "Rób co chcesz, tylko nie tego i owego."&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Najgorszą rzeczą jest posiadanie rangi, to ci dopiero dodatkowa robota. Ludzie, którzy podejmują się takiego wyzwania zapewne nie wiedzą na co się porywają.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Redaktor: &lt;/b&gt;Musi się napocić żeby sklecić jakieś teksty, które zadowolą publiczność. Zazwyczaj nie zadowalają, bo nikt nie chce tego czytać. W mniejszości są ci co tak robią. Tak więc satysfakcji zbytnio z tego nie ma, po pierwszym wydanym numerze ciężko jest wpaść na ciekawy temat i z takiej pracy robi się męczarnia. Oczywiście nic z tego nie mamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Strażnik/Gwardzista: &lt;/b&gt;Czyli ktoś kto sprząta cały bajzel, którego tak na prawdę nie ma. Ta ranga powstała po to żeby uprzykrzać życie innym. "O, Pan ma 14 zdań w profilu na wymagane 15. Konto do kasacji." I czy coś to zmienia? Że ktoś ma tych zdań sto albo zero? No ale wymóg jest i strażnik musi czytać te wszystkie pierdoły, nawet jak są okropnie nudne, bo trzeba sprawdzić czy wszystko zgadza się z realiami krainy. I weźże czytaj dziesiątki takich opowiadań i historyjek, notuj każdy błąd i tłumacz delikwentowi co musi poprawić. Jakim to trzeba być człowiekiem żeby pozwolić sobie na ocenianie innych? Przeciętny strażnik niczym nie różni się od zwykłego gracza, a jednak jest lepszy. Takimi rzeczami niech się poloniści zajmują.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Władca:&lt;/b&gt; Taki to ma dobrze, bo nie robi nic. Inni robią za niego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;MG:&lt;/b&gt; Taki to ma przeje@#@$ane! Mistrz Gry, świetny tytuł za marne pieniądze i mnóstwo pracy. Ja nie potrafiłbym poprowadzić jakiejkolwiek sesji, nawet jednozdaniowej. Bo to jednak trzeba mieć głowę na karku i chmarę pomysłów w dodatku. No wszystkim należy się zająć, nikt przy tym nie wspiera, większość tylko narzeka, że mogłoby być lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Karczmarz:&lt;/b&gt; Siedź w karczmie i pisz klimatyczne wiadomości, podawaj wszystkim to czego chcą. To już lepiej jest zostać prawdziwym barmanem. Na prawdę. Gdybym miał do wyboru pół godziny zabawiania się w karczmarza, albo bycie barmanem 12 godzin na dzień utrzymującym się tylko z napiwków... bez wahania odrzuciłbym pierwszą opcję... a czy przyjął pierwszą? No pewnie taaak.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Gdyby jeszcze ktoś za to płacił, ja nie mówię, że prawdziwe pieniądze, ale marne złoto, które jest walutą w grze. Potem się ludzie przyzwyczają i jak pójdą do pracy, to będą wszystko bezinteresownie robić: "Szefie, daj spokój z tą wypłatą!" - W sumie tak odpowiedzieli mi chłopaki (i dziewczę jedno) z Szynki jak chciałem wynagrodzić ich za posty.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kończąc już. Chodzi po prostu o to, że to żadna praca nie hańbi... nie, coś pokręciłem. Praca (w grze) to zwykły ch#jowy obowiązek, jak każdy inny. No ale ważne, że jest fajnie i się ludziom podoba! Nie?!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ja tu głupot trochę popisałem bez ładu i składu, ale gdzieniegdzie (nie, że nigdzie) kryje się ziarnko prawdy. Ale dostrzega się takie rzeczy dopiero jak się je weźmie pod lupę ze 100-krotnym zoomem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Pisał zapracowany Ryj.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;I kto mi zapłaci za tego posta?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-730973588372326554?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/730973588372326554/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/po-pracy-pojde-do.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/730973588372326554'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/730973588372326554'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/po-pracy-pojde-do.html' title='A po pracy pójdę do...'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gTTWfO-o9eE/TtUijb8UMDI/AAAAAAAAAtA/HOhZFyRsWzM/s72-c/Praca.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-977464394247663970</id><published>2011-11-27T21:22:00.000+01:00</published><updated>2011-11-29T21:28:30.590+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Prezent dla świeżaka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i.obrazky.pl/paranormalna-malpa-491-OBRAZKY.PL.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://i.obrazky.pl/paranormalna-malpa-491-OBRAZKY.PL.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;E! Cree! Łap!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Słyszałem, że Naczelne lubią banany, to trzymaj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tak w ramach powitania od Morzusia :* Witaj na pokładzie, aloha, salut, zdrastfujcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz sayonara, powiedział grzecznie &lt;i style="color: #b45f06;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;M&lt;span style="color: #e69138;"&gt;a&lt;span style="color: #f6b26b;"&gt;r&lt;span style="color: #f9cb9c;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-977464394247663970?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/977464394247663970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/prezent-dla-swierzaka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/977464394247663970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/977464394247663970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/prezent-dla-swierzaka.html' title='Prezent dla świeżaka'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7070900851335149040</id><published>2011-11-27T20:08:00.002+01:00</published><updated>2011-11-27T20:33:09.319+01:00</updated><title type='text'>Nowy redaktor, czyli prawie naczelny!</title><content type='html'>Witam wszystkich! &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jako że jestem kulturalnym człowiekiem, a także zupełnie nowym, niemalże już naczelnym redaktorem Szynki, chciałbym się z wami wszystkimi, prócz ekipy Szynki, przywitać.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie byłbym jednak sobą, gdybym zakończył tak szybko ów post. Wszak muszę was jeszcze wszystkich poinformować, prócz redakcji Szynki, że będę pisał nie byle jakie, bo epickie teksty, które same w sobie będą przygodą wartą każdej ceny!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednakże, dlaczego postanowiłem zostać redaktorem Szynki?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Od niedawna dostaję anonimowe listy od anonimowych nadawców, że chcą zmiany Naczelnego Redaktora Szynki. Ponoć aktualny obija się jak Morth, jest skąpy jak Erdan, a i jego instynkt macierzyński zupełnie zanikł. No i tak oto, składając myśli do kupy, klocka, stolca, i innych rzeczy, obmyśliłem mój szatański plan i postanowiłem czym prędzej wprowadzić go w życie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak już się domyślacie, albo i nie, mam zamiar objąć panowanie nad blogiem! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pod mym dowództwem wszystko zacznie działać siedem razy szybciej, dwanaście razy płynniej,&lt;s&gt; a redaktorzy zaczną otrzymywać wypłaty!&lt;/s&gt; a dalej się zobaczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisał wasz nowy redaktor, niemalże naczelny, Cree.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7070900851335149040?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7070900851335149040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/nowy-redaktor-czyli-prawie-naczelny.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7070900851335149040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7070900851335149040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/nowy-redaktor-czyli-prawie-naczelny.html' title='Nowy redaktor, czyli prawie naczelny!'/><author><name>Cree</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11199232564656509567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7701097246281537799</id><published>2011-11-27T17:50:00.001+01:00</published><updated>2011-11-27T18:16:22.670+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Skajpowe Przygody: Aktualizacja! 305-330</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5tILgx_G748/TtJqcamHcTI/AAAAAAAAAsw/iwjnxfBhftw/s1600/SP22142.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-5tILgx_G748/TtJqcamHcTI/AAAAAAAAAsw/iwjnxfBhftw/s1600/SP22142.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Już są! Nowe i BARDZO wulgarne. Za co chyba nie musimy przepraszać, bo już chyba wszyscy się przyzwyczaili...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/p/skajpowe-przygody-2011.html"&gt;&lt;b&gt;Klikać tutaj, nowości zaczynają się od 305 odcinka!&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7701097246281537799?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7701097246281537799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/skajpowe-przygody-aktualizacja-305-328.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7701097246281537799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7701097246281537799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/skajpowe-przygody-aktualizacja-305-328.html' title='Skajpowe Przygody: Aktualizacja! 305-330'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5tILgx_G748/TtJqcamHcTI/AAAAAAAAAsw/iwjnxfBhftw/s72-c/SP22142.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6463985080642159656</id><published>2011-11-26T17:51:00.002+01:00</published><updated>2012-01-04T21:45:39.851+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='=*='/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Głupota w internetach</title><content type='html'>&lt;b&gt;Czyli o głupocie w internecie&lt;/b&gt;, której mamy pod dostatkiem. Gdzieś ostatnio czytałem, że z sieci korzystają takie małe skrzaty (w sensie młode), że to przechodzi ludzkie pojęcie. I nie ma co się dziwić, że dosięga nas lawina debilizmu w najczystszej postaci. - To jest dobra rzecz nawet, bo jak się spojrzy na to wszystko, to człowiek ma poczucie wartości, że nie jest totalnym kretynem i nigdy kimś takim nie był. W porównaniu do dzisiejszych standardów oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze. Jak oni piszą... rozumiem, że większość jest na etapie podstawówki, albo i jeszcze przed. No ale do ciężkiego berła! Niektórzy tworzą zdania pisząc je od prawej do lewej, wrzucają to do translatora żeby przetłumaczyło na portugalski i znowu na niby polski. Jaki to jest wyczyn, przeczytać coś takiego, nie mówiąc już o zrozumieniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"ej ryejkek hehe ala jestez gupi zal a ten blok to ci chypa stara robila"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interpunkcji w takich przypadkach nie ma co wymagać, baa! Dzieci, które tak piszą nawet nie wiedzą co owe słowo znaczy, oni w ogóle mają bardzo ograniczony zasób słów, który sprowadza się najczęściej do żalu. KURWA! - Jak mnie te żale do szału doprowadzają. Jak ktoś wyskakuje z czymś takim to mi ręce opadają. Żal, serce płacze, i tyle w tym momencie. Ja się zastanawiam kto wyznacza trendy tym dzieciakom. Oni mają jakiegoś guru czy co? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna sprawa to filmy na YT. To jest jakiś horror i przedszkole w jednym. Dzieci, które coś nagrywają mają głosy... głosiki... jak czterolatki? Piskliwe, wkurzające, ciche, dziecinne. Noo ja dziękuję! Po grzyba Wy cokolwiek tworzycie? Ostatnio oglądałem (próbowałem) jakiś poradnik w wykonaniu małolata. Mor stwierdził, że nienawidzi czegoś takiego. Ja to samo. No do chja, co taki szczyl może pokazać w poradniku? Nic czego by nie było, albo coś co nie ma sensu. W dodatku na tych wszystkich filmach słychać jeden wielki bełkot, czy tam gaworzenie. Normalni ludzie minusują tego typu dziadostwa. Ale niestety z tego typu dziadostwem wiąże się ogromna społeczność tworząca jeszcze większy chłam. - Jeśli ktoś jest dzieciakiem, który potrafi jedno wielkie gówno, to ma w znajomych ludzi z tego samego gatunku. - Tych co robią gówno. &amp;nbsp;W dupę! Gdyby pousuwać wszystkie śmieci dzieci, to internet zajmowałby 2x mniej miejsca, a strony ładowałby się znacznie szybciej. To przez gówniarzy muszę mieć więcej megabitów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są jeszcze głupi nastolatkowie, którzy za najważniejszy priorytet w życiu wyznaczają sobie nauczyć się kilku wulgaryzmów (bo matematyka i polski to zbyt skomplikowana sprawa). Potem jak zwróci się takiemu uwagę, że jest kretynem i internet to jeszcze nie rzecz dla niego, to będzie mógł się obronić świetnym argumentem: &lt;b&gt;"spierdalaj bo ci wpierdole wiem gdzie mieszkasz"&lt;/b&gt; NIE, NIE WIESZ KUUUUR...WA! &lt;b&gt;"ja sie dowiem gdzie mieszkasz." &lt;/b&gt;&amp;nbsp;Ja nie wiem, może i młodzi boją się takich zagrywek, ale gwarantuję, że ktoś kto jest podręcznikowym przykładem dziecka neostrady i ma trudności z opanowaniem klawiatury, nie dowie się niczego. Ach, taki ktoś poczuje się jak bohater, ktoś wyjątkowy. Czyli co drugi neooooo. Ale wystarczy tylko odpowiednio zagadać i po sprawie. Szczyl zamknie stronę i nie wejdzie przez miesiąc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże jest trochę ludzi w młodym wieku, co wie jak korzystać z dobrodziejstw internetu i ktoś taki powinien otrzymać order Szynki. No ale pozostaje duży procent zwykłych głupków sieciowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, zapomniałem napisać coś na temat cyberseksu, ale to jest chyba dobry materiał na kolejnego posta.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobranoc, pisał Ryjek!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6463985080642159656?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6463985080642159656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/gupota-w-internetach.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6463985080642159656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6463985080642159656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/gupota-w-internetach.html' title='Głupota w internetach'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8230803518296124852</id><published>2011-11-20T16:32:00.001+01:00</published><updated>2011-11-20T16:58:03.148+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Przygody Bożydara część III (ostatnia)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Przygody Bożydara część III&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;In another life, I would be your girl&lt;/i&gt; - Ni stąd ni zowąd usłyszałem jak&lt;br /&gt;dzwoni mój telefon, wybrał sobie odpowiednią porę - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;We'd keep all our&lt;br /&gt;promises, be us against &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;the world - Aurelia spojrzała na mnie zrezygnowanym&lt;br /&gt;wzrokiem, potem na telefon. Jej zapłakane oczy mówiły bym w końcu odebrał,&lt;br /&gt;może to coś ważnego, a przecież ona jest mniej ważna od jakiegoś głupiego&lt;br /&gt;telefonu, pewnie tak myślała, jak każda kobieta, która byłaby na jej&lt;br /&gt;miejscu...&lt;br /&gt;-Już odbieram - Wziąłem szybko telefon i nacisnąłem na zieloną słuchawkę aby&lt;br /&gt;odebrać połączenie. Usłyszałem głos znany mi z reklamy jakiegoś jogurtu,&lt;br /&gt;miły pan zakomunikował, że wygrałem samochód. Muszę wysłać jeszcze 3 SMSy&lt;br /&gt;potwierdzające. Nie zastanawiałem się długo, rzuciłem telefon na łóżko,&lt;br /&gt;niestety się odbił i spadł na ziemię, wypadła bateria. I dobrze,&lt;br /&gt;przynajmniej nie będzie już przeszkadzać. - To nic takiego...&lt;br /&gt;-Zabiłam... - Powiedziała cicho po czym zatopiła twarz w poduszce. Zrobiło&lt;br /&gt;mi się bardzo smutno na ten widok, nie mogłem czekać bezczynnie.&lt;br /&gt;-Nigdzie nie odchodź, zaraz wrócę... - Głupszego tekstu chyba nie mogłem&lt;br /&gt;wypowiedzieć, wydawało mi się nawet, że Aurelia tego nie usłyszała, miała&lt;br /&gt;większe zmartwienia.&lt;br /&gt;Postanowiłem wybrać się na miejsce zbrodni i zbadać jak to wszystko wygląda.&lt;br /&gt;Opuściłem więc na chwilę Aurelię i bez pukania wszedłem do mieszkania, a w&lt;br /&gt;którym mieszkała ze swym narzeczonym. Na podłodze widać ślady krwi, obok&lt;br /&gt;potłuczone talerze i szklanki. Jakby nie patrzeć, jestem w kuchni... może to&lt;br /&gt;się tylko keczup rozlał... i ciągnie się tak do następnego pokoju. - Cholera!&lt;br /&gt;- Powiedziałem do siebie i poszedłem za czerwonym śladem. Zacząłem słyszeć&lt;br /&gt;jakieś pojękiwania i przekleństwa.&lt;br /&gt;-Kurwa! Kurwa! Gdzie jest bandaż! NICZEGO TU NIE MA! - Powiedział facet&lt;br /&gt;Aurelii dosłownie wypieprzając wszystko z szafek. Gość był odwrócony tyłem&lt;br /&gt;do mnie, a ja trochę oniemiałem. Z jednej strony miałem ochotę go uściskać&lt;br /&gt;za to, że żyje, a z drugiej, nieodpartą chęć zabicia go, z tego samego&lt;br /&gt;powodu... za to, że żyje.&lt;br /&gt;-A więc szukasz bandaża? - Muszę przyznać, że nawet miło rozpocząłem tę&lt;br /&gt;rozmowę, całkiem odkrywczo.&lt;br /&gt;Człowiek odwrócił się do mnie, wtedy ujrzałem ranę na jego brzuchu, nie&lt;br /&gt;wyglądała ona najgorzej, chociaż i nie najlepiej. Jak na moją wiedzę&lt;br /&gt;medyczną, która jest zerowa, sytuacja wyglądała średnio. Czyli dobrze.&lt;br /&gt;-Tyyyy! Pomóż mi! Umieram! Cholernie boli! - Krzyczał, siły mu się&lt;br /&gt;wyczerpały i musiał już usiąść. Twarz miał wykrzywioną.&lt;br /&gt;-Wyglądasz jakby Ci ktoś wbił nóż w plecy... tyleże w brzuch...&lt;br /&gt;-Bardzo śmieszne, kurwa! Ja się tu zaraz wykrwawię! Trzeba zadzwonić po&lt;br /&gt;pogotowie...&lt;br /&gt;-I co? Aurelia pójdzie do paki za to, że jesteś zwykłym chujem, a Ty&lt;br /&gt;będziesz jadł kaszkę w szpitalu?&lt;br /&gt;-Niee... wymyślimy coś, nie chcę jej szkodzić...nieudana próba&lt;br /&gt;samobójstwa... zgłoś ją... szybko... - Mówił coraz ciszej i wolniej, nie ten&lt;br /&gt;człowiek.&lt;br /&gt;-Hmm... całkiem dobry pomysł, chyba na nic lepszego nie wpadniemy, a czasu&lt;br /&gt;nie ma... ja idę zadzwonić, a Ty dobrze wymacaj tego noża, żeby Twoje&lt;br /&gt;odciski palców były. - Oglądanie filmów kryminalnych klasy C chyba na coś&lt;br /&gt;się przydało...&lt;br /&gt;Podszedłem do stolika na którym to stał telefon, wykręciłem numer na&lt;br /&gt;pogotowie, musiałem się teraz wykazać dobrymi zdolnościami aktorskimi,&lt;br /&gt;przecież nie powiem tak bez emocji o próbie samobójstwa.&lt;br /&gt;-HALO! Pogotowie? Mój sąsiad chciał popełnić samobójstwo. Nie! Żyje! Całe&lt;br /&gt;szczęście... w brzuch się ranił. Przyjedźcie szybko, nie wygląda&lt;br /&gt;najlepiej... - Chwilę później było już po rozmowie, poszło gładko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***Godzinę później***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pogotowie zabrało rannego pacjenta, gdyby nie to, że przyszedłem po cukier w&lt;br /&gt;odpowiedniej chwili mogłoby to się skończyć o wiele gorzej. Niesamowite,&lt;br /&gt;oczywiście wcześniej musiałem posprzątać w kuchni te wszystkie porozbijane&lt;br /&gt;talerze. Jest już po wszystkim i siedzę na krześle spoglądając na śpiącą&lt;br /&gt;Aurelię. Słodki widok. Chyba czas ją obudzić i przekazać dobrą nowinę.&lt;br /&gt;-STAĆ! POLICJA! RĘCE NA GŁOWĘ! - Cholernie nie mogłem się powstrzymać, a&lt;br /&gt;taka pobudka zerwała ją na równe nogi. Spojrzała na mnie z przerażeniem, a&lt;br /&gt;gdy zacząłem się śmiać, nie wiedziała co jest grane.&lt;br /&gt;-Oszalałeś?&lt;br /&gt;-To nie ja zabiłem człowieka... - Aurelia zaczęła znowu płakać, więc szybko&lt;br /&gt;dodałem - Ty też nikogo nie zabiłaś! - Gdybym miał teraz butelkę szampana,&lt;br /&gt;to otworzyłbym ją.&lt;br /&gt;-On żyje?! - Zapytała z wielkim zdziwieniem w głosie, jednocześnie&lt;br /&gt;odetchnęła z ulgą.&lt;br /&gt;-Tak, jest w szpitalu. Pobędzie tam trochę, w końcu chciał popełnić bardzo&lt;br /&gt;nieudolne samobójstwo, jak baba. Na twarzy Aureli nareszcie pojawił się&lt;br /&gt;uśmiech, co bardzo mnie zadowoliło. Moment później nawet mnie pocałowała,&lt;br /&gt;zadowoliło mnie to znacznie bardziej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***10 minut później***&lt;br /&gt;Aurelia poszła na chwilę do swojego mieszkania, powiedziała, że musi się przebrać&lt;br /&gt;i ogarnąć, a jak wróci to pogadamy. Pomyślałem, że przez ten czas mógłbym zrobić&lt;br /&gt;coś dobrego do jedzenia, problem w tym, że umiem przyszykować tylko jedzenie.&lt;br /&gt;Niekoniecznie dobre. Na stole leżały pomarańcze, obrałem je, pokroiłem w kostkę,&lt;br /&gt;mimo że tak się chyba nie powinno robić... i wyłożyłem na talerz. Dobra przekąska&lt;br /&gt;na ciężkie rozmowy. Do picia zrobiłem herbatę, ponieważ nie wiem ile Aurelia&lt;br /&gt;słodzi, to wsypałem jej tyle cukru co sobie, czyli trzy spore łyżeczki.&lt;br /&gt;Nakryto do stołu, pomarańcze i herbata... Przypomniała mi się zeszłoroczna&lt;br /&gt;wigilia u Erdynanda, na której to miałem nieszczęście być.&lt;br /&gt;Po krótkiej chwili Aurelia wróciła do mnie, ubrała się inaczej, w zwyczajne&lt;br /&gt;spodnie i zwykłą zieloną... nie wiem co to było nawet, nie znam się na ciuchach.&lt;br /&gt;W każdym bądź razie wyglądała niezwykle, pomijając to, że była przygnębiona.&lt;br /&gt;Spojrzała na mnie i na kolację, którą przygotowałem. Chyba była zachwycona, bo&lt;br /&gt;nic nie powiedziała i stała jak wryta.&lt;br /&gt;-Widzę, że masz chęć na pomarańczę i herbatę... - Powiedziałem wesoło zajadając&lt;br /&gt;kawałek pomarańczy i popijając go herbatą. Po takim zachęceniu Aurelia usiadła&lt;br /&gt;naprzeciwko mnie, dziwnie mi się przyglądała, może dlatego, że jak piłem to&lt;br /&gt;strasznie siorbałem nie zdając sobie z tego sprawy. Aurelia postanowiła także się&lt;br /&gt;napić, ale po pierwszym łyku skrzywiła się strasznie.&lt;br /&gt;-Bleech... ile Ty słodzisz? - Zapytała z niedowierzaniem.&lt;br /&gt;-Trzy łyżeczki... - Odpowiedziałem lekko zdezorientowany i zjadłem sobie kolejny&lt;br /&gt;kawałek bardzo słodkiego pomarańcza.&lt;br /&gt;-Widzisz, ja nie słodzę nic... - Dodała z lekkim uśmiechem na twarzy.&lt;br /&gt;-To przecież herezja, żeby tak herbaty nie słodzić... - Aurelia zaśmiała się&lt;br /&gt;tylko i sięgnęła swą delikatną dłonią po pomarańczę, zjadła ją, zaraz potem&lt;br /&gt;wzięła następną.&lt;br /&gt;-Widzę, że to Ci smakuję... więc zrobimy wymianę. Ja Ci odstąpie cały talerz&lt;br /&gt;pomarańczy - znajdowały się na nim jeszcze 4 kawałki - A Ty mi dasz swoją herbatę... - Aurelia bez zastanowienia przesunęła herbatę w moją stronę a talerz przysunęła do siebie.&lt;br /&gt;-Hmm... tak się zastanawiam... po grzyba z nim byłaś?&lt;br /&gt;-Też się zaczynam zastanawiać... na początku chyba z miłości, później się bałam... No i nie trafiłam najpierw na Ciebie... - Powiedziała spuszczając delikatnie głowę.&lt;br /&gt;-A mnie się nie boisz?&lt;br /&gt;-Nie... - Zaśmiała się.&lt;br /&gt;-Na pewno? - Zapytałem jeszcze raz robiąc przy tym groźną minę, która wyglądała raczej idiotycznie.&lt;br /&gt;-Ani trochę! - Odpowiedziała śmiejąc się nadal.&lt;br /&gt;-Skoro tak... - Dodałem zrezygnowany i dopiłem trochę herbaty.&lt;br /&gt;-Bożydar... Ja nie chcę tam wracać, nie po tym wszystkim...&lt;br /&gt;-Spokojnie, możesz zostać u mnie, nawet chciałem Ci to zaproponować.&lt;br /&gt;-Na pewno? - Zapytała ucieszona.&lt;br /&gt;-Jestem przyzwyczajony do mieszkania z każdym, całkiem niedawno miałem jeszcze wspólokatora, wyzywaliśmy się ciągle od żydów. Niestety zakończyliśmy znajomość.&lt;br /&gt;-Cieszę się... bardzo Ci dziękuję. Limit niespodzianek na dzisiaj chyba został wykorzystany.&lt;br /&gt;-Właśnie, niespodzianka! - Zerwałem się na równe nogi. - Zapomniałem o niespodziance dla Ciebie... Nie ruszaj się... - Aurelia była zdziwiona, nie wiedziała co ma powiedzieć. Odwróciłem się do niej tyłem, wygrzebałem coś z kieszeni i zacisnąłem w pięści. - Dobrze, że nie wpadł mi do herbaty... - Wymamrotałem pod nosem i podszedłem do Aurelii. Klęknąłem przed nią. Wręczyłem jej pierścionek, jak na moje oko był całkiem ładny, portfel dodaje, że drogi w dodatku. - Wyjdziesz za mnie? - Zapytałem z pełną powagą w głosie.&lt;br /&gt;-Yyy.. co? Chyba oszalałeś... nie...&lt;br /&gt;-Aj.. no przecież, że żartowałem! - Powiedziałem i szybko się podniosłem po czym otrzepałem kolana z kurzu i zasiadłem na łóżku. Zastanawiałem się co zrobiłem nie tak, przecież wyszło bardzo romantycznie. Po chwili Aurelia usiadła obok mnie.&lt;br /&gt;-Ach, Ty głuptasie...&lt;br /&gt;-Rozumiem... mogłem nie słodzić tej herbaty...&lt;br /&gt;-Cicho! Spójrz na mnie! - Spojrzałem, ależ pięknie wyglądała.&lt;br /&gt;-Tak?&lt;br /&gt;-Tak! - Krzyknęła radośnie i rzuciła się na mnie z salwą pocałunków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***Kilka chwil później...***&lt;br /&gt;-Czekaj... czy ja dobrze zrozumiałem Twoje tak?&lt;br /&gt;-Bardzo dobrze - zaśmiała się.&lt;br /&gt;-Powiedz pełnym zdaniem, bo w sumie to nic nie zrozumiałem...&lt;br /&gt;-Tak, wyjdę za Ciebie! - Powiedziała głośno i trzasnęła mnie poduszką.&lt;br /&gt;-Ciekawie co powie na to moja pierwsza żona...&lt;br /&gt;-Co? - Odsunęła się ode mnie i chyba chciała mi dać po pysku...&lt;br /&gt;-Żartowałem! Żartowałem! - I oddałem jej poduszką, którą dostałem przed momentem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojna na poduszki trwała długo i zakończyła się szczęśliwie. Wszystko zakończyło się szczęśliwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;FIN!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8230803518296124852?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8230803518296124852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/przygody-bozydara-czesc-iii-ostatnia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8230803518296124852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8230803518296124852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/przygody-bozydara-czesc-iii-ostatnia.html' title='Przygody Bożydara część III (ostatnia)'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-4823786295013288945</id><published>2011-11-14T19:13:00.001+01:00</published><updated>2011-11-14T19:15:52.491+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Parodia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='minecraft'/><title type='text'>Mega wybuch TNT Minecraft!</title><content type='html'>&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/E31JYSu8PT0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Szynka rozwija skrzydła w produkcjach filmowych. Świetny scenariusz i wykonanie!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-4823786295013288945?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/4823786295013288945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/mega-wybuch-tnt-minecraft.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4823786295013288945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4823786295013288945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/mega-wybuch-tnt-minecraft.html' title='Mega wybuch TNT Minecraft!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/E31JYSu8PT0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6503480764423213488</id><published>2011-11-13T18:00:00.002+01:00</published><updated>2011-11-18T16:40:20.641+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gry'/><title type='text'>Skyrim!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cqF2zI6Ifwo/Tr_3qKmVzHI/AAAAAAAAAsY/qpXTdDTO0fI/s1600/Screen_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://3.bp.blogspot.com/-cqF2zI6Ifwo/Tr_3qKmVzHI/AAAAAAAAAsY/qpXTdDTO0fI/s400/Screen_1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;To jest odpowiedź dlaczego nie ma mnie i postów.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Czy muszę pisać coś więcej? Chcecie żebym opowiedział coś o Skajrimie? No dobraaa! Hantros namazał nam kiedyś recenzję Mass Effecta i brzmiała ona tak "Mass Effect 2 jest zajebisty." Na ostatnie słowo nałożona była nawet cenzura, ale teraz to nawet kurwa nam jest niestraszna. I aż boję się jakby miała wyglądać recenzja Skajrima w wykonaniu Hana. Musiałby on użyć o wiele mocniejszego słowa, bo gra jest o wiele lepsza. - Powiedziałem to ja, wielki fan ME. Ciekawe jak zareaguje na to Mor, największy fanboj Szeparda i Tali.&lt;/div&gt;Oczywiście TES i ME to są gry z innej beczki, no alee panie i panowie! O tytuł najlepszego rpga dekady Mass Effect nie ma nawet co walczyć, bo w tej walce Skajrim odrąbałby łeb Szepardowi i całej jego ekipie. Oczywiście nadal bardzo lubię Efekt Masy, kiedyś bardzo się nim zachwycałem. Tyle że tam do gry ciągnęła mnie fabuła, dialogi i postacie. Tutaj wygląa to troszeczkę inaczej, jak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie lubiłem serii TESa, żadnej nie skończyłem, ba! Ledwo je zaczynałem i nie miałem siły ani ochoty na więcej. Klimat w najnowszej odsłonie jest przebajeczny, a to za sprawą wybornej grafiki i muzyki. Nie słuchajcie ludzi, którzy piszą, że Skyrim wygląda słabo. On wygląda pięknie, powiedziałbym nawet, że piękniej niż Battlefield 3. Widoki zachwycają, miasta robią wrażenie, nawet w Minecrafcie nie zrobi się takich rzeczy jak tam... &lt;br /&gt;Śnieg... dużo śniegu, noc, las, nastrojowa muzyka, potwory w krzaczorach. Czego chcieć więcej? Chyba tylko czasu. Skajrim to gra przeeoogromna. Gigantyczna. Tam jest tyle rzeczy do robienia. Rozpłynąć się można! Myślę, że całościowo starczyć będzie na grubo ponad 100 godzin, albo i więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co bardzo mi się podoba to wygląd pancerzy jakie możemy przyodziać. Wyglądają wspaniale. Aż chce się ustawiać kamerę na tę zza pleców bohatera żeby oglądać jak kozacko wyglądamy i się wozimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniale się tutaj walczy, to jest chyba system z Obliviona, tylko usprawniony. Ja tylko czekam aż będę miał okazję komuś przyłożyć, taka to jest frajda!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym zakończę, bo jakbym miał poruszyć więcej kwestii to nie starczyłoby mi czasu żeby pograć jeszcze trochę w Skajrima. Jak ktoś się zastanawia czy warto, to ja odpowiadam. Lepsza gra w tym roku chyba nie wyjdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To koniec. Wyszło trochę chaotycznie, ale co tam. Miałem tylko napisać z jakiego powodu na Szynce jest taki zastój i będzie przez najbliższy czas... &lt;br /&gt;To nie jest recenzja i nigdy jej nie napiszę, ale &lt;b&gt;moja ocena na chwilę obecną to 10/10. Trololo.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek.&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6503480764423213488?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6503480764423213488/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/skyrim.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6503480764423213488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6503480764423213488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/skyrim.html' title='Skyrim!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cqF2zI6Ifwo/Tr_3qKmVzHI/AAAAAAAAAsY/qpXTdDTO0fI/s72-c/Screen_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-198064895833663968</id><published>2011-11-07T18:09:00.000+01:00</published><updated>2011-11-07T18:09:47.361+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Skajpowe Przygody: Aktualizacja! 277-304</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i8ivtewEVCo/TrgQH3OI5vI/AAAAAAAAAsQ/IdTP_I5PMK0/s1600/SPnew.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-i8ivtewEVCo/TrgQH3OI5vI/AAAAAAAAAsQ/IdTP_I5PMK0/s1600/SPnew.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nowe SP będą wydawane co tydzień w każdy poniedziałek! I oto właśnie nadjechała świeża dostawa. Wszystko dozwolone od lat 18, więc ostro będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nowości zaczynają się od 277 odcinka!&amp;nbsp;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/p/skajpowe-przygody-2011.html"&gt;TUTAJ!&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-198064895833663968?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/198064895833663968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/skajpowe-przygody-aktualizacja-277-304.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/198064895833663968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/198064895833663968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/skajpowe-przygody-aktualizacja-277-304.html' title='Skajpowe Przygody: Aktualizacja! 277-304'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-i8ivtewEVCo/TrgQH3OI5vI/AAAAAAAAAsQ/IdTP_I5PMK0/s72-c/SPnew.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-882717677577723418</id><published>2011-11-06T01:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-04T21:47:12.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='=*='/><title type='text'>Wojna gier Vallheru</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wvFTs2RJd9Y/TrWyq6xZoSI/AAAAAAAAAsI/tq4lWzxDWkM/s1600/ryjagra.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="130" src="http://4.bp.blogspot.com/-wvFTs2RJd9Y/TrWyq6xZoSI/AAAAAAAAAsI/tq4lWzxDWkM/s400/ryjagra.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Vallheru4000 jest zajebistą grą, samemu resety można robić!&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Phieee, w Bugernarze to mamy 3000 graczy, i to jest najlepsze.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-A tam, Noobland to jest gra! Tam to zawsze jest ktoś w karczmie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Oj ludzie, w S:TG jest najlepszy klimat i sesje.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Co Wyy tam wiecie, na Kaarze jest najlepsza grafika i git!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Kuuur@##a! To jest Pentis! Wszyscy macie bany!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak to mniej więcej wygląda, gdy podczas spokojnej pogawędki na zwykłym czacie ktoś rozpoczyna rozmowę na temat innej gry. Oczywiście jego gra jest lepsza od tej w którą gra obecnie. Trzeba się pochwalić. Reszta broni swojej ukochanej Vallherynki. - Wszyscy zostają zbanowani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezwykle wkurzające są takie zagrywki, to tak jakby ktoś włamał się do mojego domu i kłócił się ze mną o to, że mam krzywo firanki zawieszone, a w dodatku są upier$olone. W takiej sytuacji można chociaż szybko i łatwo zareagować: "Weź pan te firany w pizdu i idź stąd." I miły człowiek opuszcza naszą rezydencję. No ależ jeśli zarejestruje się taki na Twojej ulubionej grze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"O, widzę, że u mnie to lepiej jest." Ludzie mówią, żeby dziadyga polazł. Ale on nie "U Was to zegarek źle chodzi, u nas to jest znacznie lepiej zrobione." Ludzie mówią, że ich to guzik obchodzi. Dziad się zaczyna klimatu czepiać, później zgłasza się do władcy po rangę księcia i wszystko niszczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja takie gry dzielę na trzy typy. &lt;b&gt;Masówki&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;Swojskie&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;OMG&lt;/b&gt;. Oczywiście taki podział jest niejasny, ale na Szynce jak i w życiu, nic nie jest jasne...&lt;br /&gt;No więc masówki to takie wielkie miasto, tam jest wszystko, dużo niemiłych ludzi, wielu niezauważanych i ogólnie to syf z gilem.&lt;br /&gt;Swojskie klimaciki to taka wieś. Nie ma wielu mieszkańców, ale za to społeczność jest znacznie silniejsza, ludzie się znają, jest przyjemnie.&lt;br /&gt;OMG to jest jak pokój Erdana. Wejdzie się raz, puści pawia i wyjdzie. Do czegoś takiego nigdy się nie wraca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście te porównania są z dupy, dlatego wyjaśnię to normalnie.&lt;br /&gt;Masówki są dobre dla całej masy ludzi, czyli dla wszystkich. Kiedy się nie wejdzie, to lista graczy jest długa niczym papier toaletowy. Jeśli tyle osób w to gra, to znaczy, że jest rozbudowana od strony technicznej. Milion ludzi powoduje to, że jakiś tam klimat zawsze się wytworzy. Niestety zazwyczaj jest tak, że każdy ma już swój kąt, jest jedna mocna grupa, której nikt nie może podskoczyć, a jak ktoś podskoczy to i tak nikt nie zauważy. W takich grach na początku jest się nikim, zaczynamy od zera i na dnie kończymy :)&lt;br /&gt;Ach, no oczywiście, że można coś osiągnąć, ale znacznie ciężej niż zwykłych grach. Mi tam się nigdy nie udało, nie przepadam za masówkami. Chociaż... Kaara to całkiem spora była, trzeba przyznać, ale to taka pół masówka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swojskie gry są lepsze, często i gęsto znajduje się tam znacznie mniej osób, ale nie aż tak żeby na małą ilość narzekać. Ktoś zawsze jest, i będzie to znajoma osoba/gęba/nick. Wszyscy wszystkich znają, są wrogowie, przyjaciele i romanse, nawet jak w karczmie siedzi jedna osoba to klimacik jest, taki mechaniczny. Zawsze można pożartować, a jak dołącza nowa osoba to nie gubi się w tłumie i gra jak normalny, porządny obywatel. Jest gicior.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OMG to jest typ gier, który odstrasza już samym serwerem... na przykład widzimy grę postawioną na fora.pl a w opisie "Śweitana gara valheuru,t anie rangi!!!!!!12" to już jest coś nie tak. Bo po pierwsze to nie powinno nawet działać i po drugie nie ma możliwości zrobienia czegoś takiego. Tak więc gdy wchodzimy już na stronę i widzimy ogromny błąd, że admin jest debilem, to wiemy, że mieliśmy rację. &lt;br /&gt;&amp;nbsp; Albo gry na najgorszych darmowych hostingach, przecież to się nawet tydzień nie utrzyma. A jak już wejdziemy do środka to będziemy mogli zachwycać się tym, że połowa rzeczy nie działa. Śmiać się z takich wybryków nie należy, bo kto wie czy za kilkadziesiąt lat nie powstanie z tego coś fajnego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda gra toczy się własnym torem i nie należy na nie patrzyć przez pryzmat innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby do mojej gry wszedł jakiś dzikus i pisał, że jest gorzej niż na xxx i nie ma wypasionej grafiki, to odpowiedziałbym jak Erdan. - No i ch%j! A potem ban!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryj. Późną porą pisał, więc wyszło jak wyszło - całkiem zajebiście.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Papa!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-882717677577723418?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/882717677577723418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/wojna-gier-vallheru.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/882717677577723418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/882717677577723418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/wojna-gier-vallheru.html' title='Wojna gier Vallheru'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-wvFTs2RJd9Y/TrWyq6xZoSI/AAAAAAAAAsI/tq4lWzxDWkM/s72-c/ryjagra.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2513446817778679111</id><published>2011-11-02T21:44:00.001+01:00</published><updated>2011-11-02T21:44:44.627+01:00</updated><title type='text'>Sto postów w minutę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0fZPTnh9anE/TrGmN56tz7I/AAAAAAAAAsA/0DRLtR5YJ8s/s1600/minuta.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-0fZPTnh9anE/TrGmN56tz7I/AAAAAAAAAsA/0DRLtR5YJ8s/s1600/minuta.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Spojrzałem z przerażeniem w kopie robocze sprzed... hoho - bardzo dawna i doszedłem do wstrząsającego wniosku. Tego co żeśmy już zaczęli i nie skończyli, to my na pewno nie dokończymy. Ale tak trochę szkoda by było zmarnować tyle &lt;strike&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;miesięcy,&lt;/span&gt;&lt;/strike&gt; &lt;span style="color: #073763;"&gt;&lt;strike&gt;dobra nie oszukujmy się... d&lt;/strike&gt;&lt;strike&gt;ni,&lt;/strike&gt;&lt;/span&gt;&lt;strike&gt; &lt;/strike&gt;&lt;strike&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt;żartowałem - godzin!&lt;/span&gt;&lt;/strike&gt;&lt;strike&gt; &lt;span style="color: #b45f06;"&gt;Chj tam,&lt;/span&gt;&lt;/strike&gt; minut ciężkiej pracy. I uwaga... w tym oto miejscu postanowiłem wszystko dokończyć. Powinno pójść gładko, lecimy od najstarszych staroci.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;O szynku.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mor zaczął pisać posta o szynku, tym Kaarowym, w czasie gdy gra jeszcze hulała aż miło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Dzisiaj ten kufelek jest najczęściej klikaną ikoną na Kaarze.&lt;/blockquote&gt;-Tak napisał Mor ukazując ten wspaniały kufelek i muszę przyznać, że... o...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O nie! Czas mi się skończył, godzina minęła. Nie ukończyłem zadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ma ktoś może poradnik &lt;strong&gt;"pisanie postów dla opornych"&lt;/strong&gt;? Na pewno się przyda, a teraz ściągają mnie ze sceny, wygrałem kopa w dupę. Jestem zadowolony. Plan 100% na ten miesiąc wykonany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pisał Ryj.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2513446817778679111?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2513446817778679111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/sto-postow-w-minute.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2513446817778679111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2513446817778679111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/11/sto-postow-w-minute.html' title='Sto postów w minutę'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0fZPTnh9anE/TrGmN56tz7I/AAAAAAAAAsA/0DRLtR5YJ8s/s72-c/minuta.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-1753754552523558833</id><published>2011-10-28T19:15:00.002+02:00</published><updated>2011-10-28T19:15:24.354+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Nowy wystrój</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-22ayyn4IMuo/TqrgeOn3JSI/AAAAAAAAAro/0bey0pEWs44/s1600/owdupeee.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="188" src="http://3.bp.blogspot.com/-22ayyn4IMuo/TqrgeOn3JSI/AAAAAAAAAro/0bey0pEWs44/s400/owdupeee.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Jak tu się pozmieniało!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wchodzę sobie żeby napisać porządnego posta po dłuższej przerwie, ale nie mogę! Zostałem bardzo mile zaskoczony! Cały interfejs bloggera się zmienił, nie do poznania! To zupełnie nowa jakość jest. Tak tu czyściutko i przejrzyście - sami możecie się tym ponapawać, spójrzcie tylko na załączony obrazek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I nie tylko widać zmianę w wyglądzie, ale też w działaniu. Jakoś tak lepiej idzie, zdania same się piszą, a ja nic nie muszę klikać. W dodatku nie ma irytujących błędów, na które często trafiałem podczas edycji posta. Jest super! Ludzieee, zakładajcie blogi, bo lepiej to już nie będzie. Ja to już stąd chyba nie wyjdę i codziennie coś będę pisał.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Skoro to wszystko na taki nowoczesny styl się zmieniło, to chyba my, jako cała korporacja Szynkowska, też powinniśmy coś zrobić z naszym lajołtem. Chcę żeby szynka z zewnątrz wyglądała tak samo jak w środku! Ale zobaczymy, nowy wygląd jest w drodze, Mor bardzo ciężko pracuje. I wiecie co? &lt;span style="color: #e69138;"&gt;Pomarańczowo będzie.&lt;/span&gt; Bardzo dobrze się składa, bo tutaj też są elementy pomarańczki i wybitnie to się prezentuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nie mogę wyjść z podziwu jak się dobrze pisze, ale na prawdę. Bardzo płynnie i wygodnie. Coś niesamowitego. Brawa dla bloggera! Brawa dla mnie! Brawa dla Szynki!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dziękuję i do jutra.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;Ryjuś.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-1753754552523558833?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/1753754552523558833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/nowy-wystroj.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1753754552523558833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1753754552523558833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/nowy-wystroj.html' title='Nowy wystrój'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-22ayyn4IMuo/TqrgeOn3JSI/AAAAAAAAAro/0bey0pEWs44/s72-c/owdupeee.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2985590802844659275</id><published>2011-10-25T13:32:00.000+02:00</published><updated>2011-10-25T13:32:04.126+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jest źle'/><title type='text'>3 dni bez Mora</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_XRXOpQl9XQA/TSH3npOo2uI/AAAAAAAAA3Y/Z5kar44doOU/s1600/cry.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/_XRXOpQl9XQA/TSH3npOo2uI/AAAAAAAAA3Y/Z5kar44doOU/s320/cry.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;...To 3 dni żałoby.&lt;br /&gt;Wyjeżdżam. Wracam w piątek.&lt;br /&gt;Nie narobić burdelu większego niż już jest. Oczekuję rozwoju Szynku i Kardorfa, ma być pięknie i powabnie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #274e13; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;a&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #6aa84f; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #93c47d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;t&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #6aa84f; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #274e13; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2985590802844659275?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2985590802844659275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/3-dni-bez-mora.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2985590802844659275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2985590802844659275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/3-dni-bez-mora.html' title='3 dni bez Mora'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_XRXOpQl9XQA/TSH3npOo2uI/AAAAAAAAA3Y/Z5kar44doOU/s72-c/cry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-5374103688256448120</id><published>2011-10-24T17:34:00.000+02:00</published><updated>2011-10-24T17:34:20.919+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Skajpowe Przygody: Aktualizacja! 254-276</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9f4VfdG_sn4/TqWEzWj9aNI/AAAAAAAAArg/OmSxeLudglE/s1600/spp.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-9f4VfdG_sn4/TqWEzWj9aNI/AAAAAAAAArg/OmSxeLudglE/s1600/spp.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nowe Przygody zaczynają się od numeru 254, zapraszamy!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/p/skajpowe-przygody-2011.html"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;TUTAJ!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-5374103688256448120?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/5374103688256448120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/skajpowe-przygody-aktualizacja-254-276.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5374103688256448120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5374103688256448120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/skajpowe-przygody-aktualizacja-254-276.html' title='Skajpowe Przygody: Aktualizacja! 254-276'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9f4VfdG_sn4/TqWEzWj9aNI/AAAAAAAAArg/OmSxeLudglE/s72-c/spp.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8359582297038964602</id><published>2011-10-24T13:10:00.001+02:00</published><updated>2011-10-24T13:11:30.226+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przegląd Szynkowy'/><title type='text'>Przegląd Szynkowy: N7</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;{&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;[Tu jest miejsce na obrazek (do roboty Morze!!!)]&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;}&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie było porządnego Przeglądu, dlatego powracamy z cyklem. Cała ekipa się zebrała...&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Dzieeeeeeeeeeń dobryyy! Z tej strony kłania się Ryjuś i zaczynamy nowy sezon PSa! Kto jest dzisiaj ze mną?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Jestem ja, Morz. Witam.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Jestem i ja, Erdan. Witam wybornie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cloe: &lt;/b&gt;Jestem królową wszechświata i prosz się kłaniać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Ale Komandor Ryjek i tak stoi na wyższym stanowisku.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cloe:&lt;/b&gt; Phi.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Niestety Ani dzisiaj z nami nie ma... trudno.&lt;br /&gt;Tak, ja stoję najwyżej, jestem najwyższy i najwyżej to można mnie w d$pę pocałować. No to taak... proszę mnie teraz oświecić, który to jest odcinek i czemu tak długo zwlekaliśmy?(ZWLEKALIŚCIE! :()&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Jest to odcinek 7, z oznaczeniem "N".&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Tak, dokładnie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cloe: &lt;/b&gt;No bo nam się nie chciało.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Jako szef powinienem Was wyrzucić.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Jako pracownicy powinniśmy wznieść strajk.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Jako Erdan powinienem rzucić kilkoma przekleństwami.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Już nie rozdrapujmy starych ran... czas na dowcip.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Ryjku, pozwolisz, że ja opowiem?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Jest zebranie.&lt;br /&gt;-Ktoś z państwa chciałby coś dodać?&lt;br /&gt;-Tak, ja!&lt;br /&gt;-Tak?&lt;br /&gt;-Dwanaście plus siedem, dziękuje.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Hoho!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Nie pozwolę na to, ja już opowiedziałem i jest wystarczająco śmiesznie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Świetne!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Hehe...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Więc lecimy z tematami. Ankieta się zakończyła, większość zagłosowała na kolor pomarańczowy. Jak Wam się podoba taki rezultat? Bo mi bardzo.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Macie szczęście, że już się z tą myślą oswoiłem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Pozwolę sobie na określenie, że rezultat był zajebisty.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Bo inaczej zrobiłbym po swojemu i byłoby nam zielono.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Morze, więc na kiedy możemy spodziewać się nowego wyglądu?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Oczywiście - na święta.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Czyli nowy wygląd będzie pierwszego listopada?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Właśnie?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Nie te święta.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;11 listopad?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; To się k#rwa sprecyzuj! :O&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Premiera w Grudniu.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Mikołajki?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Tego roku chociaż?!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik&lt;/b&gt;: No ba!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Grudzień, wszędzie śnieg, a my się na pomarańczowo zrobimy. Bardzo letnio będzie, prawda?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Cieplej na sercu.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Cloe, masz coś do dodania?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Dobrze... przejdziemy zatem do następnego tematu. Na Fejsbóku ktoś właśnie opublikował film o Erdanie, co tym sądzicie?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Ja się do niego nie przyznaję.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Ja także.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Popieram Mora.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Ale dlaczego? Co Wam się nie podoba? :(&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Nie przyznaję się do filmu ze względu na jego ch#jową jakość.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Jakość może i jest ch#jowa, ale wykonanie genialne.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Niestety, ale jakość jest najważniejsza.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; A jak interpretujesz całość? Znalazłeś w tym jakiś ukryty sens?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Tak, doszukać się można głębokiej frustracji u głównego bohatera tej produkcji.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Słychać po głosie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Ja na przykład spostrzegłem, że główny bohater - w tym wypadku Erdan, jest wyjątkowo poje#any.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Skąd taki ch#jowy wniosek?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek&lt;/b&gt;: Gdyż cały film jest nieco pier#olnięty.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Na początku także odniosłem takie wrażenie, lecz wsłuchując się w słownictwo, w barwę głosu, można odnaleźć głębszy sens całego filmu.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Ale ogólnie to zachęcamy do wejścia na FB żeby naszą produkcję obejrzeć?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Poza tym, wywnioskować można, iż główny bohater jest człowiekiem niezwykłej mądrości i inteligencji - nie każdy tak znakomicie obcuje z Wikipedią.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Oczywiście, zachęcam do obejrzenia.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Racja, polecamy bo warto!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Następny temat: Szynka jest w fazie tajnego i poważnego projektu. Wiecie może o co chodzi?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Wiem, że nic nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;To ja zdradzę sam tytuł projektu: S: TG. - To oczywiście skrót, ale wiadomo o co chodzi.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Ach, to o ten projekt chodzi..&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Osobiście, wiem na ten temat bardzo dużo, jednak muszę to ukrywać, gdyż jest to zbyt tajne i poważne.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Tak, jesteś jedyną osobą prócz mnie, która widziała wszystko. Jak to oceniasz?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Wszystko zmierza w dobrym kierunku.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Myślisz, że pomysł wypali?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;Oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Musi.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Inaczej zostanie wyrzucony, nie uznajemy półśrodków.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Ja odpowiadam za stronę techniczną, więc nie ma powodów do obaw.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Cieszy mnie to!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Mnie także niezmiernie to cieszy.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Hmm... to chyba wszystko na ten odcinek, ale mam jeszcze bardzo ważne ogłoszenie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Dawaj ogłoszenie, bo mało materiału będzie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek&lt;/b&gt;: Chodzi o grę pod tytułem Kardorf.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Właśnie, co z jej rozwojem?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Wiecie, była sobie kiedyś Kaara, a my bardzo chcieliśmy żeby powstała na nowo, ale jak się okazało, z naszej trójki, czy tam czwórki najbardziej zaangażowany jestem ja. Bo reszta ma wszystko w dupie oczywiście i czeka aż wszystko samo się zrobi.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Ryjku, chcę wspomnieć, iż ja regularnie wypowiadam się na forum.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik: &lt;/b&gt;Ja od strony mechanicznej jestem ciemny, grafiki na razie nie trzeba zmieniać, a uwagi dotyczące gry już dawno wymieniłem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Nie kłaam, nie wypowiadasz się w ogóle, a jak Ci o tym przypomnę to wielkie fochy stroisz.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre&lt;/b&gt;: Jak to ku#wa nie?!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Ty zaglądasz w ogóle na to forum?!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek&lt;/b&gt;: Ja to forum założyłem, zaglądam codziennie!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek&lt;/b&gt;: Więc tak, przypominam, że adres forum to:&lt;br /&gt;www.kardorf.pun.pl, trzeba się udzielać, ostatnio wszystko do przodu ruszyło.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek&lt;/b&gt;: A adres gry to www.kardorf.pl&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Erdan&lt;br /&gt;Mieszkaniec&lt;br /&gt;Zarejestrowany: 2011-10-09&lt;br /&gt;Posty: 5&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre: &lt;/b&gt;I ja nie piszę nic na forum? Ja nie piszę nic na forum?!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;Jeśli udzielasz się codziennie, to napisanych postów powinieneś mieć 4x więcej...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Ale koniec tematu. To wszystko na dzisiaj. Ktoś coś chce jeszcze od siebie dodać?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Udzielam się codziennie, od wczoraj&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Tak, zamierzam opowiedzieć dowcip.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek: &lt;/b&gt;To szybko...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik:&lt;/b&gt; Raz dwa&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Przychodzi Ryjek do drogerii i prosi o prezerwatywy. &lt;br /&gt;- Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca. &lt;br /&gt;- No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;- Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy. Wlazł Ryjek za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:&lt;br /&gt;- Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; To się nawet do Familiady nie nadaje...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Kończymy, humor mi zje@ałeś :(&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; Jeśli się nie mylę, było w poprzednim odcinku.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek&lt;/b&gt;: Żegna się Ryjeczek :(&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morthiasik&lt;/b&gt;: I żegna się Morz.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Andre:&lt;/b&gt; I żegna się Erdan.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; I Cloe też się żegna.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ryjek:&lt;/b&gt; Do zobaczenia za rok! Papaaa!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8359582297038964602?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8359582297038964602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/przeglad-szynkowy-n7.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8359582297038964602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8359582297038964602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/przeglad-szynkowy-n7.html' title='Przegląd Szynkowy: N7'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8850037670598167937</id><published>2011-10-16T18:05:00.000+02:00</published><updated>2011-10-16T18:05:49.004+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Dobrze, że jest nas mało</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DlYZffoueHY/TpsAk8G6hrI/AAAAAAAAAdk/ykRymn35Plk/s1600/MonopolowySzynk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-DlYZffoueHY/TpsAk8G6hrI/AAAAAAAAAdk/ykRymn35Plk/s320/MonopolowySzynk.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Morowe przemyślenia na niedzielę:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Od lat jest jasne, że czytelników nie mamy dużo, ale nie ma co narzekać. Otóż:&lt;br /&gt;Jesteśmy jak taki malutki sklepik na wsi - mamy stałych bywalców, od czasu do czasu zajrzeć muszą, a jakby nas zabrakło, to byłaby bieda. Ryjek robi za tą wesołą babuszkę za ladą, która z wdziękiem przywita kolejnych klientów i należycie ich obsłuży. Do tego z każdym z czytelników jesteśmy na Ty, znamy się praktycznie osobiście, znamy jego zdanie na nasz temat. Nikt nie jest dla nas zupełnie anonimowy. Taka mała, acz szanowna Szynkowa społeczność.&lt;br /&gt;I niech tak będzie cały czas, jest przyjemnie, jest miło. Prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #38761d; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;a&lt;span style="color: #93c47d;"&gt;r&lt;span style="color: #b6d7a8;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8850037670598167937?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8850037670598167937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/dobrze-ze-jest-nas-mao.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8850037670598167937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8850037670598167937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/dobrze-ze-jest-nas-mao.html' title='Dobrze, że jest nas mało'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-DlYZffoueHY/TpsAk8G6hrI/AAAAAAAAAdk/ykRymn35Plk/s72-c/MonopolowySzynk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7162377643237933316</id><published>2011-10-10T20:15:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T20:15:54.663+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Limonka kontratakuje</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1c47B43WVRk/TpMtPzeO01I/AAAAAAAAAdg/cDzgoLTriVw/s1600/images.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-1c47B43WVRk/TpMtPzeO01I/AAAAAAAAAdg/cDzgoLTriVw/s1600/images.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #6aa84f;"&gt;Jak pięknie, zieloniutko!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Panowie Erdan i Ryj jak jeden mąż &lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;(?)&lt;/span&gt; uparli się na pomarańczę, fałszując nawet wyniki wyborów. Ja, jako nadworny grafik odpowiedzialny za wygląd Szynki, mam odmienne poglądy.&lt;br /&gt;Dlaczego &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: lime;"&gt;zielony&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; jest lepszy? Zieleń z natury jest miła dla oka, gwarantuje spokój ducha, oznacza wesołą wiosnę, świeżą trawę, no i limonkę! A &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: lime;"&gt;limonka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; jest śliczna, pyszna i od razu powoduje uśmiech, sama radość.&lt;br /&gt;Proszę spojrzeć na takiego Shreka - dlaczego odniósł tak wielki sukces? Bo był &lt;span class="Apple-style-span" style="color: lime;"&gt;&lt;b&gt;zielony&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;! To nam bardzo dobrze wróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet na Szynce nie można liczyć na prawdziwą ilość głosów, wszystko przechodzi przez łapy Wysoko Postawionych*, a po tym już można się spodziewać czegoś zupełnie niespodziewanego.&lt;br /&gt;Gdyby nie głosy redakcji, ankieta wyglądałaby tak:&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: lime; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zielony 2&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: orange; font-size: x-small;"&gt;Pomarańczowy 2&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394; font-size: x-small;"&gt;Niebieski 2&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, zielony ma miażdżącą przewagę nad innymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niebieski funkcjonował wystarczająco długo, pora na coś nowego. -&amp;gt;&lt;br /&gt;Pomarańcza już była, a stare i mądre przysłowie mówi, aby nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. -&amp;gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;I dlatego &lt;span class="Apple-style-span" style="color: lime;"&gt;&lt;b&gt;zielony&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; jest idealny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;*czyt.: szuje,gbury,dranie,łobuzy,złodzieje,padalce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Słonecznie i zielono&lt;/span&gt; &lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #6aa84f; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;a&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #93c47d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #b6d7a8; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;t&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #93c47d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #6aa84f; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: x-large;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7162377643237933316?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7162377643237933316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/limonka-kontratakuje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7162377643237933316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7162377643237933316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/limonka-kontratakuje.html' title='Limonka kontratakuje'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1c47B43WVRk/TpMtPzeO01I/AAAAAAAAAdg/cDzgoLTriVw/s72-c/images.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-150585287122208812</id><published>2011-10-10T17:12:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T17:14:28.450+02:00</updated><title type='text'>Pomarańczowa Rewolucja</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.mamopedia.pl/userfiles/A/encyklopedia%20jedzenia/pomarancza-1.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://www.mamopedia.pl/userfiles/A/encyklopedia%20jedzenia/pomarancza-1.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 252px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 250px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;b&gt;Na Szyneczce rzecz jasna!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Całkiem niedawno pożegnaliśmy się z kolorem &lt;span style="color:#ff99ff;"&gt;różowym. &lt;/span&gt;Przywróciliśmy stary niebieski kolorek. Teraz gdy wchodzimy na Szyneczkę nie musimy się wstydzić przed rodziną. Jednakże, jak to świetnie ujął Ryj "Kto się nie zmienia, ten pozostaje niezmieniony". Niebieski smerf powiewa starością, czas na coś świeższego, cieplejszego, czym jest...&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;Kolor pomarańczowy!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Z jakich powodów &lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;b&gt;pomarańcz&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; bije na głowę wszystkie pozostałe kolory? Otó&lt;/span&gt;ż, zacznijmy od historycznego wydarzenia takiego jak &lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;i&gt;Pomarańczowa Rewolucja&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;. &lt;/i&gt; O powodzeniu tego wydarzenia najpewniej przesądził kolor &lt;b&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;pomarańczowy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Rewolucja ta wprowadziła świeżość i wiele zmian (na lepsze rzecz jasna). Jest to oczywiście zasługa koloru &lt;b&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;pomarańczowego&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Poza tym, przyjrzyjmy się fladze Irlandii. Są tam trzy kolorki, ale tylko jeden jest ważny - kolor &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;pomarańczowy&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;Pomarańcz &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;symbolizuje wolność.&lt;b&gt;&lt;span style="font-size:large;"&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Poza tym, &lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;strong&gt;pomarańczowy &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;jest zajebisty.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Zresztą, &lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;strong&gt;pomarańcz&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; ma już ogromną przewagę, co potwierdza moje słowa.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;Niech pomarańcz będzie z wami!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Pisał &lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;strong&gt;pomarańczowy &lt;span style="font-size:130%;"&gt;Erdan.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;(Ja NIKOGO nie faworyzuję)&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#ff9900;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-150585287122208812?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/150585287122208812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/pomaranczowa-rewolucja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/150585287122208812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/150585287122208812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/pomaranczowa-rewolucja.html' title='Pomarańczowa Rewolucja'/><author><name>Andre</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-672962137972106414</id><published>2011-10-10T17:02:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T17:02:29.402+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Pierdoła na poniedziałek.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Ja się czasem dziwiłem, że mało ludzi oddaje głos w naszych Szynkowych ankietach... jak się wczoraj okazało, nie tylko u nas panuje taki nawyk, problem ten jest nieco szerszy, bo na cały kraj.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;-Heej, Zdzisław! Idziemy na wybory?&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Jakie wyboryyy?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;-Dzisiaj są wybory!&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Aaa, te wyboryyy!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;-Więc idziesz na wybory?&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Na wybory... no nie wiem...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;-I tak nie mamy wyboru...&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-...więc nie opłaca się iść.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;-Wybornie. Chodź na browar... dołożymy swoje 7%.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-672962137972106414?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/672962137972106414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/pierdoa-na-poniedziaek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/672962137972106414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/672962137972106414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/pierdoa-na-poniedziaek.html' title='Pierdoła na poniedziałek.'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-1920621046498156067</id><published>2011-10-07T15:19:00.002+02:00</published><updated>2011-10-07T15:21:34.306+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>RSS dobra rzecz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Dn3zGGu90u8/To73TjH239I/AAAAAAAAArY/9ASPiFMBhIE/s1600/rss.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="145" src="http://2.bp.blogspot.com/-Dn3zGGu90u8/To73TjH239I/AAAAAAAAArY/9ASPiFMBhIE/s640/rss.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;A cóż to się schowało? Nie może być... to przecież JEST...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Przycisk!&lt;/b&gt; I to jeszcze jaki... bo&lt;b&gt; &lt;span style="color: #ffd966;"&gt;pomarańczowy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;... a w dodatku posiada świetną funkcję, o której nawet mi się nie śniło. Chodzi oczywiście o RSS. Nie wiem co dokładnie to oznacza, ale wielce prawdopodobne jest, że ma to związek z naszą Szynką, bo jak sami widzicie, w tym pięknym skrócie znajdują się aż dwie literki S. SSajebiście! Ach, właśnie mi się przypomniało o co tu biega:&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;RSS - Razdwa Subskrybuj Szynkę.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;To bardzo przydatne jest. Ja wczoraj dopiero się o tym przekonałem, a dzisiaj zauważyłem, że Szynka takową technologię posiada.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tqabtlLrDd4/To75Gohwc-I/AAAAAAAAArc/1j-67a8O0VE/s1600/hoho.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="182" src="http://2.bp.blogspot.com/-tqabtlLrDd4/To75Gohwc-I/AAAAAAAAArc/1j-67a8O0VE/s400/hoho.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Gdy drodzy państwo na to klikniecie, pojawi się takie oto meni, na każdej przeglądarce wygląda inaczej, ale wszędzie działa tak samo. - Wciskamy &lt;b&gt;&lt;i&gt;Zasubskrybuj &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;i nie musimy się już o nic martwić. Przynajmniej o to, że przegapimy jakiegoś Szynkowego posta. Jeśli ktoś wcześniej sobie nas zRSSował, to po opublikowaniu tego wpisu natychmiast wyskoczy mu informacja, że nowy pościk już na niego czeka.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Dobre to jest gdy dana rzecz nie ukazuje się regularnie, ale uwielbiamy jej zawartość. I Szynka pięknie się tutaj wpasowuje... oczywiście jest masa innych stron i z takiego RSSa zacznę korzystać. Bo o niczym już nie będę musiał pamiętać i się przejmować, że coś przeoczyłem. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Jestem dumny z tego, że nie zapomniałem napisać tego posta. A pisał go Ryjek.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Papa!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-1920621046498156067?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/1920621046498156067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/rss-dobra-rzecz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1920621046498156067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1920621046498156067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/rss-dobra-rzecz.html' title='RSS dobra rzecz'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Dn3zGGu90u8/To73TjH239I/AAAAAAAAArY/9ASPiFMBhIE/s72-c/rss.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-454094912215409593</id><published>2011-10-05T14:29:00.000+02:00</published><updated>2011-10-05T14:29:49.599+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Legendy Szynkowe</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;&lt;u&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Wielkie powitanie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/u&gt;&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;-Witam. Jestem Erdan, władca wyspy Dyżowej, a oto moja historia. Historia wybitnego króla.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Dzień pierwszy królowania króla Erdana.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Erdan, nowy włdca Dyżowa wstał z łoża swego składającego się z 3 desek na krzyż i wykładziny. Odział waćpan swe królewskie szaty, a mianowicie złotą togę, diamentowe getry i koronę z drewna. Wyszedł Erdan na balkon pałacu swego by do głupiego jak but ludu przemówić. &lt;br /&gt;Gdy jegomość stanął przed swym narodem, osrał go ptak, nagle ptaka strzała sięgnęła, a władcę krew zalała.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Cholera!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; - &lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Wykrzyknął zakapturzony przez trzy kaptury zabójca. Zreflektował się on błyskawicznie i kolejna już strzała celnie przeszyła gardło Erdana&lt;/em&gt;. &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;strong&gt;Lud zawiwatował. -&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;strong&gt;Umarł król! Niech żyje anarchia!&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Nagle spod trzech kapturów wyłonił się wielki mag, a jego imię to...&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;strong&gt;-Nieważne kim jestem, ważne po co tu przychodzę. &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Dla ludu ciemnego i prostego było to imię zbyt długie, zwali go więc magiem.&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;strong&gt;-Nikt nie zapyta po co tu przybyłem?&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Nie zapytał nikt, ludzie się rozeszli.&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Koniec.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;[Naszła mnie wielka ochota żeby napisać coś głupiego, no i proszę. Ryjek]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-454094912215409593?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/454094912215409593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/legendy-szynkowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/454094912215409593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/454094912215409593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/legendy-szynkowe.html' title='Legendy Szynkowe'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6453536043665828265</id><published>2011-10-03T13:07:00.000+02:00</published><updated>2011-10-03T13:07:31.026+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>W tych wyborach zagłosuję na...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-K96q2C6GNL8/TomP4EHweMI/AAAAAAAAArU/-UaKzXeE8_A/s1600/czystychuj.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-K96q2C6GNL8/TomP4EHweMI/AAAAAAAAArU/-UaKzXeE8_A/s1600/czystychuj.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Kolor pomarańczowy!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bo o jakież inne wybory mogłoby mi chodzić, jak nie te dotyczące nowej kolorystyki Szynki? Różowy event się skończył, więc powróciliśmy do starego, niebieskiego smerfa... ale kto się nie zmienia ten pozostaje niezmieniony, więc podjęliśmy radykalne środki w postaci profesjonalnej ankiety. - Wy, drodzy czytelnicy macie wpływ na naszą przyszłość, w przyszłość lepszej i świeższej Szynki. Nadchodzi czas wielkich zmian, gdzie każdy głos się liczy, a obojętność może się odbić negatywnymi skutkami w historii tego bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;Poniżej chciałbym zaprezentować 3 spoty wyborcze, co powinno ułatwić podjęcie decyzji.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #274e13;"&gt;&lt;strong&gt;Kolor Zielony:&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;-My jesteśmy ogórkami i mamy wszystko w dupie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;Kolor Niebieski:&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;-My jesteśmy smerfy i dążymy do koalicji z ogórkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;strong&gt;Kolor Pomarańczowy&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-Witamy, jesteśmy wesołymi pomarańczami i chcemy lepszej, cieplejszej Szyneczki. Podarujemy każdemu nieco słońca i słodyczy, bo z tym właśnie jesteśmy kojarzeni. Nikt nie wniesie tyle koloru i wybitnych postów co my, pomarańcze!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #f1c232;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ja nie chcę nikogo faworyzować, ale wydaje mi się, że kolor &lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;strong&gt;pomarańczowy&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; to najlepszy wybór, dlatego wraz z Erdanem oddaliśmy na niego łącznie &lt;strong&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;12 głosów&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. A chciałbym przypomnieć, że jeden z pierwszych szablonów Szynkowskich opierał się na palecie najrozmaitszych &lt;strong&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;pomarańczy&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; - wtedy też pisaliśmy 4 posty na dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy kolor ma odzwierciedlenie w naszej pracy, nie wierzycie? Popatrzcie co było z &lt;strong&gt;&lt;span style="color: magenta;"&gt;różem.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; Napisaliśmy kilka postów, a może i mniej. Co z tego, że to był event i inni mieli wysyłać swoje posty? Dzięki temu mogliśmy się wybrać na wakacje do Grecji, a przynajmniej bardzo tego chcieliśmy. No ale nic. &lt;strong&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;Niebieski&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; kolor sygnalizuje, że wróciliśmy i piękną poezję pisać będziemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet nie wiecie jak ciężko się wziąć za posta po takiej przerwie... Spójrzcie na Cloe, zbiera się na to od roku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko&lt;strike&gt;&lt;strong&gt; na ten miesiąc&lt;/strong&gt;&lt;/strike&gt; dziś. &lt;strong&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;Pisał pomarańczowy Ryjek.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6453536043665828265?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6453536043665828265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/w-tych-wyborach-zagosuje-na.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6453536043665828265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6453536043665828265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/10/w-tych-wyborach-zagosuje-na.html' title='W tych wyborach zagłosuję na...'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-K96q2C6GNL8/TomP4EHweMI/AAAAAAAAArU/-UaKzXeE8_A/s72-c/czystychuj.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-1887042077800633028</id><published>2011-09-07T21:36:00.000+02:00</published><updated>2011-09-07T21:36:51.431+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Ryjoksiążka: Rozdział III</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HlZxkYB-Fow/TmfD8c6113I/AAAAAAAAArM/GCn5T9K4P1c/s1600/Ryjoksiazka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HlZxkYB-Fow/TmfD8c6113I/AAAAAAAAArM/GCn5T9K4P1c/s1600/Ryjoksiazka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Projekt&lt;br /&gt;K.A.P.I.T.A.N&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Od autora:&lt;/strong&gt; Ostatni Kapitan wyszedł bardzo dawno, tego napisałem na szybko.. znaczy szybciej niż poprzednie dwa. Nie pamiętam co się działo, jak to wygląło. Człowiek za długo zwlekał i tak to wyszło, jak? Zobaczcie sami. Erdan napisał, że chjowe. Choć nie jest wulgarnie, to PEGI 18.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Mam wrażenie, że ktoś rozwalił tutaj arbuza.. &lt;/strong&gt;- Powiedziałem do obecnych spoglądając na widok znacznie gorszy niż rozwalony arbuz.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Sze..sze..fie... co mamy z nim zrobić?&lt;/strong&gt; - Zapytał jeden z dwóch ochroniarzy, człowiek był tak przerażony i przybity, że chyba umarł w tym samym momencie gdy zabiłem szefa.. pewnie był przewrażliwiony na punkcie huku jaki wydawał z siebie każdy wystrzelony pocisk. Albo po prostu towarzystwo nieboszczyków wydało się mu zbyt sztywne. Edward zaczął pojękiwać jak&amp;nbsp;panienka, pot lał się z niego tak obficie, że wyglądał jak zmoknięta kura. W dodatku ledwo trzymał się na nogach.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Ach, Edwardzie... źle wyglądasz.. &lt;/strong&gt;- Posłałem mu kulkę w prawe kolano, co kompletnie zwaliło go z nóg. Ostatni przytomny ochroniarz wyciągnął zza pasa zwykły paralizator.. co prawda mógłby on powalić i słonia, ale ja byłem szybszy. Strzelałem bardzo szybko, trochę niedokładnie, bo jakimś cudem dobiłem leżącego już Edwarda. Ogólnie zabiłem wszystkich.&amp;nbsp;W całym TT włączył się alarm, czyżby ktoś usłyszał strzały? Wyszedłem ze swojego gabinetu zamykając drzwi na klucz. Z dwóch&amp;nbsp;stron korytarza wyłonili się uzbrojeni żołnierze TT. Zmierzali w moim kierunku, a ja stanąłem gdzieś po środku i&amp;nbsp;powiedziałem do nich:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Hej Wy! Gdzie idziecie?&lt;/strong&gt; - Zapytałem udając mocno zdziwionego. Sam byłem zdziwiony, że tak dobrze potrafię to robić.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Któryś z pracowników włączył alarm, ktoś tutaj strzelał.&lt;br /&gt;-Głupie osły, ja włączyłem alarm.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Strzelali do Pana?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Tak, mam dziurę w dupie. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Jeden z żołnierzy poprosił bym otworzył drzwi, ja zapytałem po co?&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Ktoś tutaj strzelał...musimy sprawdzić pomieszczenie.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;-&lt;strong&gt;Jak myślisz, po co stąd wychodzę w pośpiechu?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Nie wiem.&lt;/strong&gt;.. - Odpowiedział głupi żołnierz.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Bo strzelali z zewnątrz, do mojego okna. Przez Was już pewnie uciekli, powiem szefowi, że utrudniacie moją pracę.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Ale, ale kapitanie, my ich złapiemy! Za mną T13! &lt;/strong&gt;- żołnierz wydał rozkaz i cała grupa zszedła szybko na dół by dorwać zmyślonych sprawców.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Debile...&lt;/strong&gt; powiedziałem cicho pod nosem i zjechałem windą do podziemi. Po drodze minąłem kilku strażników, którzy mnie witali.&lt;br /&gt;Tu gdzie się teraz znajdowałem było ciemno i zimno, technologia jaką wszystko wykonano była przestarzała i tandetna, jakbym się cofnął w czasie. Gdzie nie spojrzeć, wszędzie były drzwi prowadzące do masy innych drzwi i korytarzy. Ze ścian&amp;nbsp;wychodziły rury z któryś coś kapało. Kilka minut drogi łażenia za mną i znalazłem się w najdalszym zakątku tych całych&amp;nbsp;lochów. Przede mną stał tylko strażnik pilnujący wejście. Facet był dobrze zbudowany i wyglądał groźnie.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Chcę przejść&lt;/strong&gt;. - Oznajmiłem krótko.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-NIE!&lt;/strong&gt; - Odpowiedział jeszcze krócej spluwając mi przy tym na jednego buta.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Bo?&lt;/strong&gt; - Streściłem się i poczułem silny ból brzucha, a potem coś strzeliło mi w plecach jak wpadłem na betonową ścianę. Gość mnie tak rąbnął, że nawet nie wiedziałem kiedy. Leżałem na ziemi, a łysol nadal podpierał drzwi niewzruszony.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Dobrze Ci radzę, idź stąd chłopcze.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Chyba nie wiesz kim jestem.&lt;/strong&gt; - Odpowiedziałem podnosząc się z brudnej podłogi.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Wiem.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Więc w czym problem? &lt;/strong&gt;- Wyprostowałem się i zacisnąłem pięści.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Nikt nie może tu wejść.&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;Jeśli zrobisz chociażby krok do przodu, to Cię zabiję.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-Ja też Cię mogę zabić...&lt;br /&gt;-Spróbuj.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spróbowałem, zrobiłem ruch do przodu chcąc powalić strażnika szybkim ciosem w krtań. Niestety drań jedną ręką zablokował&amp;nbsp;moją pięść, ścisnął ją i dosłownie zmiażdżył jak plastelinę. Wyglądało to okropnie, a bolało jeszcze bardziej. Nie mogłem&amp;nbsp;postąpić inaczej jak tylko zawyć z bólu i panicznie próbować się wyrwać. To na nic. Twardziel złapał mnie za szyję,&amp;nbsp;podniósł bez mniejszego problemu do góry i rzucił o ścianę. Została na niej plama krwi z mojej głowy.&lt;br /&gt;Próbowałem się pozbierać i złapać oddech. Widziałem tylko jak siłacz do mnie podchodzi, potem tylko czułem jak moja&amp;nbsp;twarz wbija się w podłogę raz za razem... po chwili nic już nie czułem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;FIN&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-1887042077800633028?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/1887042077800633028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/ryjoksiazka-rozdzia-iii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1887042077800633028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1887042077800633028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/ryjoksiazka-rozdzia-iii.html' title='Ryjoksiążka: Rozdział III'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HlZxkYB-Fow/TmfD8c6113I/AAAAAAAAArM/GCn5T9K4P1c/s72-c/Ryjoksiazka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3022809227006164225</id><published>2011-09-05T17:50:00.001+02:00</published><updated>2011-09-05T17:52:06.798+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Top 10'/><title type='text'>Najlepszy trailer 2011</title><content type='html'>W świecie gier komputerowych było ostatnio sporo zamieszania za sprawą targów E3 i Gamescom, gdzie więksi i mniejsi producenci przedstawiali swoje nowe produkcje. Ci więksi dzięki sporym zasobom kasy mogą pozwolić sobie na zrobienie porządnego trailera promującego i spośród nich wybiorę -&lt;b&gt;moim zdaniem&lt;/b&gt;- te najlepsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobry zwiastun to taki, który przy pierwszym kontakcie robi maksymalnie dobre wrażenie, a przy drugim, piątym, dwudziestym jego obejrzeniu ciągle czuć te same emocje. Taki, który naprawdę zachęca do poznania dalszej historii - czyli kupna gry. I właśnie takie zobaczycie w tym zestawieniu, w prawie losowej kolejności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień idzie &lt;b&gt;Assasin's Creed: Revelations&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/Wo6Q14vBB1c" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapowiedź nowego &lt;b&gt;Tomb Raidera &lt;/b&gt;wygląda przepięknie, Blizzard jako król wyrenderowanych filmików może zacząć się bać, sami zobaczcie:&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/nFBrgeSjj-0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawidziwie wypaśny deserek: &lt;b&gt;Deus Ex: Human Revolution, &lt;/b&gt;jednym słowem: miażdży! &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Oraz jak się okazało - gra jest równie dobra.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/Kq5KWLqUewc" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardziej w ocenie całokształtu, &lt;b&gt;Battlefield 3&lt;/b&gt; razem ze swoją fenomenalną grafiką zapowiedzi nie musiał renderować po za silnikiem gry, bo na każdym z ichnich filmików ślinka cieknie, a jest ich całkiem sporo! Trudno przedstawić jakiś jeden wybijający się, obejrzenie wszystkich po kolei powinno dać satysfakcję, ale i jednocześnie chęć zobaczenia więcej.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A co z moimi ulubieńcami?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Starcraft II: HOtS&lt;/b&gt; na obydwu imprezach się nie pojawił, w międzyczasie wypuścił tylko 40to sekundowy teaser (który niewiele mówi) oraz dwa małe gameplaye. Nadzieja na październik i BlizzCon.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mass Effect 3:&lt;/b&gt; Premiera już za niecały rok, a na eventach pokazali zaledwie półtora minutowe mini-zapowiedzi i parę gameplayów(ale jakich!). BioWare nie może zawieść, na święta chcę widzieć porządny filmyk!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może w całym tym natłoku coś pominąłem, czegoś nie zobaczyłem, czegoś nie obejrzałem. Jak macie jakieś inne propozycje i sugestie - pisać w komentarzach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Trailer Kardorfa niestety tu nie trafił, bo nie zdążył powstać ;( chłopaki się za bardzo pospieszyli.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #bf9000; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #f1c232;"&gt;a&lt;span style="color: #ffd966;"&gt;r&lt;span style="color: #ffe599;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3022809227006164225?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3022809227006164225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/najlepszy-trailer-2011.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3022809227006164225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3022809227006164225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/najlepszy-trailer-2011.html' title='Najlepszy trailer 2011'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Wo6Q14vBB1c/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7826252335475025339</id><published>2011-09-04T11:51:00.000+02:00</published><updated>2011-09-04T11:51:11.547+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kardorf'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaara'/><title type='text'>Kardorf: Nowy adres</title><content type='html'>Ten stary oczywiście dalej działa, ale po co z niego korzystać jeśli w obieg poszedł bardziej profesjonalny adres gry: &lt;a href="http://kardorf.pl/"&gt;kardorf.pl&lt;/a&gt;, łatwo i przyjemnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, mogłem zaktualizować poprzedniego posta, ale to jest zbyt ważna informacja. Poza tym widać postępy.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pisał Ryjek.&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7826252335475025339?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7826252335475025339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/kardorf-nowy-adres.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7826252335475025339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7826252335475025339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/kardorf-nowy-adres.html' title='Kardorf: Nowy adres'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3525728088720455948</id><published>2011-09-03T22:49:00.002+02:00</published><updated>2011-09-03T22:50:27.771+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kardorf'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaara'/><title type='text'>Kardorf: Nowa Kaara</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://2.bp.blogspot.com/-OVOsTySGVBE/TmKRxtfDKBI/AAAAAAAAArE/dyF9Hb3CYEQ/s320/kaaaardorf.png" width="320" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Tadaaaaaaam! Gra działa!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie działa jeszcze jak należy, bo do zrobienia jest kilka rzeczy. Przynajmniej człowiek odczuje, że robi się coraz lepiej, a nie gorzej. Wiecie, gra wolno chodzi, bo to serwer tymczasowy, wkrótce będzie super szybki. Zapewniam, że później będzie leeepiej i lepiej, aż dojdziemy do doskonałości. Poza tym główny admin jest wybitnie uzdolniony w dziedzinie programowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ja tam będę przedłużał, oto adres:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://imagemedia.pl/kardorf/"&gt;http://imagemedia.pl/kardorf/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Testujcie, testujcie... &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3525728088720455948?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3525728088720455948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/kardorf-nowa-kaara.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3525728088720455948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3525728088720455948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/kardorf-nowa-kaara.html' title='Kardorf: Nowa Kaara'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OVOsTySGVBE/TmKRxtfDKBI/AAAAAAAAArE/dyF9Hb3CYEQ/s72-c/kaaaardorf.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-1260444270984142930</id><published>2011-09-03T19:09:00.001+02:00</published><updated>2011-09-03T22:13:56.984+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaara'/><title type='text'>Kaara powraca!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YbGgX2aq750/TmJb-17dmRI/AAAAAAAAArA/6-EsMElSFMg/s1600/nowaakaara.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="201" src="http://2.bp.blogspot.com/-YbGgX2aq750/TmJb-17dmRI/AAAAAAAAArA/6-EsMElSFMg/s320/nowaakaara.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Pierwszy screen nowej Kaary.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Poznajecie Pana na powyższym obrazku? Tak, tak.. to pierwszy admin Kaary, człowiek, który wszystko wymyślił i zrobił. Powraca by... zrobić jeszcze raz to samo! Czyli kawał przedobrej roboty w najlepszym możliwym stylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tych jakże pozytywnych emocji, kwiaty wyrosły mi na dłoniach... cały drżę. Ale przejdźmy do konkretów, co, jak, gdzie i kiedy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Już niedługo&lt;/b&gt; - Gra ukaże się pod nową nazwą, bo stara domena zajęta i tak dalej. Ale kto by się tam przejmował, Kaara &lt;b&gt;WRACA&lt;/b&gt; i będzie lepsza niż cokolwiek. &amp;nbsp;Starzy gracze, zbierajcie się i czekajcie na adres strony. &amp;nbsp;Ach, czy ktoś tam kiedyś pisał, że Szynka jest do niczego niepotrzebna? Hmm?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek i zapewne jeszcze dzisiaj coś napisze. Bomba spadła, otrząśnijcie się z emocji i czekajcie na więcej!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-1260444270984142930?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/1260444270984142930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/kaara-powraca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1260444270984142930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1260444270984142930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/kaara-powraca.html' title='Kaara powraca!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-YbGgX2aq750/TmJb-17dmRI/AAAAAAAAArA/6-EsMElSFMg/s72-c/nowaakaara.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-69793543858737500</id><published>2011-09-01T18:10:00.001+02:00</published><updated>2011-09-01T18:19:58.938+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Wrzesień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Jk-jVls3XRA/Tl9yKRUt1CI/AAAAAAAAAq8/1ZRBnzDwZY4/s200/piornik-szkolny-z-wyposa_5224.jpg" width="169" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Piórnik jak marzenie, aż do szkoły chce się iść!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Erdan jak spojrzał dzisiaj w kalendarz, to podsumował najbliższe miesiące słowami "no i ch$j!" &amp;nbsp;Bo jak już wiecie z tytułu posta, mamy wrzesień. Dzień wielkich zmian, gdyż zaczyna się sezon na szkołę, w TV od groma nowych seriali, a gier wychodzi tyle, że mnie chyba coś strzeli. Wszystko ruszyło do przodu. A co z nami? Szynka wkracza w nowy wymiar, sam nie wiem jaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmieniamy różowy wygląd na niebieski, czyli na ten stary. Smerfy się ucieszą i powiedzą, że jest w smerfa smerfnie. Mor już się zadeklarował, że kapcie nam z nóg pospadają jak zobaczymy jego nowy Szynkowy Szablon. Chociaż to dopiero w nowym roku, ale hajpa budować trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeśli chodzi o podsumowanie wakacyjnego wydania Szynki, too... rozpisywać się nie będę, ponieważ Erdan coś już na ten temat wspomniał. 9 postów w sierpniu, 13 w lipcu. Wszystkie pisane z głębi serca i z pasją, na najwyższym światowym poziomie. Nie ma się do czego przyczepić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dodatku jakiś czas temu przygotowaliśmy Przegląd Szynkowy, bardzo lubiany przez wszystkich. Tylko jest jeden problem... to się nie nadaje do publikacji. Poszliśmy w myśl zasady, że zdanie bez wulgaryzmów jest zdaniem ch#jowym... &amp;nbsp;Mi się nawet wydaje, że w jednym słowie, to jest tam co najmniej 5 brzydkich wyrazów.. Nawet najbardziej nieprzyzwoite odcinki Skajpowych Przygód przy tym wymiękają...&lt;br /&gt;Jeśli miałbym to wrzucić na Szynkę, to chyba z oznaczeniem PEGI 50... gdybym chciał to cenzurować, to z samego Przeglądu mało co by się zostało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AAaaa tak mnie korci żeby to dać... że hohoho!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Papa. Pisał Ryj. &amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-69793543858737500?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/69793543858737500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/wrzesien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/69793543858737500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/69793543858737500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/09/wrzesien.html' title='Wrzesień'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Jk-jVls3XRA/Tl9yKRUt1CI/AAAAAAAAAq8/1ZRBnzDwZY4/s72-c/piornik-szkolny-z-wyposa_5224.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6033310102100310722</id><published>2011-08-30T23:35:00.002+02:00</published><updated>2011-08-31T00:18:22.286+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='minecraft'/><title type='text'>Nasz Serwer Minecrafta</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--MVPgWRmI9s/Tl1PGZ62glI/AAAAAAAAAq4/U5R-Qc7Gz14/s1600/2011-08-30_22.44.01.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="191" src="http://4.bp.blogspot.com/--MVPgWRmI9s/Tl1PGZ62glI/AAAAAAAAAq4/U5R-Qc7Gz14/s400/2011-08-30_22.44.01.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;I niech piorun trzaśnie tego, kto nie będzie na nim grał.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bo to nie jest jakiś zwykły serwer, &lt;b&gt;to jest Szynkowy Serwer (SS)&lt;/b&gt;. A jak wiadomo, wszystko co Szynkowe oferuje świetną zabawę i humoru co niemiara. Przejdźmy do konkretów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Serwer jest na moim, Ryjkowym, komputerze. &lt;b&gt;Sprzęt to jest mocarny, więc gra chodzi świetnie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;Typ gry to wolne budowanie&lt;/b&gt;, znaczy każdy ma działkę, dużą + surowce na początek.&lt;br /&gt;-Serwer ruszył od dzisiejszego wieczora, zatem mamy nowość na rynku.&lt;br /&gt;-Żeby grać &lt;b&gt;nie musisz nic płacić&lt;/b&gt;, a szkoda...&lt;br /&gt;-Musisz mieć oczywiście Minecrafta&lt;b&gt; w wersji 1.7.3 najlepiej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;Adminów jest dużo, bo to cała Szynkowa ekipa redaktorska.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Na serwerze jest możliwość wgrania skina, ale o tym później.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Teraz jak dołączyć:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Należy pobrać program Hamachi, dużo to on nie waży... &lt;b&gt;nie to co ja, taka tłusta świnia.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Dołączasz do istniejącej sieci pod tytułem &lt;b&gt;Szynkcraft.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;Hasła nie ma.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Jeśli już dołączysz, to możesz wejść do gry wpisując&lt;b&gt; IP: 5.81.166.151&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-&lt;b&gt;I grasz jak król&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz kwestia skina. Nie każdy ma wersję Premium Minecrafta, więc nie każdy może wgrać sobie skina... znaczy może każdy... gorzej z jego widzialnością dla innych. &lt;b&gt;Jest na to sposób, bardzo łatwy&lt;/b&gt;, a oto i on.&lt;br /&gt;Wchodzimy &lt;a href="http://kingsofminecraft.com/forum/index.php?/topic/5717-tut173make-skin-work-in-multiplayer-no-mineshafterdualskin/"&gt;na tę stronę.&lt;/a&gt; Ściągamy z niej moda, który nic nie waży. Jeśli znasz angielski podstawowy to poradzisz sobie z opisu na stronie...a jak nie... jestem bardzo miłym człowiekiem i wyjaśnię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jeśli pobrałeś już moda:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Wchodzisz do folderu z Minecraftem (%appdata%), &lt;b&gt;do folderu bin&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;-Otwierasz za pomocą WinRara plik&lt;b&gt; minecraft.jar&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Jeśli masz w środku folder META-INF, &lt;b&gt;to go usuń!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Wrzucasz tam zawartość moda &lt;b&gt;(nie plik rar.)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Zapisujesz, wchodzisz do gry&lt;br /&gt;-Widzisz, że ludzie mają skiny, &lt;b&gt;jest git!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz&lt;b&gt; jeśli Ty chcesz mieć skina&lt;/b&gt;, to musisz &lt;a href="http://www.sgtmine.nuzoka.com/login.php"&gt;wejść na tę stronę&lt;/a&gt; i zarejestrować się.&lt;br /&gt;-Twój login musi być taki sam jak w grze. Jeśli na serwerze chcesz widnieć pod pseudonimem Troll43, to tak musisz się nazwać na powyższej stronie. Po wszystkim wgrywasz swojego skina. Skąd je brać? &lt;a href="http://www.planetminecraft.com/"&gt;My bierzemy stąd.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Acha, jeszcze coś... noobów i trolli nie potrzebujemy, chyba że do gnębienia i zabijania... &lt;b&gt;to jest serwer dla normalnych ludzi, takich jak my&lt;/b&gt;... hoho.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Serwer będzie czynny co najmniej 5 minut dziennie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Papa. Pisał Ryjek.&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6033310102100310722?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6033310102100310722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/nasz-serwer-minecrafta.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6033310102100310722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6033310102100310722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/nasz-serwer-minecrafta.html' title='Nasz Serwer Minecrafta'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--MVPgWRmI9s/Tl1PGZ62glI/AAAAAAAAAq4/U5R-Qc7Gz14/s72-c/2011-08-30_22.44.01.png' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6687848420805443419</id><published>2011-08-30T00:49:00.001+02:00</published><updated>2011-08-30T01:00:38.213+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Wspieramy biedotę...</title><content type='html'>&lt;b&gt;...ale coś mi się wydaje, że sami robimy się biedni.&lt;/b&gt; - A to za sprawą braku postów, których to nie ma za sprawą braku weny, która jest spowodowana brakiem chęci. - Poważna sprawa jednym słowem... a nawet dwoma słowami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przechodząc do sedna posta, od jakiegoś czasu mamy taki kącik "Wspieramy biedotę".&lt;b&gt; I tutaj mamy propozycję jak najbardziej do odrzucenia:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;-Jeśli jesteś właścicielem nieznanej strony...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;-Czy czegoś innego fajnego...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;-Albo jakiegoś konkretnego niewypału z domieszką solidnego noobizmu...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;-I tak dalej...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wystarczy napisać do nas, a Cię wesprzemy, Twoja wspaniała strona/blog/cokolwiek pojawi się pod biedotką, aż pewnego razu stanie się sławniejsza od samej Szynki.&lt;br /&gt;Może i sama nazwa "biedota" nie jest przekonująca... &lt;b&gt;no ale nikt od bogactwa nie zaczynał&lt;/b&gt;... przynajmniej my... nasze początki były ciężkie. Sam pisałem posty typu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;"Witam i zapraszam jutro."&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;"Witam, dziękuje za przybycie."&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;"Dziękuje za jedno wejście w tym tygodniu."&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;"Ach, to było moje wejście... ale i tak dziękuję."&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aż tu nagle człowiek nabrał wprawy.... doszedł do perfekcji... wirtuozostwa... że lepiej to już się pisać nie da - gorzej jak najbardziej! Zatem jeśli chcesz się wznieść na wyżyny możliwości, to pisz do nas. A nuż się uda.&lt;br /&gt;Wzruszyłem się z tej naszej dobroci, ale w życiu to trzeba sobie pomagać, a nie szkodzić. Nie wolno być takim dziadem jak ja...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Godzina 00:43. Ach, o tej porze się człowiek poświęca...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobranoc, zapraszam dzisiaj. Ryjuś pisał.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6687848420805443419?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6687848420805443419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/wspieramy-biedote.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6687848420805443419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6687848420805443419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/wspieramy-biedote.html' title='Wspieramy biedotę...'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-667157854607038781</id><published>2011-08-23T17:21:00.004+02:00</published><updated>2011-08-24T00:47:16.602+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='minecraft'/><title type='text'>Zabawa TNT w Minecrafcie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="195" src="http://4.bp.blogspot.com/-rbau0E03jMw/TlOx9MutCrI/AAAAAAAAApQ/8MA1Kikb1ak/s400/2011-08-23_14.53.43.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Wraz z Morem, Mannem i Erdanem postanowiliśmy się trochę rozerwać...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W tym celu wystarczyło wejść na serwer Manna i zaopatrzyć się w milion sztuk TNT, proszę spojrzeć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="206" src="http://3.bp.blogspot.com/-fIWFnlZ0k_k/TlOyycL_1aI/AAAAAAAAApU/sgBbsctpjtQ/s400/2011-08-23_15.10.20.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Widok z lotu ptaka, znaczy z naszego obsydianowego punktu widokowego... a trzeba przyznać, że widoczek całkiem wystrzałowy... przynajmniej taki będzie, później...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://4.bp.blogspot.com/-mGvreDee17w/TlOz7pgmV7I/AAAAAAAAApY/THczGPty9qw/s400/2011-08-23_15.24.15.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Po prawej widać dom Erdana, budowany z myślą o bezpieczeństwie własnym jak i rodziny. Natomiast w oddali na obsydianowym moście, Mor zabawia się z TNT.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="193" src="http://3.bp.blogspot.com/-6v0fc_p_R9c/TlO08PSfQuI/AAAAAAAAApc/vXfS4vm65QU/s400/2011-08-23_15.24.34.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Gdyby ktoś chciał wiedzieć, całe TNT wyprodukowaliśmy w crafting boxie... a nie tam na jakichś kodach, czy komendach.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-J5VRQwN505s/TlO10QFyIJI/AAAAAAAAApg/LAlYOc71ttE/s1600/2011-08-23_15.24.46.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-J5VRQwN505s/TlO10QFyIJI/AAAAAAAAApg/LAlYOc71ttE/s400/2011-08-23_15.24.46.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;I nie musimy się martwić o to, że drzewa porosną nam mchem...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="195" src="http://1.bp.blogspot.com/-t69sBLuhDDE/TlO4rSN4SHI/AAAAAAAAApk/S1h4O0kXos0/s400/2011-08-23_15.27.21.png" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zbieramy się na moście... możemy odpalać? Wszyscy są? Tak? No to... -Ach! Erdan, ty ch#ju, co robisz tam na dole?!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="197" src="http://4.bp.blogspot.com/-Bmq91S6jt6Y/TlO5sCJfy5I/AAAAAAAAApo/banbBXQOAF4/s400/2011-08-23_15.28.00.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Mor dzierży już w dłoni berło. To ostatni gwizdek przed odpaleniem ładunku, dlatego postanawiam wręczyć Morowi kwiatka... w końcu kto wie czy przeżyjemy?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="197" src="http://1.bp.blogspot.com/-FQ5fve7rFdk/TlO6b_XZSCI/AAAAAAAAAps/1wrwyQRaqVU/s400/2011-08-23_15.28.36.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Drogie panie i panowie, odpalamy! - Z początku coś nie pykło, ludzie uważnie się przyglądają... aż tu nagle...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="197" src="http://2.bp.blogspot.com/-W4cW2LKbc9E/TlO7Ex5nnMI/AAAAAAAAApw/hbcqmLGeQwc/s400/2011-08-23_15.29.15.png" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Małe bum! Słychać strzały.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://3.bp.blogspot.com/-oajW4abGirE/TlO7vXLohXI/AAAAAAAAAp0/tjBv-W2bFLs/s400/2011-08-23_15.29.39.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Paanie, koniec świata! - Powiedział Mor.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EmG2MQvyJYI/TlO8S6-yvzI/AAAAAAAAAp4/-tjHKTc-5Io/s1600/2011-08-23_15.29.52.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://2.bp.blogspot.com/-EmG2MQvyJYI/TlO8S6-yvzI/AAAAAAAAAp4/-tjHKTc-5Io/s400/2011-08-23_15.29.52.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Aż spadłem na dół z wrażenia...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://1.bp.blogspot.com/-L6hIN-fhbQw/TlO8420GYaI/AAAAAAAAAp8/rZzgjFhThDY/s400/2011-08-23_15.29.56.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;...w samo centrum akcji.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="197" src="http://3.bp.blogspot.com/-9hDorCa4N3U/TlO9fyCTmWI/AAAAAAAAAqA/VlbZot38644/s400/2011-08-23_15.30.04.png" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Na górze chyba jeszcze wszyscy żyją...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ln-4x0fiEFg/TlO-KoxUg_I/AAAAAAAAAqE/WjYBgnG6Mqc/s1600/2011-08-23_15.30.19.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="193" src="http://3.bp.blogspot.com/-ln-4x0fiEFg/TlO-KoxUg_I/AAAAAAAAAqE/WjYBgnG6Mqc/s400/2011-08-23_15.30.19.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;A u mnie fajerwerki pełną parą!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HvnG6tXbIks/TlO-2M6wefI/AAAAAAAAAqI/PUJTS0Qb2Q4/s1600/2011-08-23_15.30.31.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://2.bp.blogspot.com/-HvnG6tXbIks/TlO-2M6wefI/AAAAAAAAAqI/PUJTS0Qb2Q4/s400/2011-08-23_15.30.31.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Natomiast serce coraz słabsze...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rcfmhwd7HZw/TlO_eD_eF5I/AAAAAAAAAqQ/IIXumP-JwvU/s1600/2011-08-23_15.37.11.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="202" src="http://4.bp.blogspot.com/-rcfmhwd7HZw/TlO_eD_eF5I/AAAAAAAAAqQ/IIXumP-JwvU/s400/2011-08-23_15.37.11.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Czyżby mnie wysadziło do reszty?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-SMGochTZZxQ/TlPAAGtsBbI/AAAAAAAAAqU/pbhf3lmHD8A/s400/2011-08-23_15.37.19.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;O, przynajmniej poszedłem do nieba!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-utlltR73-tM/TlPAiMaWSEI/AAAAAAAAAqY/5rG3j4Y2IV4/s400/2011-08-23_15.37.57.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ach, to jednak lag był... chociaż trafiłem z powrotem na most, gdzie czekał Mor, skąd mieliśmy piękny widok na polskie drogi...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fYPDw67Y5RI/TlPBrbf7qXI/AAAAAAAAAqc/1xX7XNFQFIk/s1600/2011-08-23_15.38.22_2.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://1.bp.blogspot.com/-fYPDw67Y5RI/TlPBrbf7qXI/AAAAAAAAAqc/1xX7XNFQFIk/s400/2011-08-23_15.38.22_2.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Ktoś tutaj chyba podłożył TNT - wtrącił nagle Erdan...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://3.bp.blogspot.com/-G5E7VrBOAJo/TlPCMzMAdQI/AAAAAAAAAqg/QLTdISdUfSA/s400/2011-08-23_15.43.29.png" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;No i proszę jakie fontanny powstały.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JALW4Xlq4Bc/TlPC_7P_p4I/AAAAAAAAAqk/7A7kv0EQpPM/s1600/2011-08-23_15.43.38.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-JALW4Xlq4Bc/TlPC_7P_p4I/AAAAAAAAAqk/7A7kv0EQpPM/s400/2011-08-23_15.43.38.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Czasami żeby uzyskać fajny efekt, trzeba po prostu coś rozpier...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-r8mKCXsiOoU/TlPDef7VLtI/AAAAAAAAAqo/D4vXv6EMpOs/s1600/2011-08-23_15.43.55.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://3.bp.blogspot.com/-r8mKCXsiOoU/TlPDef7VLtI/AAAAAAAAAqo/D4vXv6EMpOs/s400/2011-08-23_15.43.55.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Odłóż ten dynamit chłopcze, bo jeszcze wybuchnie...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SbS46Er0XWM/TlPDzVl5iVI/AAAAAAAAAqs/TPeh5te8Y9Y/s1600/2011-08-23_15.45.19.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://4.bp.blogspot.com/-SbS46Er0XWM/TlPDzVl5iVI/AAAAAAAAAqs/TPeh5te8Y9Y/s400/2011-08-23_15.45.19.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;No i ch#j...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cgwLVzvnFQo/TlPEaDrnf1I/AAAAAAAAAqw/HCC3Lkv5q0s/s1600/2011-08-23_15.47.22.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-cgwLVzvnFQo/TlPEaDrnf1I/AAAAAAAAAqw/HCC3Lkv5q0s/s400/2011-08-23_15.47.22.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Jak widać cały sylwester zakończył się szczęśliwie...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Koniec&lt;/b&gt;. Relacjonował Ryj.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Udział wzięli:&lt;/b&gt; Mor, Mann, Erdan.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-667157854607038781?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/667157854607038781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/zabawa-tnt-w-minecrafcie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/667157854607038781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/667157854607038781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/zabawa-tnt-w-minecrafcie.html' title='Zabawa TNT w Minecrafcie'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rbau0E03jMw/TlOx9MutCrI/AAAAAAAAApQ/8MA1Kikb1ak/s72-c/2011-08-23_14.53.43.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-1996147340832082566</id><published>2011-08-21T23:18:00.001+02:00</published><updated>2011-08-21T23:20:42.318+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Powrót</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UX0cscNYvs0/TlFsEMAILtI/AAAAAAAAApI/GHUBAZvQ8g0/s1600/forum-romanum.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://2.bp.blogspot.com/-UX0cscNYvs0/TlFsEMAILtI/AAAAAAAAApI/GHUBAZvQ8g0/s320/forum-romanum.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Plan Szynkowego Forum.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Wróciłem, choć wcale tego nie planowałem... znaczy nie planowałem nigdzie odchodzić. Tak to jest jak człowiek nie płaci srogo zarobionych pieniędzy na internet, tylko wydaje na wódkę. - A potem się dziwi, że nic nie działa i chodzi jak potłuczony. Akurat tak się złożyło, że urwało mnie w momencie wyjazdu Mora, więc Szynka została bez nikogo, bez opieki i bez postów. - Czyli pod dowództwem Erdana, który napisał cały jeden post, w dodatku jakieś podsumowanie roku. Ale i tak jestem zachwycony. Nawet Cloe spisała się na medal. I co z tego, że z czekolady?! Właśnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Skoro ja wróciłem nie wiadomo skąd, a Mor z wakacji, to pewnie wszyscy się cieszą? No i gicio... przynajmniej mój pies się cieszy z tego powodu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Za to wszyscy jak jeden mąż, żona i wujek (cała rodzina normalnie) byli zgodni co do jednej rzeczy: Szynkowego Forum Romanum. Ankieta trwała dwa lata, a wyniki prezentują się następująco. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;Co sądzisz o Forum Szynki?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Tak, zakładać!	  9 (69%)&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Nie, nie mam nic przeciwko.	  2 (15%)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Niewiem, może być. &amp;nbsp;2 (15%&lt;/b&gt;&lt;b&gt;)&lt;/b&gt; &lt;span style="color: red;"&gt;(pisze się &lt;b&gt;nie wiem&lt;/b&gt;, do chja!)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Pytanie było trochę w takiej formie jakbyśmy forum już mieli... no ale chyba każdy się domyślił, że chodzi o ideę założenia takiegoż otoż forum(ż). Sprawa jest o tyle łatwa, bo nie było żadnego negatywnego głosu... Wszyscy na tak, święto lasu. Aż mnie coś w nodze zabolało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Frekwencja może i nie była najwyższych lotów, ale jak wiadomo mamy wakacje, jest sezon na Rzym, 99% czytelników wyjechała w siną dal.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Reasumując: Zakładamy &lt;span style="font-size: x-large;"&gt;FORUM SZYNKI!!!&lt;/span&gt; Z początku chcieliśmy drugiego bloga, ale jakoś tak już wyszło, że forum... o dodatkowym blogu pogadamy później. (Jutro).&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;No i tyle... co będzie na owym forum? Dziad jeden wie (w domyśle ch@#j). Natomiast ja się spodziewam, że zaserwujemy jakieś głupie działy typu: "Szynka i reszta świata", "Dlaczego jesteśmy super" no i ewentualnie jakieś prośby o posty... ale kto by się nas o posta prosił, to ja nie wiem. Będą jakieś luźne rozmowy o pierdołach i matematyce, polecanki, gry w szachy. Wszystko czym żyje forum 21 wieku. &amp;nbsp;No i koniec. Żegnam.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-1996147340832082566?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/1996147340832082566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/powrot.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1996147340832082566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/1996147340832082566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/powrot.html' title='Powrót'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UX0cscNYvs0/TlFsEMAILtI/AAAAAAAAApI/GHUBAZvQ8g0/s72-c/forum-romanum.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3613735874773590928</id><published>2011-08-19T12:36:00.000+02:00</published><updated>2011-08-19T12:36:22.270+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><title type='text'>Szynka na komórkę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3hFh_KLfDV8/Tk44txxqhiI/AAAAAAAAAbI/Mw2XMwiBoik/s1600/SzynkaWTelefonie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-3hFh_KLfDV8/Tk44txxqhiI/AAAAAAAAAbI/Mw2XMwiBoik/s320/SzynkaWTelefonie.jpg" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przeglądając statystyki Szynki pod kątem systemów operacyjnych, coraz więcej wejść zaliczanych jest z Androida, Nokii, LG, czy choćby Samsunga! &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Nawet z PSP ktoś do nas zajrzał!&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Drogą Sherlockowej dedukcji dochodzę do wniosku, że Szynka staje się powoli popularna wśród przenośnych narzędzi znanych jako smartfony. A to znaczy żeee, ludziom brakuje naszego bloga gdy akurat nie ma kompa pod ręką, co wspaniale świadczy o nas i naszych fanach. Przyszpanić logiem Szynku w metrze to musi być fajna sprawa:&lt;br /&gt;-Patrz, patrz, jakiego on ma starocia!&lt;br /&gt;-Cicho, zostaw go, ma Szynkę na pulpicie!&lt;br /&gt;I już czuje się bezpiecznie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli tak dalej pójdzie, to wkrótce na co drugim ekranie smartfona w Polsce akurat będzie przeglądany Szynk. Takie są moje prognozy na przyszłość.&lt;br /&gt;To zmusza nas do poważnego pomyślenia o Szynkowych aplikacjach na Androida, albo ładnych skórkach, ramkach, tapetach, wszystkiego. Nawet obudowy zróbmy swoje! A potem produkujmy własne telefeony... taaak, jacy myśmy wspaniali!&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;A Wy? Zaglądacie do naszego bloga ze swojego fona?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #0b5394; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;a&lt;span style="color: #6fa8dc;"&gt;r&lt;span style="color: #9fc5e8;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3613735874773590928?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3613735874773590928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/szynka-na-komorke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3613735874773590928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3613735874773590928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/szynka-na-komorke.html' title='Szynka na komórkę'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3hFh_KLfDV8/Tk44txxqhiI/AAAAAAAAAbI/Mw2XMwiBoik/s72-c/SzynkaWTelefonie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2839748779860932724</id><published>2011-08-17T22:13:00.000+02:00</published><updated>2011-08-17T22:13:48.449+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiesław i przyjaciele'/><title type='text'>Emh wygryza wszystkich!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7SBTGYN_9vE/TkwfuBItvfI/AAAAAAAAApA/23DoI_hta1g/s1600/zloty.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="263" src="http://1.bp.blogspot.com/-7SBTGYN_9vE/TkwfuBItvfI/AAAAAAAAApA/23DoI_hta1g/s320/zloty.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jako, iż na moim blogu nie bywacie i są tam same nudne rzeczy, to postanowiłem maznąć coś dla Szynki. I mam nadzieję, że wyjdzie to mniej drętwo niż to się działo kiedykolwiek.&lt;br /&gt;Przeglądając posty szynkowe, poszukiwałem złotego środka na udany post. Musi on być dziurawy niczym portki Ryjka, ryży niczym Ryża i procentowy niczym Martini.&lt;br /&gt;Tak więc letz begin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Hayyyoooo!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Pisze do Was Wasz ukochany, niezmordowany Redaktor „Gazety Minealskiej” (CBŚ przeszukuje moje komnaty w poszukiwaniu dowodów na istnienie Vetinariego, piszę do Was z piwnicy Klołe. Jej też nie mówcie!), który nie dość, że przeżył kryzys kaaryjski, zamieszki w Londynie i śmierć Leppera, to jeszcze ciągle się rozwija! &lt;br /&gt;Ha, wiem, że nikt nie lubi czytać peanów o mnie, ale w końcu lecimy na freestajl, bez korekty i redakcji (tak dla sprawdzenia, czy ktoś się nie dobiera do tekstu: Jeb*ć, jeb*ć PZPN!&amp;lt; Nic mi nie zrobili, po prostu ulubiona piosenka na biwakach). Chciałem oznajmić uroczyście, że dostałem pracę, dość dobrze płatną, nadal bawię się w gry tekstowe… Ale tym razem od drugiej strony.&lt;br /&gt;Bo co nam pozostało po Kaarze? Jakaś nędzna Smocza Dolina, zadufany w swojej zajebistości Cerelain i miliony klonów dzieła Vetinariego- każdy wie, że to on stworzył nie tylko Vallheru, ale także PHP, w którym go pisał! &lt;br /&gt;Ale wróćmy do mojego cudownego życia!&lt;br /&gt;Ukończyłem urlop (na levelu hard), korzystając z naszego londyńskiego lata. Co prawda, tydzień pod mokrym namiotem można uznać za średnio udany, ale zawsze był to jakiś odpoczynek. Potem jeszcze drobny wyjazd i powrót na zaciszne miejsce w moim biurze, w którym tyram na dwie zmiany. Mamy 5 minut po godzinie pierwszej, 17 sierpnia 2011 roku i wakacje powoli zbliżają się ku końcowi. Jakoś ich nie żałuję. &lt;br /&gt;Już niedługo czas wybrać się do Tesko, po nowe flamastry, bloki i plastelinę! Juhuu będzie sporo zabawy.&lt;br /&gt;Ta notka nie ma totalnie żadnego przesłania, ukrytego dna, przekazu dla Matrixa, czy też dla Ryja. Po prostu zrodziło się to coś (nazwałbym to bardziej kloacznie, ale nie przystoi) w mojej główce i wylało się na Worda. Mam nadzieję, że cieszycie bułki, iż nadal żyję oraz zaproszę Was na mojego słit bloga- &lt;a href="http://www.emh-mirror-mirror.blogspot.com/"&gt;www.emh-mirror-mirror.blogspot.com &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czuwaj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby kto nie widział, tym razem pisał&lt;strong&gt; Emh&lt;/strong&gt;. A obrazka strzelił&lt;strong&gt; Ryj&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Noo i gicior, papa!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2839748779860932724?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2839748779860932724/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/emh-wygryza-wszystkich.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2839748779860932724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2839748779860932724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/emh-wygryza-wszystkich.html' title='Emh wygryza wszystkich!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7SBTGYN_9vE/TkwfuBItvfI/AAAAAAAAApA/23DoI_hta1g/s72-c/zloty.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6930940162385420603</id><published>2011-08-15T15:32:00.000+02:00</published><updated>2011-08-15T15:32:44.921+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Mor wraca</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PjJaPuS_j5Q/TkkaERIlyJI/AAAAAAAAAbE/DAjkBtWyG4I/s1600/POWR%25C3%2593T.PNG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="384" src="http://1.bp.blogspot.com/-PjJaPuS_j5Q/TkkaERIlyJI/AAAAAAAAAbE/DAjkBtWyG4I/s640/POWR%25C3%2593T.PNG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Z niespodzianką!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Szynk Leaks przedstawia wyciek o prawdopodobnym powrocie Ryja, o którym jeszcze nikt nawet nie śnił.&lt;br /&gt;Ja już wróciłem, więc redakcja może zacząć się bać bo trzeba się rozliczyć z postów, a niewiele ich widzę.&lt;br /&gt;Ponieważ &lt;b style="color: magenta;"&gt;Szynk Pink&lt;/b&gt; trwa dalej zachęcamy do przysyłania własnych tekstów, póki co zrobiła to tylko Ryża, reszta jakaś taka niechętna albo się wstydzi... Nie bać się i pisać, drugiej szansy &lt;span style="color: white;"&gt;raczej&lt;/span&gt; nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ryj pewnie mnie za ten skrin zabije, &lt;b style="color: #93c47d;"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;ale co tam&lt;/span&gt;!&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #93c47d; font-size: x-small;"&gt;-mam wrażenie, że używam tej frazy w każdym poście O.o&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Martini&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6930940162385420603?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6930940162385420603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/mor-wraca.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6930940162385420603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6930940162385420603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/mor-wraca.html' title='Mor wraca'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-PjJaPuS_j5Q/TkkaERIlyJI/AAAAAAAAAbE/DAjkBtWyG4I/s72-c/POWR%25C3%2593T.PNG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-187328499139592363</id><published>2011-08-04T17:21:00.003+02:00</published><updated>2011-08-04T17:30:38.955+02:00</updated><title type='text'>Ryża dotrzymuje towarzystwa</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vbsCyIDLFa4/Tjq5ZH_xF_I/AAAAAAAAAD0/q1P3ImEzRWs/s1600/3264_ryz---wszystko-o-ryzu_0_1.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 210px; height: 139px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-vbsCyIDLFa4/Tjq5ZH_xF_I/AAAAAAAAAD0/q1P3ImEzRWs/s400/3264_ryz---wszystko-o-ryzu_0_1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5637021724901971954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ha, patrzcie. Wreszcie udało mi się coś napisać na Szynce (za pośrednictwem redaktorów, ale zawsze coś!). Nie chcieli mi podrzucić tematu, więc wymyśliłam coś sama. Tak sobie myślałam...  najpierw sobie pomyślałam – fajnie by było napisać o sensie wszechświata! Ale potem, że wszechświat jest za duży i go nie ogarnę w jednym poście. Po chwili przyszła myśl by zapytać Manna. To napisałam do niego grzecznie, kulturalnie „Mannu! Pomóż mi! Podrzuć mi temat na posta do Szyneczki!”. Mannor Oth milczał, myśląc intensywnie, aż chyba stwierdził że nie ma odpowiedniego tematu, bo nic nie odpisywał, więc podesłałam mu to, co już napisałam, ale przestraszył się chyba jeszcze bardziej, bo aż się schował.&lt;br /&gt;Tak więc widzicie – Ryża się nie nadaje na reportera od wywiadów. Ryżą dzieci straszą…! . No nic, niech już tak będzie. Od dzisiaj mamy będą dzieciom mówić „Sprzątaj zabawki, bo Ryża przyjdzie i cię zje!”. Ewentualnie Ryża będzie występować w formie dydaktycznej – „Jedz Ryż, będziesz wielki!”. Ale do wywiadów? Nieeee… Pani już dziękujemy.&lt;br /&gt;Cały tekst Mann skomentował: &lt;ok&gt;... więc chyba nie jest źle ;D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gościnnie dla Szynki pisała&lt;br /&gt;&lt;/ok&gt;&lt;p&gt;&lt;ok&gt;Ryża!&lt;br /&gt;&lt;/ok&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;Edit by Cloe&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-187328499139592363?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/187328499139592363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/ryza-dotrzymuje-towarzystwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/187328499139592363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/187328499139592363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/ryza-dotrzymuje-towarzystwa.html' title='Ryża dotrzymuje towarzystwa'/><author><name>Cloe</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15453282043642744689</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='23' src='http://3.bp.blogspot.com/-lbwOrPyszH4/Txp5Ibf5FdI/AAAAAAAAAEI/2rfYtPkQqXM/s220/CJ7alien1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vbsCyIDLFa4/Tjq5ZH_xF_I/AAAAAAAAAD0/q1P3ImEzRWs/s72-c/3264_ryz---wszystko-o-ryzu_0_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-9074177074621940983</id><published>2011-08-01T13:10:00.023+02:00</published><updated>2011-08-15T15:02:12.554+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Podsumowanie miesiąca</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.kostempska.pl/uploaded/kalendarz.gif"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://www.kostempska.pl/uploaded/kalendarz.gif" style="cursor: pointer; display: block; height: 360px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 297px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mor wyjechał, Ryj ma jakieś problemy, a Cloe, gdy pojawiła się szansa, że napisze posta, przepadła... Zostałem tylko ja, więc do wyboru miałem napisanie posta, lub perspektywę &lt;s&gt;odcięcia przyrodzenia&lt;/s&gt; śmierci. Z powodu, że jestem bardzo do siebie przywiązany, zdecydowałem się napisać posta...&lt;br /&gt;Pierwszy sierpnia, czyli najlepszy czas na podsumowanie zeszłego miesiąca. &lt;br /&gt;Szarpnęliśmy się na 13 postów, czyli aż o 3 więcej niż  w czerwcu. Wódka się leje z tego powodu, pod stołem leżą flaszki po Pysiu.... &lt;br /&gt;Jakież to głupoty wypisywaliśmy w lipcu? Otóż...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/szukajcie-znajdziecie.html"&gt;Szukajcie a znajdziecie&lt;/a&gt; - Co też ci ludzie wypisują żeby nas znaleźć... &lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/technika-idzie-do-przodu_01.html"&gt;Technika idzie do przodu...&lt;/a&gt; - Post o postępie. Opublikowany przez pomyłkę.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/po-godzinach.html"&gt;Po godzinach&lt;/a&gt; - Czyli co robimy gdy nie pracujemy na Szynce (hoho, to my czasami nie pracujemy na Szynce?)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/wymarzone-wakacje.html"&gt;Wymarzone wakacje...&lt;/a&gt; - Podbój Rumunii.. Ale jak to mówią, lepszy Rydz&lt;s&gt;yk&lt;/s&gt; niż nic.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/przygody-bozydara-czesc-i.html"&gt;Przygody Bożydara część I&lt;/a&gt; - Ryjek rozpoczął serię opowieści z dupy wziętych, swoim harlequinowym opowiadaniem.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/pytanie.html"&gt;Pytanie...&lt;/a&gt; - Celne spostrzeżenia dotyczące emotikonek w GG. Post zmusza do głębszych refleksji.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/przygody-bozydara-czesc-ii.html"&gt;Przygody Bożydara cześć II&lt;/a&gt; - Kolejna i jak na razie ostatnia część ryjkowego harlequina. Szału nie ma...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/muzyka-1.html"&gt;Muzyka #1&lt;/a&gt; - Mor o muzyce takiej, że hoho. Ze zniecierpliwieniem czekamy na kolejną cześć posta.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/minecraft.html"&gt;Minecraft&lt;/a&gt; - Piksele! Ale wciągają jak szambo!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/posty-krotkie.html"&gt;Posty Krótkie&lt;/a&gt; - Czyli kilka krótkich postów z przesłaniem. Trzeba takich więcej.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/rozowo-mi.html"&gt;Różowo mi&lt;/a&gt; - Wpis o zmianie koloru na bardziej świński - różowy. Słit fanki walą drzwiami i oknami. Ja z kolei wchodzę rzadziej...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/szynkowe-tapety-pink.html"&gt;Szynkowe Tapety - Pink!&lt;/a&gt; - Różowa wersja tapetek &lt;s&gt;z kurwami&lt;/s&gt; szynkowych. Popularność niska.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szynk.blogspot.com/2011/07/mor-wyjezdza.html"&gt;Mor wyjeżdża&lt;/a&gt; - Mor wyjechał i zostawił cały ten burdel na głowie mojej i Cloe.&lt;br /&gt;Oprócz tego, to (jeśli się nie mylę) dodaliśmy nową porcję SP. No i zmieniliśmy kolorek... Wstyd wchodzić na Szynkę...&lt;br /&gt;Miesiąc jak miesiąc, tyle że lipiec!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 180%;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 100%;"&gt;d&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 85%;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt;e.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-9074177074621940983?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/9074177074621940983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/podsumowanie-miesiaca.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/9074177074621940983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/9074177074621940983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/08/podsumowanie-miesiaca.html' title='Podsumowanie miesiąca'/><author><name>Andre</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-20381069254595874</id><published>2011-07-31T16:18:00.001+02:00</published><updated>2011-08-01T09:54:59.441+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jest źle'/><title type='text'>Mor wyjeżdża</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.cheapholidays24.co.uk/images/cheap-holidays/bahamas/bahamas.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://www.cheapholidays24.co.uk/images/cheap-holidays/bahamas/bahamas.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Oł jee&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jak przystało na porządny wypoczynek redaktora Szynki, udaję się na Bahamy! Tak, tam gdzie Ryj niegdyś zrobił sobie słit focie i dał do Kaaryjskiej Galerii. &lt;br /&gt;Może to siła wyższa a może do mój świadomy wybór, że opuszczam was akurat w trakcie trwania wyjątkowej edycji Szynki. Tak czy inaczej blog pozostaje bez mojej opieki &lt;b&gt;na jakieś dwa tygodnie&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Będę siedział jeszcze do dziś wieczora, a potem już kontakt tylko poprzez Pocztę Polską ;( Także jak macie jakieś sprawy to od razu z interesem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że &lt;strike&gt;Szefunio będzie się dobrze Szynką opiekował&lt;/strike&gt; Erdan i Cloe Szynki przypilnują, bo be ze mnie&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt; i Ryja&lt;/span&gt; to jednak nie to samo :(&lt;br /&gt;&lt;i style="color: #351c75;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #674ea7;"&gt;a&lt;span style="color: #8e7cc3;"&gt;r&lt;span style="color: #b4a7d6;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-20381069254595874?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/20381069254595874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/mor-wyjezdza.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/20381069254595874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/20381069254595874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/mor-wyjezdza.html' title='Mor wyjeżdża'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3308530031541699704</id><published>2011-07-28T19:05:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T19:05:11.795+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Szynkowe Tapety  - Pink!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P2jSHTHU0hw/TjGUvoSHx4I/AAAAAAAAAbA/U73tXmpbvUs/s1600/Walls_Preview.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-P2jSHTHU0hw/TjGUvoSHx4I/AAAAAAAAAbA/U73tXmpbvUs/s400/Walls_Preview.jpg" width="355" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ta-daa!&lt;br /&gt;Skoro mamy różową Szynkę, to i pora na różowy pulpit pod flagą Szynku. Dla wybrednych specjalnie dwa wzory - jasny(ostro oczojebny) i ciemniejszy(zwyczajnie wygodniejszy), do wyboru do koloru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczegóły wymiarów i link do ściągnięcia tutaj:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://morthiasik.deviantart.com/art/Szynk-Pink-Wallpapers-pack-245110778"&gt;&amp;gt;TUTAJ&amp;lt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Nic się nie zmieniło i tak samo przycisk Download u góry po prawej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #741b47; font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bierzcie i cieszcie się z tego wszyscy -&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; M&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;a&lt;span style="color: #c27ba0;"&gt;r&lt;span style="color: #d5a6bd;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3308530031541699704?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3308530031541699704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/szynkowe-tapety-pink.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3308530031541699704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3308530031541699704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/szynkowe-tapety-pink.html' title='Szynkowe Tapety  - Pink!'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-P2jSHTHU0hw/TjGUvoSHx4I/AAAAAAAAAbA/U73tXmpbvUs/s72-c/Walls_Preview.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2662521232020862084</id><published>2011-07-26T23:42:00.000+02:00</published><updated>2011-07-26T23:42:44.675+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Różowo mi</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mOZAqEoeOQw/Ti8wfwBgmhI/AAAAAAAAAa8/ssZtIYUzxy8/s1600/SzynkPinkLOGO.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mOZAqEoeOQw/Ti8wfwBgmhI/AAAAAAAAAa8/ssZtIYUzxy8/s1600/SzynkPinkLOGO.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jedyną różową rzecz, którą lubię i jestem w stanie podać na szybko bez głębszego zastanowienia, to Różowa Pantera... a potem? Długo, długo nic... a dalej? Nic. Być może teraz to się zmieni za sprawą róóóóóóóóżowej pinkowej Szynki. Jest to chwilowy (powtarzam, &lt;b&gt;chwilowyyy&lt;/b&gt;) ukłon w stronę płci niby pięknej. &lt;strike&gt;Mor sobie tak wymyślił&lt;/strike&gt;. Wstąpił w niego demon Heloł Kiti, a ja nie mogłem temu zaradzić, nawet urojony psycholog, ach gdyby tylko nie był urojony.... Trudno, trudno. Od czasu do czasu kobietę trzeba uszczęśliwić... nasze z pośladków wyjęte badania dowiodły, że motyw różowego Power Rengersa na Szynce podwyższy zainteresowanie nastolatek, dziewuch, dziewczynek, kobiet, które owy kolor lubią. Natomiast ja stwierdziłem, że jak jakiś chłop wejdzie, to wybiegnie z piskiem. Oczywiście to żaden wstyd jeśli facet lubuje się w takich kolorach... A nuż ktoś wpisze w google Porno w Piramidzie i dziwnym zbiegiem okoliczności trafi do nas... wtedy nowa szata graficzna zrobi swoje, ale tylko od strony wizualnej, bo od treściowej nic się nie zmieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #6aa84f;"&gt;&lt;b&gt;Głos oddaję Morowi.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Oficjalnie z inicjatywą wyszła cała redakcja.&lt;/b&gt;* Specjalnie dla naszych kochanych fanek (ach, nie jestem w stanie ich zliczyć!) Szynka zmieni się w różowego potworka, ale to nie będzie kwestia samego wyglądu. Będziemy pisać posty o tym, o czym wy sobie zażyczycie! Podejmiemy się każdego &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(*gulp*)&lt;/span&gt; frapującego was wątku, zarzucicie ciekawy dla was temat i proooszę, macie wymarzonego posta! &lt;strike&gt;Zmusimy&lt;/strike&gt; Cloe z chęcią też się ruszy i walnie kolejnego posta o Anime, albo czymś równie interesującym.** Facetom raczej odradzamy zaglądanie tutaj przez najbliższy czas, chyba że nie wstydzą się różowego ekranu. A niech się wykręcają, że to fiolet! Przecie fiolet jest elegancki. I aby było jasne - oferta postowa jest zarezerwowana &lt;b&gt;tylko&lt;/b&gt; dla panien.&lt;br /&gt;Z kwestii technicznych: Szynk Pink ma trwać około miesiąca, tak do końca wakacji, chyyba że pod naciskiem fanek będziemy zmuszeni ciągnąć to dłużej, a wtedy.... Redaktorom skończy się zapas powłoki różowoodpornej i oślepną.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nieważne, kobitky niech się cieszą, to najważniejsze!&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Jeśli Różowa Pantera dobrze się sprzedawała i nikt się jej nie wstydził, to Różowa Szynka na pewno też odniesie taki sukces!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;*****Kącik gwiazd***** &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;*A niechże ktoś powie inaczej!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;** Co ja wygaduję?! :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #741b47; font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Jak to mawiał Szepard: Nie wiem na co się porywam!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; M&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;a&lt;span style="color: #c27ba0;"&gt;r&lt;span style="color: #d5a6bd;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; &lt;i&gt;&lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; &lt;i style="color: #741b47;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;R&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;y&lt;span style="color: #c27ba0;"&gt;j&lt;/span&gt;e&lt;/span&gt;k&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2662521232020862084?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2662521232020862084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/rozowo-mi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2662521232020862084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2662521232020862084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/rozowo-mi.html' title='Różowo mi'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mOZAqEoeOQw/Ti8wfwBgmhI/AAAAAAAAAa8/ssZtIYUzxy8/s72-c/SzynkPinkLOGO.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8300985393453931636</id><published>2011-07-26T21:02:00.000+02:00</published><updated>2011-07-26T21:02:35.154+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Posty Krótkie</title><content type='html'>W Kopiach Roboczych zalegają stare, niedokończone posty, które już raczej nigdy nie będą skończone. Do wrzucania tego typu pierdół jest niby Crap Zone, ale te są za mało posrane lub mają za dobre przesłania aby tam trafić*, a do CZ nikt nie zagląda.&lt;br /&gt;Dlatego wrzucę je tutaj!:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Post #1&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Postów nie ma...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;..Ale i tak jest zajebiście!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~Erdan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Post #2&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie ma Kaary, nie ma nic!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przeglądałem ostatnio różne toplisty i niczego wartego uwagi nie znalazłem. Dziękuję za uwagę. Koniec posta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~Ryjek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Post #3&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kto nas opuścił, kto pozostał.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tak zerkam na naszych obserwatorów, i dochodzę do wniosku, że połowa z nich już nas dawno nie obserwuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~Martini&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Post #4&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pewnie spodziewaliście się posta od Cloe? A guzik! Z całej listy roboczych nie ma tylko posta od Cloe. (A nawet Lynette pustą kartę zostawiła!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;*Prawdziwy powód opublikowania tooo...... Nie ma sensu wrzucać je pojedynczo na główną, a szkoda usuwać ;(&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;**A jeszcze prawdziwszy powód, to robię porządek w pracowni i trza coś z tymi śmieciami zrobić, #$&amp;amp;%!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #0b5394; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;a&lt;span style="color: #6fa8dc;"&gt;r&lt;span style="color: #9fc5e8;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; &amp;amp; reszta redakcji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8300985393453931636?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8300985393453931636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/posty-krotkie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8300985393453931636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8300985393453931636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/posty-krotkie.html' title='Posty Krótkie'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2975502371493433535</id><published>2011-07-19T01:02:00.003+02:00</published><updated>2011-07-19T01:13:11.050+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='minecraft'/><title type='text'>Minecraft</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-pcMI9MgKjY4/TiSoCjvJNZI/AAAAAAAAAo8/mn9d6CQ72GU/s1600/miajnkriaft.JPG" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"O Bożeeeee! Nie grajcie w to gówno... noo jak to wygląda! Beznadzieja! Znam tysiące lepszych gier. Weźże to wyłącz, bo rzygać mi się chce." - Tak właśnie mówiłem gdy moi znajomi grali w Minecrafta, teraz powiem, że byłem głupi i nie znam lepszej gry. Gry-gry-gry. Bo Minecraft to taka Gra-gra-gra. Czyli w to się po prostu gra i nic więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minecraft jest przykładem tego, w którą stronę powinny iść gry video, przynajmniej jakaś mała część. Dzisiaj wszyscy chcą mieć fotorealistyczną grafikę, niespotykaną dotąd fabułę, wspaniałą sztuczną inteligencję i dziad jeden wie co jeszcze. Minecraft tego wszystkiego nie ma, a przyciąga do siebie tryliardy ludzi, &amp;nbsp;jak nie więcej. &amp;nbsp;Drogą do sukcesu jest grywalność, miodność i takie tam. A ta z MC wręcz się wylewa i cieknie kilometrami, spływa po obecnych wielkich produkcjach i je wyżera. A potem się z nich śmieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadszedł czas na pseudo mini recenzję.&lt;br /&gt;Jak już wspomniałem na wstępie, omawiany tytuł niegdyś powodował u mnie atak padaczki i krew z uszów, aż tu pewnego dnia dostrzegłem, że kurcze, tego jest zdecydowanie za dużo. Wszędzie o tym piszą, w radiu już słyszałem co nieco na temat Minecrafta. Na Youtube powstało pełno kanałów, poradników, ktoś zawsze się jakoś odnosi do MC. Wtedy właśnie postanowiłem sam się bardziej zainteresować tym hitem. No i zacząłem oglądać jakiś poradnik na YT, Pana CTSG (polecam, hoho!) I już po pierwszym filmiku wiedziałem, że to jest super, mega, ach i och. Wpierw był zachwyt, że da się robić takie i takie rzeczy, a potem, że tych rzeczy można jeszcze więcej i ojeja, ja tego chyba nigdy nie ogarnę! Ale wystarczy dzień-dwa i każdy się dobrze zapozna, na tyle żeby nie korzystać co chwila z Minecraftwiki. Na początku sama gra może trochę przerazić mechaniką, jej rozbudowaniem (tak grafiką też). Bo w Majnkrafcie wszystko da się zniszczyć i wziąć dla siebie, a potem coś z tego zrobić. Na przykład zetnę drzewo, mam pień, przerabiam go na dechy z desek mogę zrobić patyki, które są niezbędne do produkcji narzędzi, pochodni, płotków i innych. Ale jeszcze z owych desek mogę stworzyć kilka innych przedmiotów. Tak więc wszystko co napotkamy na swojej drodze ma jakieś zastosowanie. Tutaj wszystko co powstanie jest dziełem gracza. Chcesz zrobić zamek? Proszę ja Ciebie bardzo! Możesz wziąć obojętnie jakiego klocka i postawić go w dowolnym miejscu. Stawiasz kamiennego klocka tu i tam... po jakimś czasie powstaje bardziej złożona konstrukcja. Jedynym ograniczeniem do budowania jest wyobraźnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Statyczne budowle to nie wszystko, można jeszcze tworzyć różne mechanizmy za sprawą pewnego surowca jakim jest redstone. Z tym jest kupa zabawy i kombinowania... ale ja na to jestem za głupi i nie potrafię tego wykorzystać w jakiś fajniejszy sposób, a wiele ludzi tworzy z tym niezłe cudeńka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogółem: Można rozpieprzyć wszystko i zrobić wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalsza część gry, która nadaje klimaciku to tak zwany tryb Survival, włącza się od poziomu normal, albo nawet i easy, natomiast na niższym stopniu można spać spokojnie. Załóżmy, że jesteśmy twardzielami, a na pewno nimi jesteśmy, to zapuszczamy sobie poziom normal. I wtedy dzieją się takie rzeczy, że gdy zbliża się noc, to z najmroczniejszych zakamarków mapy wyłaniają się potwory, zoombie, pająki i inne gady, które będą nam chciały uprzykrzyć życie. Och jakie to jest wspaniałe ale i straszne oraz traumatyczne zarazem. Gdy kopiecie w swojej kopalni, coś nagle zaczyna wydawać niepokojące odgłosy, odwracasz się a tu bach! Kanciasta morda kanciastego stwora próbuje Cię zabić. Czasami można dostać zawału. Albo gdy oddalacie się od domu w poszukiwaniu jakichś surowców, chcecie wrócić, robi się ciemno, dookoła są przeróżne monstra. Strach sięga zenitu! Trzeba rozbić obóz i przetrwać jakoś w takich niekorzystnych warunkach. Ja to nawet w dzień potrafiłem zgubić własny dom. Wiecie, człowiek idzie zrąbać trochę drewna i ma problem z powrotem, w którą stronę iść? Ja poszedłem oczywiście w złą... budujemy dom od nowa! Ta gra nie wybacza błędów i nie prowadzi nikogo za rączkę. Gdy kopiemy bez opamiętania pod siebie, możemy wpaść do lawy, albo do jakiejś głębokiej jaskini.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapomniałem dodać jedną rzecz. Mapa świata generuje nam się losowo, gdy wybierzemy kolejny raz nową grę, świat będzie wyglądać inaczej niż poprzednio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minecraft oferuje też tryb multiplayer, który przetestowaliśmy osobiście z Morem, Mannem i Erdanem. Och, jakie tam czasem są jaja! Przyznaje się, robiliśmy złe rzeczy. Wchodziliśmy ludziom do domów i zalewaliśmy je wodą... to jest coś wspaniałego. Oczywiście potem dostaje się po dupie od admina. No ale zawsze można zmajstrować coś gorszego, rozwalić komuś doszczętnie dom, spalić go na przykład, wylać lawę. My się zabawiamy w sposób mało szkodzący. I to też nie jest tak, że na serwer wbije troll ala Erdan i zacznie wszystko rozwalać. Jest coś takiego jak ochrona domu, że niepowołana osoba niczego nie zrobi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Minecrafcie można by pisać długoo i jeszcze dłużej. Co rusz pojawiają się w internecie poradniki i inne materiały jako uzupełnienie reszty. &amp;nbsp;W dodatku grę stworzyła jedna osoba. Osobnik ten znany jest pod pseudonimem Notch. Obecnie nad produkcją pracuje chyba 7 albo 8 ludzi. Patrzcie, taka garstka dokonała takich, nie oszukujmy się, zajebistych rzeczy, a duże studia to co? Nie potrafią?! No najwidoczniej nie... a Minecraft ciągle się rozwija, niedługo wyjdzie nowy patch, który doda nowe możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena to bezapelacyjnie 11/10.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I grzyb mnie obchodzi, że to nie wygląda. A i muzyczka czasem się włącza i fajnie przygrywa, taka klimatyczna. To chyba pianino jest, chociaż ja się nie znam, może to i gitara? Ważne, że nadaje fajny nastrój.&lt;br /&gt;Do tego dochodzą warunki pogodowe... ach, tutaj ciężko jest napisać o wszystkim. Gdy opublikuję tekst pewnie wpadnie mi do głowy coś o czym można by napisać. No cóż, ale jak się zdradzi od razu wszystko to i frajda będzie mniejsza (ale i tak duża!). Niech każdy odkryje Majnkrafta na swój sposób i nie zniechęca się okładką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zachwycał się Ryjek! Papa!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2975502371493433535?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2975502371493433535/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/minecraft.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2975502371493433535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2975502371493433535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/minecraft.html' title='Minecraft'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pcMI9MgKjY4/TiSoCjvJNZI/AAAAAAAAAo8/mn9d6CQ72GU/s72-c/miajnkriaft.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8172451794980013882</id><published>2011-07-14T13:52:00.000+02:00</published><updated>2011-07-14T13:52:02.948+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Muzyka  #1</title><content type='html'>&lt;b&gt;Ale taka, której raczej nie usłyszycie w radiu. W pewnym sensie niedoceniana i nie raz z góry omijana, zupełnie nie wiedząc co tracąc.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Codzienni zjadacze popu słuchają tych swoich umców-umców, i co więcej mogą o tym powiedzieć? Że fajne, że cool, ale co z tego skoro takie tanie pioseneczki nic sensownego nie wnoszą. Od czasu do czasu dla samego faktu posłuchania mogą się sprawdzić, ale są tylko zapychaczami w codziennie grającym radiu bez głębszego przesłania. Nie da się o nich powiedzieć żadnego wielkiego słowa, bo same w sobie takich nie posiadają. A nawet jeśli mają sensowny tekst, to podany w straszliwie nudny sposób. Smęty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;"Epic Music"&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Czyli żwawa muzyka orkiestralna, obecna we wszelkich trailerach, zwiastunach oraz w tle najważniejszych wydarzeń w filmach czy grach. Usłyszeć ją można wszędzie, a jakoś mało osób ją naprawdę zauważa i potrafi codziennie słuchać podczas drogi do pracy. Niektórzy słysząc skrzypce i instrumenty dęte od razu się zrażają, uważając to za &lt;i&gt;zwykłą &lt;/i&gt;i&lt;i&gt; nudną&lt;/i&gt; muzykę klasyczną, a jednak jest to zupełnie co innego. Świetnie zbudowany rytm, stos smyczków, bębnów i ciężkiej tuby budują najlepszy klimat, od wojennej aury do spokojniejszych nut. Całość wzbogaca chór, który zwykle ma tekst typu "Ah-hoh hoh-hah," albo coś po łacinie.&lt;br /&gt;Na szczególne uznanie zasługuje fakt tworzenia całości przez pokaźny tłum ludzi. Całą orkiestrę musi zasilić kompozytor, dyrygent, oraz dziesiątki albo i setki instrumentalistów. Ogarnąć całość to prawdziwa sztuka, która budzi wielki respekt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinie na YouTube są powtarzalne i zawsze pochwalające. Najczęściej trafić można na komentarze jakoby ta muzyka była skradziona z Bożego iPoda, pochodziła z samego nieba! Chuck Norris też ma w tym udział! "To gra w tle gdy Chuck wstaje/jje/idzie/odlewa się/ziewa" - tak można przeczytać prawie pod każdym &lt;i&gt;Epic&lt;/i&gt; utworem, tak samo jak "Jedzenie kanapki już nigdy nie będzie takie samo!". Ludzie też zawsze pieklą się, że jest możliwość kliknięcia łapki w dół pod filmikiem. &lt;br /&gt;&lt;b&gt;Inaczej mówiąc - tego się nie da nie lubić.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć utwory robione specjalnie pod zwiastuny nie przekraczają 2-3 minut,  to trafiają się perełki gdzie można wsłuchać się na dłużej. &lt;br /&gt;..Smutne, że w radiu nie ma szansy usłyszeć&lt;b&gt; &lt;/b&gt;żadnego z nich.&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka przykładów, które&lt;b&gt; naprawdę warto posłuchać &lt;/b&gt;- polecam Ja, poleca Ryj, poleca cała Szynka.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Warto też przyjrzeć się komentarzom, niektóre z nich są naprawdę wymyślne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/TYc21qNsWFs?rel=0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Uważana za "&lt;i&gt;najlepszą melodię kiedykolwiek stworzoną&lt;/i&gt;":&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/lM8xVix4Lp8?rel=0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Oraz bonusik: soundtrack z Mass Effecta, najfajniejszy utwór z gry jaki kiedykolwiek słyszałem. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/e2z28mutY1E?rel=0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Koniec części pierwszej&lt;/span&gt; - &lt;i style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;M&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;a&lt;span style="color: #e06666;"&gt;r&lt;span style="color: #ea9999;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8172451794980013882?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8172451794980013882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/muzyka-1.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8172451794980013882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8172451794980013882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/muzyka-1.html' title='Muzyka  #1'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/TYc21qNsWFs/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2259454656997433505</id><published>2011-07-07T23:04:00.000+02:00</published><updated>2011-07-07T23:04:53.863+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historie z dupy'/><title type='text'>Przygody Bożydara część II</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Przygody Bożydara część II&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;-Hej, wstawaj... - Obudziła mnie Aurelia. Nie wyspałem się zbytnio więc stwierdziłem, że długo nie spaliśmy i coś niepokojącego musiało się wydarzyć. Przeciągnąłem się i ziewnąłem. Następnie wzrok zwróciłem w stronę kobiety, wyglądała na wyspaną i wypoczętą, czego nie można było powiedzieć o mnie... tak się zastanawiam, kto tu przeszedł więcej? &lt;br /&gt;-Noo... już niemalże wstałem. Co się dzieje? - Zapytałem i próbowałem wstać już całkowicie. &lt;br /&gt;-Bo chciałam przyszykować śniadanie, ale znalazłam tylko to... - Wskazała paczkę herbatników, w której na oko zostały się tylko dwa. Może w pół głodna mysz by się tym najadła, dla nas przydałaby się nieco większa porcja, dla całej mysiej rodziny.&lt;br /&gt;-Aaa... nie miałem czasu żeby zrobić większe zakupy... za to mam herbatę, możemy się napić. - Tym to się dopiero najemy, pomyślałem.&lt;br /&gt;-To może pójdę coś kupić? Tylko nie mam przy sobie pieniędzy...&lt;br /&gt;-Czekaj, pójdziemy razem. - W 5 minut zdążyłem się przebrać, umyć i zjeść resztę herbatników. Wyszliśmy z Aurelią na korytarz, w tym samym momencie natrafiliśmy na jej narzeczonego, który właśnie skądś wracał. Pewnie z kwiaciarni, bo niósł ze sobą duży bukiet, takich sobie róż. Może są dla mnie? W końcu wypadałoby przeprosić za te wczorajsze obelgi.&lt;br /&gt;Niestety, róże zostały wręczone kobiecie plus załącznik:&lt;br /&gt;-Kochanie, bardzo Cię przepraszam za ostatnie dwa tygodnie. Już nigdy nie zrobię Ci czegoś podobnego, obiecuję - w dodatku przed nią uklęknął. A ja stałem trochę jak wryty, znaczy czekałem. To w końcu idziemy do tego sklepu czy nie? &lt;br /&gt;Pocałowali się na zgodę i weszli do swojego mieszkania. Przed tym Aurelia spojrzała na mnie wzrokiem mówiącym "Przepraszam bardzo, może by coś z tego wyszło, ale jestem zbyt naiwna..." Przynajmniej tak to odczytałem, zrobiło mi się jednocześnie smutno, głupio i dziwnie. Ale tak czy owak do sklepu trzeba iść, zszedłem więc na dół. Najpierw postanowiłem pójść do toalety, ale w drodze do niej zaczepił mnie jakiś łysy, starszy pan. Na oko miał pięćdziesiątkę, jak nie więcej.&lt;br /&gt;-Panie! Ja Pana wczoraj widziałem! Coś Pan zrobił! - Wydarł się jakbym kogoś zabił.&lt;br /&gt;-Co? Niby co takiego zrobiłem? - Zapytałem naprawdę zdziwiony, bo kompletnie nie wiedziałem co jest grane.&lt;br /&gt;-Widziałem co Pan wczoraj tutaj przyniósł i widziałem też co było w środku! &lt;br /&gt;-Chodzi Panu o lodówkę? To nie moja, niech sobie stoi. Może ktoś weźmie. &lt;br /&gt;-Pan tutaj robisz wysypisko śmieci! Pobojowisko do jasnej cholery! W dodatku zanieczyszczasz mi powietrze!&lt;br /&gt;-To niech Pan to sobie odda na złom, jak tak przeszkadza. Mnie to nie obchodzi, bo nie należy do mnie, a teraz przepraszam. Chciałem skorzystać z toalety...&lt;br /&gt;-Ja mam Pana na oku, bo Pan to podejrzany typ jesteś! Rasowy szkodnik! - Powiedział co wiedział i zostawił mnie w spokoju. Natomiast ja mogłem skorzystać z publicznej toalety. Między innymi rozmyślałem w niej o moich sąsiadach, że normalni to oni nie są i raczej za mną nie przepadają, chociaż ja za nimi też nie.&lt;br /&gt;Gdy załatwiłem już wszystkie swoje potrzeby, mogłem wyruszyć na zakupy. Wystarczy przejść przez ulicę, a po drugiej stronie już czeka na mnie Supermarket. No ale uprzednio trzeba przejść przez bramę w której właśnie stoi jakiś dres oparty plecami o brudną ścianę popijając sobie piwko, ale to chyba jasne. Ruszyłem naprzeciw, idąc spojrzałem na "strażnika bramy", nie był to najlepszy pomysł, bo od razu mnie zaczepił:&lt;br /&gt;-Ej, koleś! Za kim jesteś, co? -Och jak nie lubię tego typu pytań i tego typu ludzi. &lt;br /&gt;-Yyy... za kim? No wiesz, nie mam specjalnie jakiegoś idola jeśli o to Ci chodzi. &lt;br /&gt;-Za jakim klubem kurwa! - Już nerwy mu puściły, jakby to pytanie miało zmienić jego nędzne życie.&lt;br /&gt;-Trzeba było tak od razu. Jestem za klubem szachowym, zresztą innych nie znam... - Chłop uznał mnie za barana, a ja jego za kretyna. Mogłem przejść przez bramę, no i nie straciłem zębów. Jeśli przechodząc przez ulicę nie potrąci mnie samochód, będę wniebowzięty. Oczywiście przeszedłem bez problemu, nie było żadnego ruchu. Przed sklepem siedziało wielu pijaków i pijaczków cieszących się z tego, że mogą pić jakieś szczyny w doborowym towarzystwie. &lt;br /&gt;Wszedłem do sklepu, wziąłem wózek i kupiłem coś co można zjeść i z czego można przyrządzić coś bardziej złożonego. Jednym słowem - nie pieprzyłem się z tym. W 5 minut wydałem zdecydowanie za dużo ile powinien był wydać człowiek w niespełna 5 minut... Zapłaciłem i zapakowałem wszystko do reklamówek, chciałem nawet przez przypadek zapakować towary z innego wózka, ale jego właściciel nie był tym specjalnie zachwycony. Dlatego postanowiłem wrócić do domu, całe szczęście, że droga powrotna odbyła się bez żadnych komplikacji i zaczepek, do których to już się przyzwyczajałem. &lt;br /&gt;Wtargałem się na czwarte piętro. Będąc na korytarzu przypomniało mi się, że wychodząc nie zamknąłem drzwi do mieszkania na klucz, ale kto by chciał się do mnie włamywać? Nie mam nic cennego. Wszedłem do swego skromnego królestwa i... ach...&lt;br /&gt;-Aurelia?! - Siedziała na łóżku, zapłakana, ze spuszczoną głową. Rzuciłem cholerne zakupy na stół w ten sposób, że kilka pomarańczy wyleciało na podłogę. W tym momencie było to moje zmartwienie numer 2. Do numeru jeden właśnie podszedłem.&lt;br /&gt;-Aurelio...? - Aurelia ze łzami w oczach na mnie spojrzała, a ja spojrzałem na jej rozcięcie pod czołem. W tym momencie coś mi się przestawiło w mózgu, chyba włączył się zmysł Rambo. &lt;br /&gt;-Uderzył Cię? A to skur... przecież nie pił? Prawda?&lt;br /&gt;-Nie pił... - popłakała się jeszcze bardziej - wyzywał mnie i rzucił we mnie talerzem. - Już się zastanawiałem, czym ja w niego rzucę.&lt;br /&gt;-Dobrze, że tu przyszłaś... teraz ja do niego pójdę, pożałuje tego co zrobił.&lt;br /&gt;-Nie... &lt;br /&gt;-Coo? Dlaczego nie? Idę do niego, nie przejdzie mu to płazem. &lt;br /&gt;-Jaa.. ja go.. - Zawiesiła się.&lt;br /&gt;-Kochasz? Dalej? Po czymś takim? Nie bądź głupia! - Pomogłem dokończyć zdanie, ale odrobinę się pomyliłem.&lt;br /&gt;-Ja... zabiłam go...  - Zasłoniła twarz dłońmi i zaczęła płakać na całego. Dopiero teraz dostrzegłem plamy krwi na jej błękitnej sukni. Nieciekawie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2259454656997433505?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2259454656997433505/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/przygody-bozydara-czesc-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2259454656997433505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2259454656997433505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/przygody-bozydara-czesc-ii.html' title='Przygody Bożydara część II'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-5262263510914790276</id><published>2011-07-05T13:42:00.001+02:00</published><updated>2011-07-05T13:42:39.171+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Pytanie...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v_sHdxp6wpI/ThL2QQjThKI/AAAAAAAAAo4/aOsg8PTaNBI/s1600/hoho.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-v_sHdxp6wpI/ThL2QQjThKI/AAAAAAAAAo4/aOsg8PTaNBI/s1600/hoho.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Kurde, jak można kogoś rżnąć w tył głowy?! :D&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;&lt;b&gt;~Erdan.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;; font-size: 8pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;; font-size: 8pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Kto normalny ma ch$ja na brodzie?!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="color: #999999;"&gt;&lt;b&gt;~Erdan&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zapewne wielu z Was korzysta z tej emotki na GG, ale czy ktokolwiek postawił sobie tak ważne pytania? Zauważył takie nieprawidłowości jak Erdan? Hę?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;; font-size: 8pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-5262263510914790276?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/5262263510914790276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/pytanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5262263510914790276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5262263510914790276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/pytanie.html' title='Pytanie...'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-v_sHdxp6wpI/ThL2QQjThKI/AAAAAAAAAo4/aOsg8PTaNBI/s72-c/hoho.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-4117725901880314142</id><published>2011-07-04T23:35:00.005+02:00</published><updated>2011-07-07T23:33:21.881+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historie z dupy'/><title type='text'>Przygody Bożydara część I</title><content type='html'>Nowy cykl na Szynce, tak zwane Historie z Dupy, czy też Opowiadania z Dupy. &amp;nbsp;Nazwa mówi sama za siebie... więc zapraszam do zapoznania się z nową twórczością, która wcale taka z dupy nie jest.... Ach! &lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;PEGI 18&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, och jakie tu są bluzgi niecenzurowane... wzorowane na Erdanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnienie: &lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;&lt;b&gt;PEEEEEEEEEEEEEEGIIIIIIIIIIII 18&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;!!!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Przygody Bożydara część I&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Pierwszy dzień w nowym mieszkaniu. Nie jest to coś luksusowego, z reszta, czego można się spodziewać po starej kamienicy? Szczerze to nie spodziewałem się niczego, nie postawiłem sobie żadnych wymagań, nawet nieco je zaniżyłem, a i tak się zawiodłem... Mieszkam na czwartym piętrze, woda leci tylko zima i leci też z miejsc, z których z pewnością nie powinna była tego robić. Ze ścian odpada tynk oraz deski, z sufitu coś się sypie gdy stawiam nieco pewniejsze i śmielsze kroki - to wywołuje tycie drgania... a budownictwo w tej technologii nie za bardzo to znosi. Natomiast z jednej rzeczy nawet się ucieszyłem. Była to lodówka, nieduża, ale po co mi większa? W środku znajdowała się żywność. Szynka, banan, niedożarte masło, musztarda, keczup... o dziwo mydło i chleb też się znalazło. Bardzo miły akcent, ktoś zostawił jedzenie. Na pewno byłoby mi o wiele milej gdyby ten ktoś nie odłączył lodówki od kontaktu... jakieś dwa miesiące temu. Gdy uchyliłem drzwiczki dosięgnęła mnie symfonia najrozmaitszych zapachów i aromatów, poczynając od "zaraz puszczę pawia" do "porzygałem się..." gdyby ktoś oglądał tę scenę z boku, pewnie też by zwymiotował. Cela miałem pierwszorzędnego, bo nie zabrudziłem podłogi, tylko wcelowałem wprost do środka smakowitych artykułów spożywczych. Chociaż w tym wypadku z wybornej palety smakołyków najprzystępniej wyglądał mój puszczony przed chwilą paw...  Cały ten incydent obrzydził mi wszystko, dlatego na razie będę spożywać wyłącznie sucharki i herbatniki. Mimo, że lodówka z zewnątrz była niczego sobie i w środku zapewne też... chodzi mi o sprawność mechaniczną, a nie jej zawartość do skonsumowania, to nie chciałem jej zatrzymywać. Pewne osoby, które znam z niesłychanej pazerności, lodówkę by chętnie przygarnęły, mało tego, zrobili by sobie kolację z tamtejszych produktów. Po wszystkim umyli by ręce tym prześmierdniętym mydłem pokrytym pleśnią. No ale tak już jest, niektórzy nie przepuszczą okazji by cokolwiek się zmarnowało. &lt;br /&gt;Jakimś cudem udało mi się przetransportować ten cudny sprzęt na podwórko, gdzie też go zostawiłem, a nuż ktoś pilnie potrzebuje lodówki? Miejscowi menele raczej nie pogardzą. Acha! Jak już jesteśmy na zewnątrz, to nie ma tutaj niczego ciekawego prócz toalety. Jeden kibel na kilkanaście osób to coś co bardzo sobie cenię i szanuję. Jeszcze nie znam swoich sąsiadów, ale sądzę, że wspólne wypróżnianie szybko nas połączy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemal połowę dnia przeznaczyłem na ogarnięcie mieszkanka. Gdyby ktoś przyszedł do mnie w gości przed porządkami, powiedziałby, że już świnie żyją w lepszych warunkach. A teraz opinia brzmiała by tak, że brakuje tu tylko świń. Ale to tylko w dzień, bo gdy zapadła noc zrobiło się przytulnie. Powinienem zostać projektantem wnętrz budy dla psa, tak czułem się dumnie z efektu jaki uzyskałem. &lt;br /&gt;Zmęczony wszystkimi wydarzeniami, które miały dzisiaj miejsce, położyłem się na wygodnej - bo mojej... - wersalce. Wszystko idealnie zaplanowałem. Na przeciwko mnie stał 20 calowy telewizorek, żyć nie umierać! Jednak nie była to pora na ambitne kino. Być może to co teraz leci można nazwać ambitnym porno.. nie wiem. Nie zgłębiłem się na tyle w ten gatunek by móc stwierdzić, że przykładowo ten film pornograficzny to czysta rewolucja i kwintesencja erotyki, a inny to jakieś nieporozumienie. Każda jedna produkcja z tego gatunku jest dla mnie taka sama, ale jeszcze nadejdzie taka pora, że stanę się sławnym krytykiem w tej dziedzinie. Teraz jest niewątpliwie czas by nadrabiać zaległości. &lt;br /&gt;Gdy akcja na ekranie nieco opadła, ja także opadłem z sił i zasnąłem, a gdy coś brzęczy w tle, śpi mi się znacznie lepiej.&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śniło mi się, że jest trzęsienie ziemi. To bardzo niepokojące przeżycie dlatego chciałem się jak najszybciej wybudzić. Gdy otworzyłem i przetarłem oczy zauważyłem, że wszystko wokół naprawdę się trzęsie a zza drzwi dobiega hałas, który niedługo rozsadzi mi głowę. Szybko wywnioskowałem, że mój sąsiad się zabawia. Podgłosił muzykę do tego stopnia, że pokrętło od regulacji głośności po prostu odpadło... a dupek pewnie jeszcze przy tym majstruje by było głośniej... a było naprawdę głośno. Nie mogłem tego tak zostawić, w takich warunkach ciężko byłoby się człowiekowi odlać, a co dopiero spać. Założyłem więc spodnie oraz kapcie i poszedłem złożyć wizytę. "Muzyka" dobiegała z sąsiednich drzwi. Z wrodzonej grzeczności zapukałem 3 razy, potem pociągnąłem za klamkę - było otwarte! Gdy byłem w środku, pierwsze co dostrzegłem, zaraz po tym, że chyba rozerwie mi bębenki w uszach, to sterta butelek po wódce i puszek po piwie. W kącie siedziała skulona i zapłakana kobieta, a w pokoju obok dusza towarzystwa, której szukałem. Był to facet w moim wieku, no może 5 lat starszy, czyli 35 wiosen na karku. Pan kręcił się w rytm harmideru jaki wydobywał się z głośników.&lt;br /&gt;Ponoć takim tańcem można przywołać deszcz... no ale cóż... mimo najlepszych intencji "przywoływacza" miałem tego dosyć. Wręcz wyrwałem kable z kontaktu (wraz z kontaktem). Jaka piękna cisza! Było aż za cicho, ale do momentu. Miał padać deszczyk, a przyszła burza...&lt;br /&gt;Facet z brązowym wąsem i siną twarzą - bo tylko tym się wyróżniał - zaczął się drzeć jak oszalały. Nasz dialog wyglądał następująco:&lt;br /&gt;-Ty kurwo jebana w dupę kurwa chuju zajebany pierdolony kurwo jak ci wypierdolę ty kutasie to chuj cię do kurwy strzeli pizdo jebana!&lt;br /&gt;-TY... - ta wypowiedź nie doszła do skutku. Elokwentny pan mnie przekrzyczał...&lt;br /&gt;-Chuju pierdolony w dupę kurwa szmato zajebana kurwa twoja jebana mać do chuja jebanego w kurwę kurwa mać!&lt;br /&gt;-Paniee! Do JASNEJ... -Starałem się, ale i tak mnie przekrzyczał...&lt;br /&gt;-Jak ci wypierdolę kurwa do chuja to pierdolniesz kurwa łbem o księżyc chuju przezajebany kurwa szmaciarzu jebany, mendo pierdolona, kutasie zajebany!&lt;br /&gt;-Zaraz Ci... - Tylko tyle udało mi się z siebie wydobyć gdy szajbus łapał przerwę na oddech. &lt;br /&gt;-Pierdolona kurewska wychujana skurwysyńska pierońska dziwko! Kurwo! - Człowiek padł na ziemię, ale nie przeszkadzało mu to w tym by powiedzieć:&lt;br /&gt;-Skurwysynie pierdolony kurwo pizdo dziwko szmato chujku ze wsi buraku jebany w dupę kurwa! &lt;br /&gt;Postanowiłem dać sobie z nim spokój, cel osiągnąłem, muzyka nie gra, można spać. Opuściłem pokój. Oczywiście pożegnano mnie miłymi słowami. Wyszedłem z mieszkania, na korytarzu stała kobieta, która była wcześniej w środku. Płakała i płakała... chyba nie miała ochoty tam wracać, a ja chyba miałem ochotę zaprosić ją do siebie... z czystej grzeczności oczywiście. Bo chyba tak wypadałoby postąpić, zagadałem zatem:&lt;br /&gt;-Może wejdzie Pani na chwilę do mnie? &lt;br /&gt;-Mhm - Zgodziła się przez łzy. Razem weszliśmy do środka. &lt;br /&gt;Oczywiście przed wyjściem nie wyłączyłem telewizora, a pornos rozkręcał się w najlepsze... w tym momencie zrobiło mi się trochę głupio, ale na twarzy kobiety pojawił się delikatny uśmiech. Ja głupi, zamiast całkowicie wyłączyć telewizor, tylko go ściszyłem. Dziewczyna usiadła na łóżku, a ja na krześle, tuż obok. Przyjrzałem się jej chwilę, była bardzo ładna, młoda i ruda. Dlaczego wybrała sobie tamtego szaleńca zamiast na przykład mnie? Przecież to ja jestem ten dobry i przystojny... bo muszę przyznać, że tamten szajbus prezentował się dosyć niewyjściowo. Po chwili zapytałem:&lt;br /&gt;-Kto to był? Skąd on się urwał? &lt;br /&gt;-Too... to mój narzeczony - mówiąc to uroniła kilka kolejnych łez. - Kiedy wypije taki właśnie jest, jak widziałeś...&lt;br /&gt;-Więcej słyszałem... -Odpowiedziałem takim półżartem, który wcale śmieszny nie był. -Zrobił Ci krzywdę? &lt;br /&gt;-Nie... tylko krzyczy i straszy... mam tak z nim prawie codziennie. &lt;br /&gt;-To po co z nim jesteś? - Pomyślałem, że pewnie dla pieniędzy... chociaż, gdyby facet był nadziany, to co robiłby w takiej kamienicy? Czekałem zatem na odpowiedź.&lt;br /&gt;-Nie mam gdzie się podziać... &lt;br /&gt;-Możesz przenocować u mnie, jak chcesz... -Tak zaproponowałem, w końcu jakbym nie zaproponował to wyszedłbym na skończoną łąjzę.&lt;br /&gt;-Dziękuję... - uśmiechnęła się - chętnie skorzystam. - Wtedy wstała i podała mi rękę. - Aurelia jestem.&lt;br /&gt;Pierwsza Aurelia jaką znam! Pomyślałem i również się przedstawiłem: Bożydar. - Pewnie też pierwszy jakiego zna... &lt;br /&gt;Pogadaliśmy jeszcze trochę o różnych rzeczach, pora już była dawno do spania... &lt;br /&gt;-Możesz spać tutaj... ja wyśpię się na schodach.... &lt;br /&gt;-Bożydarze... ale tu spokojnie zmieszczą się dwie osoby, a nawet trzy. - Słusznie zauważyła.&lt;br /&gt;-Noo trzy tak... mam zaprosić Twojego narzeczonego? - Zaśmiałem się - Ale po krótkiej chwili dotarło do mnie, że dowcip był nie na miejscu... - No tak, zmieścimy się... Weź kołdrę, ja sobie przyniosę koc. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszedłem po ów koc, jego znalezienie zajęło mi jakieś trzy minuty, okazało się, że leżał w kącie. Gdy wróciłem, Aurelia siedziała na łóżku, a w dłoniach trzymała zlepek kart. Spojrzała na mnie i zapytała:&lt;br /&gt;-Co to jest ten Projekt Kapitan? &lt;br /&gt;-Yyy... piszę książkę... niedawno skończyłem trzeci rozdział. - Ach to! Musiałem zostawić to na stole i tak oto moje dzieło wpadło w nieproszone ręce..&lt;br /&gt;-No proszę... mogę poczytać? Bardzo lubię czytać, to mnie odpręża. Zwłaszcza przed snem.&lt;br /&gt;-Czemu nie... jeszcze jej nie skończyłem więc wiesz... ale czytaj jak chcesz. - Uznałem to za taki sobie pomysł, no ale zgodę już udzieliłem. Położyłem się obok i zawinąłem kocem. Obserwowałem twarz Aurelii podczas gdy wczytywała się w "Kapitana".&lt;br /&gt;Czas mijał a ona od czasu do czasu chichotała i uśmiechała się pod nosem. Kiedy już zapoznała się z trzecim i ostatnim dotychczas rozdziałem, skrzywiła się i kilka łez spłynęło jej po polikach...&lt;br /&gt;-Jak mogłeś? - Zapytała.&lt;br /&gt;-Co jak mogłem? - Zapytałem zdziwiony.&lt;br /&gt;-Tak to skończyć? Czemu uśmierciłeś Kapitana w książce gdzie główną postacią jest ten Kapitan...? Podobał mi się.&lt;br /&gt;-Ale... to jeszcze nie koniec, to dopiero 3 rozdział. &lt;br /&gt;-To co się stanie w czwartym? Będzie koniec świata? Z rozdziału na rozdział tu się dzieją coraz gorsze rzeczy...&lt;br /&gt;-To dobry pomysł! A teraz śpimy... -Zawinąłem się kocem jeszcze bardziej, wręcz do granic możliwości i odwróciłem. Zapomniałem o bożym świecie... telewizor dalej grał, gdyby jeszcze leciał jakiś program familijny... a niech to. - Aurelio... jakbyś mogła... wyłącz telewizor i zgaś lampkę... no chyba, że oglądasz...&lt;br /&gt;Tak też zrobiła, wszystko wyłączyła i poszła spać.&lt;br /&gt;-Dobranoc. &lt;br /&gt;-Ale tak to ten trzeci rozdział był niczego sobie, co? - Zapytałem nagle jak głupi... &lt;br /&gt;-Oj śpij już... &lt;br /&gt;Spaliśmy do samego rana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-4117725901880314142?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/4117725901880314142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/przygody-bozydara-czesc-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4117725901880314142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4117725901880314142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/przygody-bozydara-czesc-i.html' title='Przygody Bożydara część I'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6079152027863479648</id><published>2011-07-04T18:56:00.011+02:00</published><updated>2011-07-04T19:21:39.102+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Wymarzone wakacje...</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.fizykon.org/images/bajorko.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 640px; height: 466px;" src="http://www.fizykon.org/images/bajorko.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;...nad takim pięknym zbiornikiem wodnym. Umieszczonym w samym sercu kraju szóstego świata, jakim jest Rumunia!&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Rumunia mnie wzywa, a ja nie mogę pozostać głuchy na te wezwania. Może, jeśli wpadnę do Transylwanii, to wam przywiozę nietoperza. Ale to dopiero za tydzień.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ryj i redakcja &lt;s&gt;w końcu ode mnie odpoczną&lt;/s&gt; będą musieli sobie jakoś poradzić. Na tydzień mojej nieobecności, szynkowym wypłochem mianuję Mora.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Do zobaczenia za 7..?6..? dni!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;d&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;e&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6079152027863479648?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6079152027863479648/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/wymarzone-wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6079152027863479648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6079152027863479648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/wymarzone-wakacje.html' title='Wymarzone wakacje...'/><author><name>Andre</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7638898434899999266</id><published>2011-07-02T21:47:00.000+02:00</published><updated>2011-07-02T21:47:07.207+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Po godzinach</title><content type='html'>&lt;b&gt;Czyli taka&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Szynka od Kuchni #2 &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;i pare zapowiedzi.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiało was kiedyś co robimy, gdy nie pracujemy akurat przy Szynce?&lt;br /&gt;Odpowiedź jest prosta: pracujemy 24/7, więc nie mamy kiedy robić czego innego, hoho! No doobra, czasami możemy pozwolić sobie na krótki urlop, a wtedy szajba uderza nam do głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czym się zajmuje...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZQNzB8ekaZM/Tg9WiTrUtII/AAAAAAAAAao/tGR9KJvQPtA/s1600/CZym_Si%25C4%2599_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZQNzB8ekaZM/Tg9WiTrUtII/AAAAAAAAAao/tGR9KJvQPtA/s1600/CZym_Si%25C4%2599_.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;...Ryjosław?! &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Gdy na początku to ujrzałem, byłem przerażony! &lt;br /&gt;Nie sądziłem, że Ryj może zabawiać się w takie rzeczy ;( Niby taki szef poważny! A tu proszę, z Krasnalami się zadaje. Jeszcze brakuje tylko '&lt;i&gt;Kopciuszek Rozpocznij 3.2&lt;/i&gt;' i '&lt;i&gt;Królewna Śnieżka Uruchom 1.3&lt;/i&gt;'. Nie wiem co się pod tym kryje i jakie Ryj miał intencje instalując to, ale nie zostawię tego ot tak.&lt;br /&gt;----&lt;br /&gt;W każdej przerwie gadamy na Skajpie ile wlezie, tam się odprężamy i produkujemy niesamowite ilości pierdół, &lt;a href="http://szynk.blogspot.com/p/skajpowe-przygody-2011.html"&gt;Skajpowe Przygody&lt;/a&gt; tylko w małej części oddają to co tam się naprawdę dzieje. Nie dziwię się, dlaczego w naszych szeregach zostają tylko najwytrwalsi! A przecie Skype to nasze główne &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(jak nie jedyne)&lt;/span&gt; miejsce przebywania.&lt;br /&gt;----&lt;br /&gt;Zwykle będąc na godzinnym urlopie uwielbiamy wyprawiać rozmaite rzeczy, i tak samo było wczoraj. Nic nie daje tak wielkiej frajdy jak wpieprzanie się w czyjegoś posta:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7kjX52cgGrU/Tg9pc3ggOoI/AAAAAAAAAas/2HETkbPPjtA/s1600/ErdanowyPost.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-7kjX52cgGrU/Tg9pc3ggOoI/AAAAAAAAAas/2HETkbPPjtA/s200/ErdanowyPost.jpg" width="113" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Szkoda, że Erdan nie zdecydował się tego opublikować :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już temat zszedł na posty, to może się wydawać, że po za pisaniem nic innego nie mamy do roboty. A tu guzik. Ja i Ryjek jako szefostwo mamy kupę roboty aby utrzymać Szynkę w należytej pozycji, i trzymać odpowiednią formę. Przecież sprawdzanie codziennych statystyk, to kuupa roboty!&lt;br /&gt;Zrobienie i dopasowanie wyglądu to jeszcze większa robota, i głównie przy tym spędzam więcej czasu, wykonanie okazyjnych tapetek to też nie 5 minut &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(12 ich pobrań to niezła sumka jak na pierwszy raz, hmhm)&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z ostatnich zmian raczej nie wiele widać, po za paroma pierdołami. Szynka dostała swojego Fanpejdża na DeviantArcie, ktokolwiek kto ma tam konto niech dodaje się do tej grupy i wrzuca swoją twórczość ku naszej chwale &amp;gt; &lt;a href="http://szynkfans.deviantart.com/"&gt;LINK&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Erdan zapowiedział, że przyszedł Lipiec, więc zabierzemy się za posty. Jak na razie nie próżnujemy! 2 lipca i drugi post, doskonały start. Postaramy się także w różnoraki sposób rozreklamować Szynkę, aby nie było tak pusto przez wakacje i może szarpniemy się na jakieś interesujące zmiany, &lt;b&gt;fanki&lt;/b&gt; nie będą mogły narzekać.&lt;br /&gt;Nowy Przegląd Szynkowy też niedługo będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może nawet stanie się cud i Cloe coś napisze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mogę spokojnie obiecać, że w te wakacje będzie &lt;span style="color: magenta;"&gt;ciekawie&lt;/span&gt;!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #741b47; font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Post wyszedł mało jajcarski, ale coo tam! &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;a&lt;span style="color: #c27ba0;"&gt;r&lt;span style="color: #d5a6bd;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7638898434899999266?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7638898434899999266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/po-godzinach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7638898434899999266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7638898434899999266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/po-godzinach.html' title='Po godzinach'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZQNzB8ekaZM/Tg9WiTrUtII/AAAAAAAAAao/tGR9KJvQPtA/s72-c/CZym_Si%25C4%2599_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3138891840145622002</id><published>2011-07-01T13:07:00.058+02:00</published><updated>2011-07-02T18:17:58.941+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Technika idzie do przodu...</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8xgk_xsAeYE/Tg2qtxCyoiI/AAAAAAAAAJA/FsBAm7pagbM/s1600/bsodr2d2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624339212891496994" src="http://1.bp.blogspot.com/-8xgk_xsAeYE/Tg2qtxCyoiI/AAAAAAAAAJA/FsBAm7pagbM/s400/bsodr2d2.JPG" style="display: block; height: 400px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 309px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:xx-small;"&gt;Beeeeeep. Coś się zje%ało. Beeeep.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Dziś o technice i o tym jak idzie do przodu. Ba, sprintem leci.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Przez jakieś 4,6 mld lat, istoty człekokształtne, a nieco później ludzie,  siedzieli w ciemnocie, bez elektryczności i byli szczęśliwsi.Przez ten długi czas, technika posunęła się o tyle, że zamiast drewnianych łopat zaczęto robić kamienne, później żelazne itd. Jednak jakieś 250 lat temu, nastąpił przełom i człowiek znalazł (w końcu) praktyczne zastosowanie dla maszyny parowej. Wyprodukowano w ten sposób kilka pociągów, które w kraju,&lt;em&gt; w którym nigdy głupich nie brakuje&lt;/em&gt;,  najprawdopodobniej kursują do dziś, także kilka nikomu niepotrzebnych pierdół.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Potem to się zaczęło z większym tempem posuwać do przodu.  No, a gdy udało się stworzyć elektryczność, świat się &lt;s&gt;rozpierdolił&lt;/s&gt; zaczął się potwornie szybko rozwijać. Duży postęp zanotowano podczas II wojny światowej, kiedy to &lt;s&gt;znaleziono praktyczne zastosowanie dla gazu&lt;/s&gt; stworzono pierwszy komputer służący do obliczeń matematycznych. Wiedźmin to by na tym nie poszedł.... No, ale komputer był i ponoć dość dobrze chodził.  Zajmował co prawda trochę dużo miejsca, bo aż150m2, czyli u mnie w domu by się nie zmieścił. No i zdaje mi się,  że  grupa 40 sumitów klasy super heavy jest lżejsza od tego komputera. Czyli był to prawdziwy komputer stacjonarny. Nijak go ruszyć nie szło.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Potem człowiek postawił na minaturyzację. Udoskonalanie poszło się j#@bać, bo nie chciano kolejnego komputera, do którego trzeba było budować pomieszczenie zdolne pomieścić ośmioosobową rodzinę. Gdy już udało się stworzyć komputer bez użycia 10000 kondensatorów i 20000 rur, z powrotem zaczęto udoskonalać. Powstały, działające do niedawna w niektórych zakładach pracy, Odry, a w latach 80. powstał.. pierwszy laptop. Pierwszy komputer przenośny, Osborne 1, ważył ok. 12 kg, czyli przenośny był tylko z nazwy.  Potem nastała era Commodore'ów, Amstradów, pierwszych Apple, przewinęły się Atari... Aż do ery "okienek". Od czasu pierwszego Windowsa, komputery zaczęły rozwijać się jeszcze szybciej niż kiedykolwiek. Zaczęto dodawać nowe technologie (w większości oczywiście bezużyteczne), dodawać coraz to lepszy sprzęt. Kiedyś, szczytem grafiki był Warcraft I, a teraz by ludzie chcieli żeby wszystko wyglądało realnie, a nawet jeszcze ładniej.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Jednak, same komputery nie byłyby takie złe, gdyby nie powstał.. internet, a co za tym idzie, takie portale jak nasza-klasa, czy może popularny Fejsik. Roje dzieci neo, emo i różnorakich pokemonów natychmiast osiadły na wspomnianych stronach, a potem zaczęły szturmować pozostałe portale. Szynka broni się resztką &lt;s&gt;tłuszczu&lt;/s&gt; sił. Choć, ostatnio na Szynkę zaczęły wkradać się dziwne osobowości szukające m.in. związku babci z helikopterem i tududu, a także tapet z kurwami... Zresztą, byleby tylko pokemonów nie było, przed resztą można się jakoś obronić.  &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Ale temat zszedł zbyt bardzo na komputery... W zasadzie, to mogłem dać tytuł "Historia komputerów w pigułce". Chociaż, chyba bardziej pasowałoby "w ziarenku", ale mniejsza z tym. Jednakże, dodam coś, co mówi o tym,  że nie tylko technika związana z komputerami idzie do przodu... &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4L7nwijGg1g/Tg4axRLnYkI/AAAAAAAAAJI/qFCc2aQkeXc/s1600/fuck-t.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 312px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-4L7nwijGg1g/Tg4axRLnYkI/AAAAAAAAAJI/qFCc2aQkeXc/s400/fuck-t.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624462418360361538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak widać, medycynie też wiedzie się dobrze i odnotowywany jest w niej bardzo duży postęp.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Poza tym, słyszałem już o pierwszych zdjęciach nieba, z Jezusem w roli głównej. Czyli wszystko* ma się dobrze, idzie do przodu, wręcz pozwolę sobie na określenie "zapierdala". &lt;/p&gt;&lt;p&gt;O postępie głupoty wypisywał &lt;span style="font-size:180%;"&gt;A&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;n&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;d&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;r&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;e.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;*** Aleja gwiazd ***&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;* Wszystko oprócz polskiej gospodarki i większości Polaków, którzy cofają się do okresu średniowiecza.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3138891840145622002?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3138891840145622002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/technika-idzie-do-przodu_01.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3138891840145622002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3138891840145622002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/technika-idzie-do-przodu_01.html' title='Technika idzie do przodu...'/><author><name>Andre</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8xgk_xsAeYE/Tg2qtxCyoiI/AAAAAAAAAJA/FsBAm7pagbM/s72-c/bsodr2d2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8781667877511462928</id><published>2011-07-01T12:38:00.002+02:00</published><updated>2011-07-01T12:42:08.853+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Szukajcie a znajdziecie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WHXS4-FnLz8/Tg2gcBoWocI/AAAAAAAAAo0/FXgsY8apVRU/s1600/ha.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-WHXS4-FnLz8/Tg2gcBoWocI/AAAAAAAAAo0/FXgsY8apVRU/s1600/ha.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Czyli co ludzie wpisują, że trafiają do nas.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pościk będzie krótki, łatwy, ciekawy i przyjemny. Oto najciekawsze hasła wpisywane w wyszukiwarce google:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;jak nalezy wybrac tytul filmu porno darmowego&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;porno hicior&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;babcia helikopter tududu&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;bajeczki porno&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;czy filmy porno sa za darmo&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;darmowe filmy porno 18 urodziny&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;egipt porno filmy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;filmy porno z sensem&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;tapety z kurwami&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;mydło lubi zabawe porn&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;mydło wszystko umyje porno&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;wiedźmin 2 recenzja&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;top 10 anime&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Reszta to mniej spodziewane: Kaara, Kaara Szynk, Szynk Kaara, Szynk blog itp. Gołym okiem widać jaka tematyka tutaj dominuje... a to tylko jeden niewinny post był. No i czasem jeszcze ludzie wpisują, że Kaara działa, albo nie działa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasuwa się pewna myśl... po wpisaniu takiego "porno hicior" jesteśmy na pierwszych stronach czy ktoś szuka tak zawzięcie największego hitu, że trafia na 300 stronę i wpada na nas? Tam oczywiście znajduje to czego chciał. Bo Szynka jeszcze nigdy nikogo nie zawiodła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle. Mamy już lipiec, więc można się spodziewać postów od zatrzęsienia.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8781667877511462928?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8781667877511462928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/szukajcie-znajdziecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8781667877511462928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8781667877511462928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/07/szukajcie-znajdziecie.html' title='Szukajcie a znajdziecie'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-WHXS4-FnLz8/Tg2gcBoWocI/AAAAAAAAAo0/FXgsY8apVRU/s72-c/ha.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-4038760071504297173</id><published>2011-06-30T15:18:00.001+02:00</published><updated>2011-06-30T15:24:40.651+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Lubię to!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MCIKxSyGx9M/TgxP8tuijhI/AAAAAAAAAow/4zh7DU1dGxU/s1600/lajk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://4.bp.blogspot.com/-MCIKxSyGx9M/TgxP8tuijhI/AAAAAAAAAow/4zh7DU1dGxU/s320/lajk.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Jaaakie tam lubię? Ja niczego nie lubię!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj będzie między innymi o Facebooku, o głupotach jakie tam panują, których nie jestem w stanie pojąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dnia na dzień i z miesiąca na rok FB robi się coraz bardziej popularny. Teraz nawet bezdomny menel posiada tam własne konto gdzie umawia się z koleżkami na kolejny melanż. Przyjdzie taki czas, że w dniu narodzin dziecko wpierw będzie rejestrowane na Twarzoksiążce, a w dowodzie osobistym zrobią specjalne miejsce na linka do naszego profilu. Niektórym już tak się w głowach poprzewracało, że idąc do sklepu po kiełbasę, proszą ją z Fejsbókiem. Teraz wszystko musi mieć w sobie Fejsa, nawet Szynka, no ale skoro kiełbasy mają....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Facebook sam w sobie nie jest zły, ale nie jest też dobry. A to za sprawą ludzi. Kiedyś modne były łańcuszki (ach, nadal są!) teraz ewoluowały na FB w nieco innej formie. Ludzie zakładają beznadziejne grupy typu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;JAK ZBIERZEMY TYSIĄC LAJKÓW TO POLECIMY NA KSIĘŻYC!11one!!1&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ludzie oczywiście są bardzo dobrzy i chcą pomóc, dają lajki. I tak w nieskończoność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Mamoo! Mamoo! Kiedy będzie obiad?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Jak uzbieram 400 łapek w górę na Fejsie, smarkaczu!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest takie wredne i natrętne. Szczyt wszystkiego to "Jak zdobędę miliard łapek to taka jedna się ze mną prześpi, pomóżcie." Tragedia. Hej! Ludzie! Nie mogę zrobić kupy, dajcie kciuki w górę, 100 załatwi sprawę, naprawdę mi ulży...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomym jest, że po zebraniu tej określonej ilości łapek, plusików i innych dupereli lot na księżyc się nie odbędzie, kupa nie zostanie zjedzona, laska się z nikim nie prześpi. Jedyne co się stanie, to zwiększy się e-penis. No chyba, że ktoś jest taki głupi, że za zebranie 100 lajków skoczy z mostu na główkę i przeleci stado świń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ja nienawidzę za to Fejsbóka. Co mnie obchodzi, że jakiś palant dajmy na to będzie się odżywiał kocim żarciem przez miesiąc? I tak tego nie zrobi, a nawet jeśli? &amp;nbsp;To po prostu nikogo, takie rzeczy mogły bawić na początku. Niestety jak widać takie zagrywki rosną w siłę, wszyscy się świetnie bawią, a ja się denerwuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Youtube panuje podobny trend. W komentarzach co drugi prosi o łapsko, w filmikach każdy o suba. To jest szczyt dziadostwa, jak ktoś każe mi coś zrobić, to zazwyczaj tego nie robię. My na Szynce jesteśmy grzeczni, nie prosimy o nic, nie każemy nas lajkować i pisać komentarzy. - Dlatego też mało kto pisze komentarze i nas lajkuje... &amp;nbsp;Większość i tak na rozkaz da łapę. Ja ją dam jak coś mi się naprawdę spodoba i nie będzie to w jakikolwiek sposób wymuszane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do FB i kończąc go zarazem, jest tam jeszcze jedna głupia rzecz. Nie wiem jak to się konkretnie nazywa bo w ogóle z tego nie korzystam, ale często widzę jak moi znajomi to robią. Czyli WEZMĘ UDZIAŁ W.... Dobra! Jeśli są to jakieś normalne rzeczy, to nie ma sprawy. Komuś się może przydać informacja, że Pan X weźmie udział w.. hmm.... trudno mi znaleźć mądrą rzecz, ale poczekajmy... może wpadnę na pomysł coś co by było pożyteczne. Wezmę udział w... koncercie jakimś, zlocie, czy coś. O, wtedy inni zobaczą i się umówią. Too jest dobre! &amp;nbsp;No ale wezmę udział z cyklu głupie, beznadziejne, i żałuję, że mam konto na tym portalu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Wezmę udział w końcu świata!&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Wezmę udział w matura 2011&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Wezmę udział w Jaka to Melodia&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Wezmę udział w szukaniu kosmitów&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;I tak dalej i tak dalej... Cytując Ferdynanda Kiepskiego "Co mnie to gówno obchodzi?" Może jestem dziwny z tego powodu i powinno mnie interesować, że ktoś weźmie udział w przestawianiu godziny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To na tyle z FB. Została się jeszcze sprawa najrozmaitszych łańcuszków, co jest totalną głupotą. Jak widać znaczna ilość osób wierzy w magiczne właściwości internetu. Jeśli nie wyślemy czegoś do 10 osób z prezydentem na czele, to spotka nas nieszczęście. A jak wykonamy zadanie, to spełni się nasze życzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami jest mi wstyd, że moi znajomi wysyłają mi takie rzeczy. Na końcu takich wiadomości jest pocieszające: Jeśli nie odeślesz tego dalej, to Twoja rodzina zginie w ciągu 4 dni, a Tobie kamienica zawali się na głowę. - No to już po mnie! - Pomyślałem i usunąłem wiadomość. Byłem niesamowicie zdziwiony gdy obudziłem się żywy, miły początek dnia! Miesiąc później, nadal żyję, moja rodzina także. A gdybym wysłał ten łańcuszek dalej, to tylko bym się rozczarował. Bo życzenie by się nie spełniło. Super. Jeśli doczytaliście do tego momentu mojego posta, to wyślijcie go do 1000 ludzi. Jak to zrobicie to nic się nie stanie. A jak zaniedbacie ten łańcuszek to stanie się nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To koniec. Chyba jestem zbyt aspołeczny na takie portale społecznościowe, chociaż... może to wina tego, że dostaję mało lajków i jestem uprzedzony do tego wszystkiego? Nie wiem, nic mnie to nie obchodzi. Papa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Pisał Ryjek, aka Yrull.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; - Och, ach! Idę to wrzucić na Fejsbóka! Liczę na milion kciuków w górę! Wręcz ich żądam i wymagam! - Piszę to wymagam, nie?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: magenta;"&gt;*T*R*O*L*O*L*O*L*O*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Boli Cię noga? Łeb rozsadza, szumi w uszach? Łapie Cię gorączka? Czujesz niedobory w mózgu? Polecam założenie grupy na FB! Już za zgromadzenie 50 lajków, będziesz zdrów jak ryba!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-4038760071504297173?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/4038760071504297173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/lubie-to.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4038760071504297173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4038760071504297173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/lubie-to.html' title='Lubię to!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MCIKxSyGx9M/TgxP8tuijhI/AAAAAAAAAow/4zh7DU1dGxU/s72-c/lajk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7749215535931104651</id><published>2011-06-29T16:48:00.002+02:00</published><updated>2012-01-04T21:42:03.777+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='=*='/><title type='text'>GG vs Skype</title><content type='html'>Jak wiadomo, obydwa komunikatory są najpopularniejsze w Polsce* i z obydwu korzystam. Różnią się one ilością funkcji, budową i zawartością.&lt;br /&gt;Który z nich jest lepszy i dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.newsblog.pl/images/gadu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="82" src="http://www.newsblog.pl/images/gadu.jpg" width="200" /&gt; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zacznę od szacownego &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #f1c232;"&gt;GG&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Odkąd pamiętam, wraz z kolejną wersją i aktualizacją było coraz gorzej. Kolejne duperelki do wyglądu tylko przeszkadzały, a i nie wnosiły niczego nowego. Do wersji 7.7.0 (którą obecnie używam) było dosyć znośnie, najnowsze mają problemy z normalnym połączeniem i zżerają procek przez nadmiar flasha. Bezsensowny jest fakt, że użytkownicy starszych generacji nie mogą normalnie rozmawiać z ludźmi, których numer seryjny konta jest powyżej 13 czy 17 milionów.&lt;br /&gt;Wkurzająca jest także liczba emotikonów. Nawalone ich tyle, że do dzisiaj nie mogę spamiętać gdzie która się znajduje, a do tego występują po 4 tego samego typu. Czepiając się kolejnych pierdół - opis użytkownika w nowszej wersji jeśli jest za długi, to na starszej widać tylko ucięty fragment, co nie raz jest sporą niedogodnością.&lt;br /&gt;Wysyłanie wszelkich plików też jest nie raz katorgą. Obrazka przez okno rozmowy nie można przesłać gdy waży więcej niż 255kb, a opcja 'Wyślij plik' psuje się, gdy internet łączy się przez Proxy. Nie mogę wtedy nic wysyłać ani otrzymywać.&lt;br /&gt;Jedyna rzecz, która w GG mi się naprawdę podoba to pewność, że wiadomość zawsze dojdzie(?). Nawet jeśli osoba nie jest dostępna, można do niej napisać, a notka będzie wysłana i odebrana przy najbliższej obecności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_WJ_wW7INyA/TaA88y4axwI/AAAAAAAABHY/MSJQmLfKIX0/s1600/Skype-5.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="111" src="http://1.bp.blogspot.com/-_WJ_wW7INyA/TaA88y4axwI/AAAAAAAABHY/MSJQmLfKIX0/s200/Skype-5.1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;Skype&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;O wiele bardziej rozbudowany ze względu na zakres globalny, bardziej funkcjonalny i przejrzysty. Można rozmawiać 'normalnie', na głos, i również za pośrednictwem kamerki.&lt;br /&gt;Nie trzeba martwić się co raz o ściąganie nowszej wersji, bo tym zajmuje się automatyczna aktualizacja, która raz dwa się tym zajmie. Z jednej strony dobrze, bo od ręki mam nowy stuff, z drugiej strony źle, bo mimo niechcianych wodotrysków aktualizacja i tak będzie dodana. Teraz korzystam z wersji 4.1.0.141 (jaka dokładność) i jest najlepsza jak do tej pory, udało mi się uchronić przed najnowszych updatem, który lekko psuje wygląd całości.&lt;br /&gt;Nie muszę się obawiać o różnice w posiadanej wersji, bo nie są one duże i pozwalają na bezproblemowe łączenie się i&amp;nbsp; rozmowy.&lt;br /&gt;Okno wszystkich konwersacji zawsze jest na wierzchu i wszystkie rozmowy mam pod ręką, przełączając między zakładkami. Nie muszę otwierać stosu okien jak jest w przypadku GG. Tworzenie konferencji dla większej liczby osób jest prostsze i po utworzeniu znajduje się na pasku wszystkich konwersacji, rozwiązanie wygodniejsze, bo nie trzeba codziennie zakładać tej samej konfy, co występuje u konkurenta.&lt;br /&gt;Emotów jest słuszna liczba, każda buźka przedstawia inne emocje, i nie powielają się. Opcja 'Współdziel' pozwala na przesłanie dowolnego pliku bez względu na wagę i typ, i mam pewność, że zawsze zostanie dostarczony.&lt;br /&gt;Z racji swego zaawansowania Skype potrzebuje więcej pamięci i czasami potrafi ostro przyciąć komputer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Podsumowanie:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gadu&lt;span style="font-size: large;"&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;Gad&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;u&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(Wg. wersji &lt;b&gt;7.7.0&lt;/b&gt;, najnowsze - 8.0 i wyższe sporo się różnią)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;+Wiadomość zawsze dojdzie, możliwość pisania do niedostępnej osoby&lt;br /&gt;+Małe użycie pamięci&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/ (Najnowsze okropnie zamulają)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Minusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Spora niewygoda, każda rozmowa w oddzielnym oknie&lt;br /&gt;-Natłok emotikon&lt;br /&gt;-Różnice w wersjach utrudniają swobodne połączenie&lt;br /&gt;-Jeśli internet nie jest dostarczany bezpośrednio, niektóre funkcje nie będą działać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Skype&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(Wg. wersji 4.1, nowsze nie robią wielkiej różnicy)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;+Opcja 'Edytuj Wiadomość' &lt;br /&gt;+Rozmowy głosowe&lt;br /&gt;+Porządek z emotami&lt;br /&gt;+Przejrzystość, wszystko czysto poukładane&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #6aa84f;"&gt;+Super rozmowy z Ryjem :*&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Minusy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Wiadomość nie zawsze dojdzie jeśli osoba nie jest dostępna&lt;br /&gt;-Przyciachy przy ładowaniu dużej liczby wiadomości&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Ogólnie rzecz biorąc "&lt;i&gt;GG to jest gówno&lt;/i&gt;", a Skajp oferuje o wiele więcej w wygodniejszej formie.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;*Nie wiem jakie są oficjalne dane, ważne, że ja tak uważam i to wystarcza.&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="color: #073763;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;M&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;a&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;r&lt;span style="color: #6fa8dc;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7749215535931104651?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7749215535931104651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/gg-vs-skype.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7749215535931104651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7749215535931104651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/gg-vs-skype.html' title='GG vs Skype'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_WJ_wW7INyA/TaA88y4axwI/AAAAAAAABHY/MSJQmLfKIX0/s72-c/Skype-5.1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6637118780775074181</id><published>2011-06-28T09:20:00.001+02:00</published><updated>2011-06-28T09:23:05.734+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Rangowiec roku 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/TS9IP4vt_mI/AAAAAAAAAkE/8u4-_9-xFTk/s1600/rangowiec.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/TS9IP4vt_mI/AAAAAAAAAkE/8u4-_9-xFTk/s1600/rangowiec.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Już wkrótce się dowiemy kto został rangowcem roku 2010!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;{Offtop! Post jest sprzed roku... był taki niemalże dokończony, to co się miał marnować? Poczujcie jeszcze raz ten szynkowy klimat! - Po opublikowaniu posta jednak dochodzę do wniosku, że jest całkowicie niedokończony... ale co tam!}&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Chociaż równie dobrze mógłbym nadać tytuł "Szynkarz roku 2010", na to samo wyjdzie. Aleee... trzeba zachować odrobinę przyzwoitości i utrzymać czytających w niemałym napięciu -Łoch, ooch, kogóż dosięgnie ten zaszczyt? Tak więc ludzie się niecierpliwią, a ja już otrzymałem oficjalną kopertę z niemniej oficjalnymi wynikami. &lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Cóż za emocje! Uwaga, uwaga! Wkładam rączkę do koperty, zmysłowo grzebię paluchem w środku- Hoho! Ktoś wrzucił stówę! Sprawdzam dalej.... jest! Jest karteczka, a na niej ostateczny werdykt! Wkładam okulary z sześciokrotnym zoomem! Patrzę i oczom nie wierzę, to musi być jakaś pomyłka! A, że jestem uczciwy i sprawiedliwy... zarządzam ponowne podliczenie głosów i podanie wyników. Trrrzzzt! Minęło 8 minut, dokładniej to 30 sekund, ale kto by się tym przejmował. Hahaa! Mam już pewne i wiarygodne informacje, a zatem:&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;TAM DA DA DAM DA DAM!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Szynkarzem rok...pfu! Rangowcem roku, jednogłośnie i bezapelacyjnie zostaje.... Yrull! TAAAAK! SZYNKARZ rangowcem roku! HIP HIP?! Hippopotam! Nieee! Hurraaaa! Szampan się leje, dziewczyny szaleją! Łahaha, Romek już odleciał z imprezy!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Co mogę powiedzieć w takiej sytuacji? Jestem bardzo zaskoczony, no nie spodziewałem się, pozwólcie, że otrę łzy szczęścia i.... i już bez jaj! (tak, tak, przepraszam, że zawiodłem wszystkie kobiety na sali) Na poważnie zastanowimy się nad tym dlaczego akurat szynkarz, a nie któryś z władców czy też strażników.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Burza mózgów się zaczyna!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Uwaga: Prosimy nie brać przykładu z Yrulla. Nie tak należy wykonywać obowiązki szynkarza, czy jakiejkolwiek innej rangi.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To jedziemy! Wiele osób może uważać mnie za złego szynkarza, i bardzo dobrze! Oznacza to, że wiele osób nie zna się na rzeczy i nie ma zielonego pojęcia o pewnych sprawach, słowem, nie ma racji! Ślepcy, ślepcy! Hmm... może też być taka wersja, że to ja chrzanię głupoty i jestem ślepy... ale nie, tego nie dopuszczamy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ślepcyyy! Na jakiej podstawie można stwierdzić żem jest nieudolnym szynkarzem?!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bany daję! Oburzenie potem wielkieee, ale bany są przyznawane uczciwie! I jeszcze wręczam je na korzyść odbiorcy, zazwyczaj są to baniki, czyli takie do następnego dnia, a czasem nawet sporo krótsze, ale to zależy już od popełnionych występków. Inni banują na wiele dłużej. A teraz się wyda! Czasem jak przeglądam wiadomości z szynku, których wcześniej nie widziałem i natrafię na... na zwykłą kur#ę, to udam, że nic nie widziałem... taki jestem łaskawy! Chociaż takie sytuacje następują wtedy gdy nic mi się nie chce, a jak nikt się tam niżej nie czepiał o jakąś ku@rwę, to już daruję! Mniej roboty dla mnie, a komuś tam się upiekło. Teraz wielka złość: "Ja to żem napisau jeb#ć ku@#a jakiś klub sportowy i od razu ban! Od razu kuwa! &amp;nbsp;I się tak schowało gdzieś na końcu, jużeś mogłeś darować kułwa żesz!" Hoho, czasem... no często przechodzę w tryb dobrego szynkarza.. &amp;nbsp;yyy, dobry to pojęcie względne, więc wyjaśnię. I to można zastosować w przypadku każdej rangi pełniącej jakąś funkcję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Drodzy uczniowie, &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jako że&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w tym momencie mamy już rok 2011, a post jest trochę przeterminowany, to nie mam zielonego pojęcia co chciałem tutaj napisać. Tak w skrócie, miałem chyba dać 100 powodów dla których jestem przewspaniałym szynkarzem, zdradzić jakieś mroczne tajemnice. Alee... jeszcze nadejdzie ku temu okazja. Szynkarz roku 2012 przyjdzie i pozamiata. Nowa, ulepszona wersja. Taka, że sam ma siebie dość!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Koniec! Ach :(&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek, szynkarz roku 2010-2012.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6637118780775074181?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6637118780775074181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/rangowiec-roku-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6637118780775074181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6637118780775074181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/rangowiec-roku-2010.html' title='Rangowiec roku 2010'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/TS9IP4vt_mI/AAAAAAAAAkE/8u4-_9-xFTk/s72-c/rangowiec.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6735403542645387942</id><published>2011-06-16T12:34:00.001+02:00</published><updated>2011-06-16T12:34:41.058+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Reklama</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-R1RqRyBtljU/Tfj4GX6X9mI/AAAAAAAAAok/UEP1VotLtRI/s1600/rek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-R1RqRyBtljU/Tfj4GX6X9mI/AAAAAAAAAok/UEP1VotLtRI/s1600/rek.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przed Wami kolejny post z cyklu co nas wkurza i denerwuje, znaczy mnie... ale Was pewnie też. Ostatnio nawet sobie pomyślałem, że tak na dobrą sprawę irytuje/wkr$#ia mnie 60% zawartości świata, zachowań, nawyków, rzeczy, itepe. Całe szczęście, że do herbaty nic nie mam, no ale sami przyznajcie... cała reszta jest pozbawiona sensu!*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Na przykład takie reklamy.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Telewizji nie oglądam często, ostatnio wcale, w dużej mierze z powodu reklam. Na milion reklamówek mam może z 5, które lubię, ale nie powiem Wam jakie, bo sam nie wiem. Ale z pięć by się znalazło, no dobra, cztery! &lt;br /&gt;Jakieś 3 dni temu włączyłem telewizor na 10 minut. Oczywiście 4 minuty właściwego programu i 6 minut reklam. No dobrze, tak jest od dawna i nie ma na co narzekać... ale niechże to się jakoś prezentuje! Tamtego dnia gdy z zapartym tchem oglądałem wspaniałe reklamy... są takie wybitne, że żadna nie zapada w pamięć... tylko te tandetne, lekko mówiąc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz się działa w sposób następujący: Starsza pani mówiła o tym jak to ktoś na urodzinach opowiedział prześmieszny dowcip, który doprowadził do wypadnięcia protezy tejże pani... - W tym momencie sam zacząłem się śmiać, ale nic mi nie wypadło. Dalej, żeby zaradzić podobnym wypadkom owa bezzębna babcia postanowiła wypróbować specjalny klej do protez, wspaniały i magiczny oczywiście. Co się okazuje dalej, to działaaa! - a w sumie czemu miałoby nie działać? Tak perfekcyjnie to przedstawili na reklamie... Po użyciu kleju, możliwe, że był również wąchany, nie wiem, panna wypowiedziała takie słowa &lt;strong&gt;"Teraz mogę się śmiać od ucha do ucha!"&lt;/strong&gt; Potem trzeba było zademonstrować ten uśmiech od ucha do ucha. Kąciki ust ruszyły o 4 stopnie w górę. Pewnie ten klej skleił jej usta i utrudnił okazywanie radości, ale i tak pomyślałem, że jak będę starym dziadem, a to już wkrótce, to chcę mieć taką protezę i taki klej. Będę powalał zabójczym uśmiechem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To było takie tragiczne, tak żałośnie zagrane i zrealizowane, że aż śmieszne... ach ten tandetny urok. Podobało mi się, w sumie to nawet nie wiem... reklama ma na celu zainteresować konsumenta, a prawda jest taka, że w większości to nie robi nic, ludzie zapamiętują właśnie takie głupkowate sceny, ale nic poza tym, nie mam na przykład zielonego pojęcia jak nazywał się tamten klej do protez.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ktoś idzie do sklepu po mydło, to czy sugeruje się reklamami obejrzanymi w TV? - Ja przeglądam półki, patrzę, jest mydło. SUPER! Mam mydło! A potem przechodzi jakiś starszy zrzędliwy facet i mówi. "&lt;strong&gt;Paanie! Weź Pan lepiej tamto mydło, dobre, na reklamie widziałem."&lt;/strong&gt; No ale coś w tym jest. Widzimy 100 razy dziennie reklamę jakiegoś proszku do prania. Idziemy na zakupy, mamy do wyboru pięć proszków i wybieramy ten z reklamy, taki pewniejszy się wydaje. Czasem lepiej kupić jakiegoś no-nejma za połowę ceny, i jest gicio. &lt;strong&gt;Pierze? -Pierze! Niszczy ubrania? -....&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reklamy kłamią i mają wiele haczyków... albo mają same haczyki. &lt;strong&gt;"Nasz produkt jest świetny"&lt;/strong&gt; a niżej niewidzialną czcionką &lt;strong&gt;"Tylko zabija co drugą osobę"&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurcze, te reklamy mogły by trwać dosłownie 5 sekund. Pokazać obrazek produktu i jego nazwę, koniec. Przecież w każdej jednej mówią identycznie, że to jest super, że świetne i niezwykłe, sam Bóg zazdrości tych soków i płatków. Przecież nikt nie powie, że ma najgorsze i żeby tego nie kupować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby kazano komuś zrobić reklamę kupy, to by nam wmówili, że ich kupa jest najświeższa i musisz ją mieć, już teraz. Uwaga! Super promocja! Jak zadzwonisz w przeciągu 5 minut, to przyjedzie do Ciebie nasz specjalny wysłannik i zrobi drugą kupę gratis! - Ach, to raczej w stylu telezakupów. No ale, ale. W zwykłej reklamie też tak będzie. Trzeba to mieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mówię, że wszystkie reklamy takie są, bo istnieją jeszcze takie, że coś się pokazuje, nikt nic nie mówi i jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedno na koniec. Zdenerwowały mnie ostatnio dwie reklamy, być może jest takich więcej. Reklama &amp;nbsp;czegoś, nie pamiętam czego. Ale trwa chyba 15 minut, jak ktoś opowiada o swoim życiu, jakieś pierdoły niezwiązane z produktem. "Ach, takie miałem życie, teraz mam ten super telefon i moje życie jest jeszcze lepsze." Albo reklama Ikei, te fotele robione były tam, tu i jeszcze gdzieś. Chociaż oni sobie zdają sprawę, że to jest długie,taka była koncepcja, no dobrze. I powiem Wam, że na początku było to niezłe. 10 minut reklamy (wiem, wiem, przesadzam), no ale jak leci n-ty raz z kolei, ma się tego naprawdę dosyć.&lt;br /&gt;Nawet te najfajniejsze nużą po jakimś czasie, zwykle krótkim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedługo jeszcze w trakcie reklam będzie reklama. &lt;strong&gt;"Przed Wami super auto...."&lt;/strong&gt; tududu i reklama, pontonów tym razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego oglądam programy gdzie nie ma reklam. A jak już są to się męczę, bo wiecie, reklamy trzeba oglądać. Leci sobie takie M jak Musisz to obejrzeć, jest reklama i nie wolno przełączyć. Bo to piractwo jest, tak słyszałem... może nawet z jakieś reklamy się tego dowiedziałem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;To ja lecę, bo zaraz zaczynają się moje ulubione reklamówki, nie mogę ich przegapić.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pisał &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Ryj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;strong&gt;~Reklama~&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;*Nie lubię też jak ktoś tak wszystko strasznie wyolbrzymia... och jak ja siebie nienawidzę!&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6735403542645387942?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6735403542645387942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/reklama.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6735403542645387942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6735403542645387942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/reklama.html' title='Reklama'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-R1RqRyBtljU/Tfj4GX6X9mI/AAAAAAAAAok/UEP1VotLtRI/s72-c/rek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-2648459279339319643</id><published>2011-06-15T15:06:00.000+02:00</published><updated>2011-06-15T15:06:11.295+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Szynkowe Tapety</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jP2MRE0l6ew/TfirItFY2bI/AAAAAAAAAak/l8yCCDBfaIg/s1600/SzynkWall1280b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="http://4.bp.blogspot.com/-jP2MRE0l6ew/TfirItFY2bI/AAAAAAAAAak/l8yCCDBfaIg/s400/SzynkWall1280b.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;TaDAM!&lt;br /&gt;Po tygodniu wyczekiwania, premiera! &lt;br /&gt;Ktokolwiek zainteresowany (wszyscy, jak mniemam) może sobie pobrać takąż tapetę i cieszyć się super extra nowiutkim pulpitem! Fani Szynki mogą czuć się w pełni fanami dopiero, jeśli przed znajomymi będą szpanować Szynkową tapetą. Skorzystałem na tym ja, skorzystał na tym Ryj, nie skorzystała na tym Cloe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Szczegóły odnośnie wymiarów i link do pobrania Tu:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://morthiasik.deviantart.com/art/Szynk-Wallpaper-pack-213255933"&gt;TUUUUUUUUTAJ KLIKNIJ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;(Dla ślepców: Po prawo jest możliwość Download)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według oczekiwań, Erdanowi skończą się bluzgi aby to opisać - spekulacje moje i Ryja.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Szynkowe tapety przygotował &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #0b5394; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;a&lt;span style="color: #6fa8dc;"&gt;r&lt;span style="color: #9fc5e8;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-2648459279339319643?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/2648459279339319643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/szynkowe-tapety.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2648459279339319643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/2648459279339319643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/szynkowe-tapety.html' title='Szynkowe Tapety'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jP2MRE0l6ew/TfirItFY2bI/AAAAAAAAAak/l8yCCDBfaIg/s72-c/SzynkWall1280b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8321692811111775170</id><published>2011-06-15T14:39:00.000+02:00</published><updated>2011-06-15T14:39:05.480+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Japonia!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/50/Japan_satellite.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="181" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/50/Japan_satellite.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oto Japonia. Japonia to małe państewko na Dalekim Wschodzie.&lt;br /&gt;W zasadzie nikogo z redakcji to nie obchodzi*, ale KTOŚ bardzo chciał, aby o tym napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć powinniśmy go nienawidzić za to, że był jednym z Państw Osi, to kochamy go za inne rzeczy.&lt;br /&gt;Ot, niektórzy kochają za Anime(ble), kulturę, język, technikę....... Ooo! Właśnie! Japońskie Samochody! Cuda techniki, jakież to są super maszyny. Taaaak, o tym to się mogę rozpisać. Za to mogę kochać Japonię! Takie śmigające Nissany, Hondy, Mitsubishi, są klasą samą w sobie. Ci mali skośnoocy panowie naprawdę wiedzą co robią.&lt;br /&gt;Co więcej o Japonii?&lt;br /&gt;Wikipedia prawdę Ci powie, o! A aby post był zaliczony jako "True post o Japonii", tooo powiem coś jeszcze: Toyota też jest niezła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;*Cloe uwielbia ichnie Anime, a ja Japonię ogólnie lubię, ale wstyd się przyznać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krótko o Japonii&lt;/span&gt; &lt;span style="color: white; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #f3f3f3;"&gt;M&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;art&lt;span style="color: #f3f3f3;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #f3f3f3;"&gt;ni&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8321692811111775170?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8321692811111775170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/japonia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8321692811111775170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8321692811111775170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/japonia.html' title='Japonia!'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7105230026737627386</id><published>2011-06-11T16:59:00.001+02:00</published><updated>2011-06-11T17:02:50.768+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Ryjoksiążka: Rozdział II</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Projekt&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;K.A.P.I.T.A.N&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Autor:&lt;/span&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Yrull aka Ryjek.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Od autora:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Więcej rozdziałów w zanadrzu nie mam. Dopadła mnie niemoc twórcza i jakoś nie mam ochoty tego ciągnąć, ale kto wie? Tak czy inaczej zapraszam na rozdział drugi, który jest lepszy od pierwszego. A i jeszcze jedno! Tekst zawiera wulgaryzmy i przemoc, więc nie dla dzieci! PEGI 18!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Rozdział II: &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Gorzej może być zawsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sytuacja mogła wyglądać głupio i dość niezręcznie, ale ja nie czułem się jakoś specjalnie poruszony. Raczej zadowolony, dlatego uśmiechnąłem się delikatnie i stanąłem w miejscu ze wzrokiem wlepionym w kobietę.  Zastanawiałem się nad użyciem określenia "Zatkało kakao?" Niestety nie zdążyłem, Joasia mnie wyprzedziła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Ty chuju! &lt;/b&gt;-Wrzasnęła jakby lekko przerażona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie takiego odzewu się spodziewałem, raczej czegoś w stylu: "Że co proszę?" - A tu taka niespodzianka. Jedna osoba na sali nawet zaklaskała, był to starszy grubasek, bardzo pocieszny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Chuj w Twych ustach utrzymuje mnie w przekonaniu żeś kurwą&lt;/b&gt;. -Grubas zaczął się śmiać, aplauz dla mnie. Co oznaczało wynik 1:1. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Tyyy...Tyyy!&lt;/b&gt; - Nie mogła dobrać odpowiedniego określenia, postanowiła więc wstać, wziąć moją butelkę z wodą i mnie polać. Na moim ubranku widoczna była wielka plama, całe szczęście, że nie w okolicach krocza.&lt;br /&gt;Sam miałem już tego wszystkiego dosyć, może prawy sierpowy wymierzony w jej i tak niezbyt atrakcyjną twarz załatwił by moje zmartwienia?  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-I co zamierzasz teraz zrobić?&lt;/b&gt; - Zapytałem od tak.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Skontaktować się z Twoim przełożonym, masz przesrane. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-O rany, kurwa poczuła się urażona, niesłychane!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-A mój narzeczony dowie się o wszystkim.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Mmm.. czyli mówisz, że masz narzeczonego pustaka? Ano racja! Musicie do siebie pasować. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;-Doigrasz się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Gdzie chcesz się widzieć z moim szefem? Jak powiesz, że u siebie w łóżku, to się nie zdziwię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-U niego. Zobaczymy czy wtedy też będziesz taki wyszczekany.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Nie martw się, na kolejne spotkanie przygotuję broń. Wtedy mój poziom retoryki znacznie wzrośnie, powiem, że jesteś kurwą i wyceluję w Twój łeb. Na pewno się ze mną zgodzisz. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym zakończyliśmy rozmowę. Wróciłem do skrzydła T-11 jakby nic się nie wydarzyło. Zdjąłem przemoczony mundur i wpakowałem go do szafy. Dalej przekąsiłem zupkę z proszku, bo oczywiście w hotelu nie mogłem niczego spożyć, nie w takim towarzystwie. Niezbyt najedzony walnąłem się do łóżka, zasnąłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PUK! PUK! - Zbudziło mnie ostre walenie do mych drzwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Zamknię&lt;/b&gt;.... - Nie zdążyłem dokończyć a do środka, bez dalszego pukania, wkroczyli: Szef TT, Edward, Joa i dwóch innych pracowników, tak zwanych przeze mnie, robotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Chciała mnie przelecieć, wydobyć informacje, uciąć palca i jest kurwą. &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;- Szef chciał zabrać głos ale nie dopuściłem go jeszcze do słowa i kontynuowałem.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt; - Natomiast ja byłem kulturalny, przyjaźnie nastawiony i dowcipny. Zostałem nazwany chujem, a wszyscy dobrze wiemy, że jestem kapitanem. A tak poza tym, co jest grane?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Joana była zszokowana tym co usłyszała, nie spodziewała się takiego zachowania z mojej strony w obecności szefa. Ten właśnie przybliżył się do mnie. Wyglądał jak to szef, gruby, niski, łysiejący. Jego prezencja w żaden sposób nie umywała się do mojej. W końcu burak się odezwał swym buraczanym głosem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Wiesz co narobiłeś? Wiesz do cholery?! &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanowiłem się chwileczkę, ale nic nie odpowiedziałem. Wstałem z łóżka i podszedłem do biurka, otworzyłem szufladę, z której zabłyszczał mi srebrny magnum. &lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Aleeeee szeeeeeeeeefieeeeeeee.&lt;/b&gt;.... -Przedłużyłem sobie wstęp do niby wyjaśnień, a tak naprawdę przez ten czas sięgnąłem po gnata i wycelowałem w głowę kobiety. Ona zająknęła, wszyscy stali jak wryci. Szef momentalnie zapytał czy mnie pojebało, a ja dodałem od siebie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Joa, jesteś kurwą?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-....&lt;b&gt;nie&lt;/b&gt;... -Z trudem zaprzeczyła, łzy zaczęły spływać jej po polikach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;-Gadanieee!&lt;/b&gt; -BUM! Pociągnąłem za spust, pistolet wystrzelił a kula przeszyła głowę dziewczyny. &lt;b&gt;-HEDSZOT!&lt;/b&gt; -Dodałem na podsumowanie. Ludzie stali jak maszty, chyba jeszcze nie dotarło do nich co się stało, myśleli, że to beznadziejny sen. Coś niepojętego...Cóż mogłem zrobić by w jakikolwiek sposób załagodzić sytuację? Na dobry początek uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Koniec rozdziału II.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7105230026737627386?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7105230026737627386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/ryjoksiazka-rozdzia-ii.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7105230026737627386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7105230026737627386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/ryjoksiazka-rozdzia-ii.html' title='Ryjoksiążka: Rozdział II'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3369305722357084876</id><published>2011-06-08T16:55:00.004+02:00</published><updated>2011-06-08T17:54:36.315+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Premiera: Ryjoksiążka!</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Projekt&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;K.A.P.I.T.A.N&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Autor:&lt;/span&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Yrull aka Ryjek.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Od autora: &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;Od autora, czyli profesjonalnie ukryty offtop! Bo muszę Wam powiedzieć, że napisałem 2 krótkie (długie, średnie?) rozdziały&lt;/i&gt; &lt;i&gt;i chyba na tym zakończę. Nic nadzwyczajnego z tego wyszło, nawet się wstydzę to tutaj zamieścić, ale czego się nie robi dla większej liczby postów? A nuż ktoś to przeczyta i mu się spodoba, zatem przed Wami rozdział pierwszy!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Rozdział I:&lt;/span&gt;&lt;i style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Po prostu Kapitan.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Stare metalowe biurko chłodziło moje niezbyt zgrabne nogi w ten jakże upalny dzień, a ściana musiała wytrzymywać opór krzesła, z którego to zawsze potrafiłem zrobić dobry pożytek. Przede wszystkim opierać się o ścianę, bujać i spać. Chyba jako jedyna osoba w T-11 miałem tradycyjne krzesło z drewnianymi nogami. Cała reszta wygodnickich szuj musiała mieć obrotowe i na kółkach. Mamy nawet prototypy wyposażone w gąsienice i zdalne sterowanie. Skoro posiadamy takie zaawansowane krzesła to pewnie ciekawi Was jakimi dysponujemy fotelami? Otóż są w stanie odbyć lot na Marsa. Takie mamy zabawne technologie. Nie myślcie tylko sobie, że zajmujemy się emulacją pierdół w kosmiczne pierdoły... oczywiście to prawda, ale TT przeznaczone jest do opracowywania technologii wojskowej, często przerażającej. Nagle ktoś zapukał do drzwi mego "gabinetu".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Włazić, tylko na klamkę uważać! Odpadła 10 razy w tym tygodniu, jeszcze raz i ktoś dostanie soczystego kopa w bezmózgą dupę. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego mój gabinecik zwany był przez wszystkich muzeum? W porównaniu do innych pomieszczeń w całym TT, u mnie znajdowały się starocie, które 100 lat temu przeszły już do tak zwanego "lamusa".  Może jestem dziwny, ale ja lubię takie niemalże starożytne klimaty, przytulnie mi.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Postać zza drzwi ostrożnie pociągnęła za klamkę i spokojnie weszła do środka. Udało się nic nie zniszczyć. Osobą, która do mnie weszła był niejaki Edward z T-10. Strasznie go nie lubiłem, on za mną także nie przepadał. Drętwy z niego gość, sprzedawczyk. Gdyby tylko podlegał mi, a nie komuś innemu, na pewno dostałby ostro w kość, chociaż w jego przypadku byłaby to proteza.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Co jest Edek? &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Edward skrzywił się, nie znosił tego zdrobnienia. Bardzo wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że nie podobał mu się mój ubiór. Hawajska koszula, modna 3 stulecia temu, krótkie sportowe spodnie, kowbojski kapelusz plus okulary przeciwsłoneczne. No i jeszcze zabandażowane oba nadgarstki, tak właśnie się prezentowałem. Zapewne chodziło o to, że osoba na moim stanowisku powinna nosić mundur, uniform czy cokolwiek zgodnego ze standardami TT, czyli w moim przypadku bardzo gustowne wdzianko z naszywką T-10, koloru czarnego, takiego jak lubię.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Widzisz Edek, jeśli jakimś cudem zostaniesz kapitanem, to też będziesz mógł sobie pozwolić na coś takiego. Na razie musisz się kisić w tych łachach... Powiedz mi... czy to nie jest przypadkiem z gumy?&lt;/b&gt; - Po mojej miłej wypowiedzi troszkę się w nim zagotowało. To za sprawą tego, że jego roboczy strój chyba naprawdę był z gumy i mocno grzał jego ciało i dlatego, że nie mógł strawić tego co powiedziałem. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Dobrze wiesz, że nawet jako kapitan nie wolno Ci tak chodzić. To się nazywa łamaniem zasad. W ten sposób przynosisz wstyd szeroko pojętej organizacji TT.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Wierz mi, bardzo bym chciał nosić te mundurki, ale jestem uczulony na ich materiał.&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Nawet nie wiesz co to za materiał.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-To prawda, jestem uczulony na wszystko czego nie znam.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Jasne...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Gdy pierwszy raz miałem przyjemność Cię zobaczyć i usłyszeć, to głowa spuchła mi do rozmiarów Twojego wielkiego dupska. Medycy z trudem mnie uratowali.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Palant...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Teraz reakcja alergiczna jest nieco inna, bardzo niebezpieczna.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Och jak mi przykro.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Niebezpieczna dla Ciebie i zowie się Magnum.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Nie przyszedłem się bawić w Twoje głupie gierki. Jestem tu tylko po to by przypomnieć Ci, że masz jutro spotkanie z naszym głównym dostawcą. Wiesz co masz zrobić?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Zabić go?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Utargować niższe ceny towarów i wyrazić niezadowolenie jakością ostatnich, bo właśnie za jakość im płacimy, a nie za takie buble. Tylko nie spieprz tego, zrób to z wyczuciem. Dobre kontakty są dla nas bardzo ważne.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-O kurcze, mówisz tak jakbyś był szefem, przypomnij mi kim jesteś, znaczy jaka jest Twoja funkcja? Zgubiłeś mopa? Zaraz poszukamy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Przekazuję to co powiedział szef. Spotkanie odbędzie się tam gdzie zwykle.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-U mnie? Nie zdążę posprzątać, musisz czym prędzej znaleźć tego mopa.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-W hotelu deLux.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Ja chadzam tylko do tych powyżej sześciu gwiazdek.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Trudno, ten ma całe pięć. To bardzo dobry hotel.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Zawsze byłem przekonany, że hotele służą do innych rzeczy niż takie biznesowe spotkania. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Takie pięciogwiazdkowe hotele są lepsze niż niejedna restauracja. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Phh, nie wiem. Nie błąkam się przecież po hotelach.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-I nie waż się tam nawet pokazywać w tym stroju.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Myślisz, że goły wyglądam lepiej? &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-... Jutro, godzina dziesiąta rano. Żegnam.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Edward miał już dość tej rozmowy, wychodząc mocno trzasnął drzwiami. W taki sposób, że klamka odpadła. Nie miałem siły by cokolwiek z tym zrobić.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Następnego dnia budzik obudził mnie dokładnie o godzinie 9:01. -Skubany, spóźnia się o minutę, jednak wszystko trzeba robić z wyprzedzeniem. - Jest to jedno z moich życiowych mott. Podniosłem się leniwie z łóżka na którym roiło się od masy przeróżnych poduszek. Bolał mnie od nich kręgosłup.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Podszedłem do zakurzonej szafy i wyciągnąłem z niej poszarpany mundur. Czarny, taki jak lubię. Przyodziałem go i przejrzałem się w lustrze. Ładnemu we wszystkim ładnie, pomyślałem i opuściłem gabinet. Chciałem jeszcze coś zjeść, ale zdecydowałem, że zrobię to już w hotelu, bo tutejsze sproszkowane zupy kiedyś mnie wykończą. Minęło 10 minut zanim w dość szybkim tempie opuściłem cały kompleks TT i pognałem TT-owskim wozem do hotelu deLux. Ulice miasta były tak zakorkowane, że prędzej dotarłbym na rowerze, albo latającym dywanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Po jakichś 40 minutach byłem na miejscu. Wszedłem do eleganckiego budynku z szyldem "deLux", a wewnątrz nie zobaczyłem nikogo, nikogo prócz obsługi rzecz jasna. Musiał to być bardzo drogi hotel, a że drogi, to i luksusowy. Chociaż to nie zawsze idzie w parze. Podszedłem do recepcji i zagadałem do tamtejszego pana.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Witam, jestem tu z kimś umówiony.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Pan idzie tam gdzie są te stoliki, gość zaraz powinien przyjść.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Dobrze.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Poszedłem we wskazane miejsce i zasiadłem przy jednym ze stolików, tak, że do baru było bardzo blisko. Barman od razu zapytał czy coś podać, odpowiedziałem, że wodę. Zdziwił się chłop, pewnie myślał, że wezmę jakiś drogi alkohol, albo chociaż sok. Pewnie nie przewidzieli czegoś takiego i wody nie mają, ale znalazła się po 3 minutach. Podstawili mi butelkę pod sam nos, wypiłem kilka łyków i czekałem. Spojrzałem w zegarek, z którego wynikało, że mam jeszcze 5 minut. O ile gość będzie punktualny. W tym całym oczekiwaniu rozsiadłem się wygodnie, wyciągnąłem nogi pod stół, a na krześle się oczywiście bujałem.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Idealnie o 10:00 ze schodów zeszła młoda kobieta, blondynka. Ubrana w przewiewną czarną suknię, usta wymalowane, kilogram tapety na twarzy, podkreślone oczy. To się wystroiła, a ja tylko w takich szmatach. I dobrze, szczerze, miałem to w dupie. Paniusia zgrabnym krokiem powędrowała w moją stronę, zanim usiadła podała mi rękę i przedstawiła się:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Joana Ulsis, możesz mi mówić Joa. &lt;/b&gt;Uśmiechnęła się i czekała, aż ja się przedstawię.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Kapitan, możesz mi mówić Panie Kapitanie, Joano Ulsis. &lt;/b&gt;Również się uśmiechnąłem i pozwoliłem jej usiąść.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Kapitan? To chyba nie jest imię, prawda? Uśmiech nie schodził jej z ust.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Kapitan to kapitan, moja ranga, stanowisko. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Ja się przedstawiłam, a jeśli mamy do czegokolwiek dojść, to chciałabym i poznać Twoje imię, żebym mogła się do Ciebie jakoś zwracać. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Od 50 lat jestem kapitanem, wszyscy tak mnie nazywają. Po co mam dla Ciebie robić wyjątek?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Ach! 50 lat! To zaskakujące, wyglądasz na 26-28, sama mam 25.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Chyba nie jesteśmy tu po to żeby dywagować na temat mojego wieku, imienia i innych mało znaczących rzeczy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Oczywiście.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Nagle ludzie zaczęli się schodzić, sami bogole. Zapewne wszyscy to wielkie szychy gadające tylko o interesach. W tym momencie nie wiele się od nich różniłem. Tylko nie jestem bogolem, niezbyt wielką szychą i nie zacząłem rozmowy o interesach.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Przechodząc do rzeczy, zarząd TT jest zawiedziony jakością ostatnio dostarczanych produktów. W dodatku są zbyt drogie, droższe niż powinny, a są nic niewarte.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Nasza aktualna umowa to 1000000 od dostawy. Możemy spuścić z ceny do 900000.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Do 500000,&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Kapitanie, proszę się nie wygłupiać.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Do 450000, albo zrywam umowę.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-.... &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-400000? To moje ostatnie słowo.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Ale ja nie mogę...pozwolono mi maksymalnie do 700000.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-A mi kazano utargować do 800000, ale 700000 też może być.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Umiesz się targować, nie ma co.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-A co z jakością? Kto za to odpowiada? Małpy?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-To wina nowych ludzi, jeszcze niedoświadczonych. Obiecuję, że następnym razem będzie lepiej.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Mam taką nadzieję.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-A teraz, muszę zapytać na co przeznaczone są te materiały?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-To nikt Ci nie powiedział?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Nie powiedzieli mi.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-No widzisz, mi też nie. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Tymi słowami bardzo ją rozczarowałem.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Kapitanie?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Tak? &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Napije się Pan ze mną wina, podobno mają bardzo dobre.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Phy. Myśli, że mnie upije i coś jej powiem?&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Nie lubię alkoholu. Wolę wodę. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Ach.. Kapitanie? Może pójdzie Pan ze mną na chwilę na górę? - &lt;/b&gt;Uśmiechnęła się i puściła mi oczko, już wiedziałem co jest grane.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Nie, nie mogę. - &lt;/b&gt;Powiedziałem i powoli wstałem z miejsca.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Dlaczego? -&lt;/b&gt; Zapytała lekko zawiedziona.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;-Bo jesteś najzwyklejszą kurwą! &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;W tym momencie Joa zaniemówiła z wrażenia, to samo reszta ludzi. Cała sala ucichła a wszystkie spojrzenia zwrócone były w naszą stronę.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;Koniec rozdziału I.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3369305722357084876?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3369305722357084876/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/kapitan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3369305722357084876'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3369305722357084876'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/kapitan.html' title='Premiera: Ryjoksiążka!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-746015981721075289</id><published>2011-06-05T22:15:00.000+02:00</published><updated>2011-06-05T22:15:37.382+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Twórczość Szynkowa'/><title type='text'>Książka Ryja</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Ryjoksiążka...&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; nieważne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpadłem na taki pomysł żeby pisać książkę/opowiadanie/wiersz i wrzucić to na Szynkę, jeden post, to jeden rozdział. Nie mam do tego talentu, wiele rzeczy się pewnie nie zgadza i sam się gubię w fabule. Ale nie od razu Szynk zbudowano, jak to mawiają. Książka nie będzie nawiązywać w żaden sposób do Kaary oraz Szynku, to zupełnie nowa historia, godna adaptacji filmowej i nagrody Złotej Maliny. Jedynie bohatera trochę na swój wzór wykreowałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcecie wiedzieć kiedy premiera, tooo... może jutro. Bo pierwszy rozdział mam już napisany, ha! Muszę się tylko skonsultować z menadżerem (Morem) i menadżerką (Cloe). Bo krytyk (Erdan) już ocenił cały rozdział i oto pierwsze wrażenia:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;Ryjku....&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;Powiem krótko ...&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #717171; font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;To nie było zajebiste...&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #717171; font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;MS Shell Dlg 2&amp;quot;;"&gt;TO BYŁO WYJ$#NE W CH#$J W KOSMOS!&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;Erdan udawał zachwyt żeby nie zrobić mi przykrości, ale zgadzam się z tym co napisał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie będzie coś z poziomu historyjek-pierdół, które macie czasem okazję przeczytać, to poważny projekt! Chyba... tak mi się wydaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niespodziewanka na koniec: Erdan też się wziął za pisanie księgi, tylko ta nawiązywać będzie do Kaary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ależ będzie się działo! Ile czytania!&lt;br /&gt;Do zobaczenia! &lt;strong&gt;Pisał Ryj!&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-746015981721075289?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/746015981721075289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/ksiazka-ryja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/746015981721075289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/746015981721075289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/ksiazka-ryja.html' title='Książka Ryja'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8086763738324725734</id><published>2011-06-01T15:18:00.001+02:00</published><updated>2011-06-01T15:28:57.469+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Dzień dziecka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3Lap8qlv5pk/TeVDPZeRwBI/AAAAAAAAAoM/BNNIob4BdF8/s1600/dd.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="227" src="http://2.bp.blogspot.com/-3Lap8qlv5pk/TeVDPZeRwBI/AAAAAAAAAoM/BNNIob4BdF8/s320/dd.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Mamoo!&lt;/span&gt;&lt;span style="color: cyan;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;Tatoo!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: cyan;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;Kupcie mi ciuchcię!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;&amp;nbsp;Pierwszy czerwiec, dzień dzidziusia. Już otrzymałem swoją grzechotkę i figę z makiem. Nie mam pojęcia co dalej pisać... albo i wiem!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Bo ta dzisiejsza młodzież, te dzieci, są takie rozpieszczone, że głowa mała! Kiedyś dzieciak wołał o ciuchcię jak z powyższego obrazka, a teraz? Pierwsze słowo jakie wypowiada brzdąc w pieluchach, to nie żadne &lt;i&gt;mama &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;i&gt; tata&lt;/i&gt;, tylko Ipad. "Chcieć ja Ajpad mieć i Ifona też". Narobili takich super gadżetów, które wcale tanie nie są i rodzice muszą brać kredyt nie do spłacenia, dają dom pod zastaw. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&amp;nbsp;Jak zostanę ojcem, to zarejestruję swoje dziecko na jakimś Vallheru, może Kaara będzie już działać? I dam synowi/córce 1000 sztuk złota, niech się bawi i uczy oszczędności.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: magenta;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Z okazji tegoż dziecinnego dnia, składam wszystkim piękne życzenia!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Życzę Wam by mi się dobrze powodziło, bo to jest najważniejsze.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;P&lt;/span&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="color: yellow;"&gt;s&lt;/span&gt;&lt;span style="color: lime;"&gt;a&lt;/span&gt;&lt;span style="color: cyan;"&gt;ł&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: yellow;"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;y&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: magenta;"&gt;j&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;e&lt;/span&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;c&lt;/span&gt;&lt;span style="color: lime;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffd966;"&gt;e&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #e06666;"&gt;k&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: magenta;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8086763738324725734?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8086763738324725734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/dzien-dziecka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8086763738324725734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8086763738324725734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/06/dzien-dziecka.html' title='Dzień dziecka'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3Lap8qlv5pk/TeVDPZeRwBI/AAAAAAAAAoM/BNNIob4BdF8/s72-c/dd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6461834879757582276</id><published>2011-05-27T17:46:00.033+02:00</published><updated>2011-05-28T18:56:16.616+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Jak usunąć Śledzika na nk</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5mxvH22_dS8/Td_IXz8o2tI/AAAAAAAAAI0/HOWvIPyD-SE/s1600/sledz.gif" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 370px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-5mxvH22_dS8/Td_IXz8o2tI/AAAAAAAAAI0/HOWvIPyD-SE/s400/sledz.gif" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5611423972134017746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Otwieramy śledzika&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Wpisujemy w okno wiadomości "A|∑ 2∑ мп1ε kґєτyл", lub "Ós&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;ónołem&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;ślecika&lt;/span&gt;!"&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#cc33cc;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Wysyłamy i możemy cieszyć się brakiem ryby.&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Ależ my wykręcamy numery! &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Hoho&lt;/span&gt;! Najpierw Ryj wykręcił numer z wyjazdem do Egiptu, a żeby być bardziej wiarygodnym napisał posta na Szynce i (uwaga!) nie podchodził do komputera przez bite DWIE godziny. Potem post o darmowym porno (się człowiek napalił...). Ale przejdźmy do posta..&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;strong&gt;999, 998, 997, czyli &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Erdan&lt;/span&gt; dorwał się do aparatu &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;telefonicznego&lt;/span&gt;..&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Siedzę ja sobie przed komputerem od dwóch dni (może się nawet zdrzemnąłem w międzyczasie, ale pewien nie jestem), no i zaczyna mię przyciskać. Gacie miałem już tak mokre, że kolejna dawka płynów przeleciałaby przez nie, no a nie chciałem zmoczyć krzesła to wstałem. Uruchomiłem procesy myślowe i wszelkie zmysły, no i się zaczęło. Poczułem dym i dziwne chrobotanie przy drzwiach. "E tam, pewnie mam halucynacje" pomyślałem i ruszyłem do toalety. Smród jaki tam zastałem zmusił mnie do przejścia do garderoby i wyciągnięcia maski tlenowej. Wróciłem, otworzyłem okno, podniosłem klapę i wyrzuciłem zdechłego karpia. Zacząłem oddawać mocz i po ok. pół godziny opuściłem pomieszczenie i zdjąłem maskę.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Smród dymu, o którym zapomniałem, był coraz większy, a dziwne odgłosy za drzwiami coraz głośniejsze. Jako że ostatnie 24 godziny spędziłem grając w &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Emergency&lt;/span&gt;, do głowy przyszła mię tylko jedna rzecz - ktoś coś podpalił i teraz się chce włamać! "O ku%wa!" wrzasnąłem na cały głos i rzuciłem się do najbliższego telefonu. Szybko okazało się, że jest to zabawka. Po chwili wygrywania skocznych melodyjek za pomocą owego aparatu &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;telefonicznego&lt;/span&gt; skończyły się baterie. Cisnąłem nim o podłogę i poszedłem po prawdziwy telefon. Na stoliku leżał przepiękny, PRL-owski telefon stacjonarny w kolorze zjeb#$%&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;ym&lt;/span&gt; białym. Podniosłem słuchawkę, wykręciłem pożądany numer i przyłożyłem wspomnianą słuchawkę do ucha. Usłyszałem komunikat brzmiący mniej więcej "Numer xxx jest niedostępny do czasu opłacenia rachunków. Nieopłacone miesiące to: Lipiec 1997, Sierpień 1997, Wrzesień 1997....."Nie mając zamiaru czekać, aż zakończy się wymienianie wszystkich miesięcy począwszy od lipca '97, aż do maja 2011, odłożyłem słuchawkę i pognałem do mojej komody w stylu Późny Jaruzelski. Otworzyłem szufladę, wyciągnąłem mój telefon Nokię 3410 i wystukałem numer do straży pożarnej. Gdy usłyszałem zbawienny głos Strażaka Sama, spłynęło na mnie &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;błogosławieństwo&lt;/span&gt; i powiedziałem spokojnie o ogniu otaczającym moje domostwo. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Pozostała jednak kwestia bandyty czyhającego na moja dobra, a może i życie. Zadzwoniłem więc pod numer 112 i dodzwoniłem się do.. no właśnie, znów do straży. Rzucając wyszukanymi klątwami, poprosiłem o &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;przekierowanie&lt;/span&gt; na policję. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_10"&gt;Przekierowano&lt;/span&gt; mnie, owszem, jednakże nie na policję, a na pogotowie.. gazowe. Potwierdziłem, iż moja instalacja jest w porządku i że nie używam jej do duszenia żydów w piwnicy i w końcu doczekałem się połączenia z policją. Na wieść o grupie bandytów grasujących w mojej okolicy, a także o możliwym ataku Al-Kaidy na mój dom, obwieścili mi, iż postarają się wysłać wszystkie wolne jednostki. Odetchnąłem z ulgą i poszedłem po moją wiatrówkę, aby zbadać sytuację. Z braku śrutu, jako naboje włożyłem żwirek z akwarium i po cichu podszedłem do drzwi. W oddali słyszałem już sygnały straży, policji, a także głośny helikopter policyjny. Sprawdziłem, czy moja broń działa, niechcący &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_11"&gt;przestrzeliłem&lt;/span&gt; sobie stopę i otworzyłem drzwi. Przyłożyłem celownik do oka i... okazało się, że odbywają się urodziny mojej matki, a te odgłosy to śmiechy gości... Policja była jednak zbyt blisko. Skończyło się na tym, że z braku pieniędzy na mandat za &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_12"&gt;nieuzasadnione&lt;/span&gt; wzywanie policji i straży &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_13"&gt;zarekwirowano&lt;/span&gt; grilla, kiełbaski, wiatrówkę, a także zapalniczkę w postaci pistoletu, którą znaleźli podczas &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_14"&gt;przeszukiwania&lt;/span&gt; domu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;A morał z tej historii płynie taki...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;Lepiej szczać w gacie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Historię ze swego życia opowiadał Andre. A numerek (a może bardziej liczba) na dziś, to... &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;π.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Tytuł posta jest taki tylko ze względów czysto &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_15"&gt;marketingowych&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6461834879757582276?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6461834879757582276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/jak-usunac-sledzika-na-nk.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6461834879757582276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6461834879757582276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/jak-usunac-sledzika-na-nk.html' title='Jak usunąć Śledzika na nk'/><author><name>Andre</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5mxvH22_dS8/Td_IXz8o2tI/AAAAAAAAAI0/HOWvIPyD-SE/s72-c/sledz.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8736460521127138463</id><published>2011-05-25T22:39:00.001+02:00</published><updated>2011-05-27T16:10:36.361+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Darmowe filmy porno</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AGfWMfjzEuA/Td1eqhZstzI/AAAAAAAAAoE/_GHbyIIMt6s/s1600/numer.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="132" src="http://1.bp.blogspot.com/-AGfWMfjzEuA/Td1eqhZstzI/AAAAAAAAAoE/_GHbyIIMt6s/s320/numer.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Post ewidentnie dla osób dorosłych!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&amp;nbsp; Darmowe filmy porno:&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;b&gt;&amp;nbsp; -Już od 10 zł&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #38761d;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; -W promocji za 100$&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;span style="color: #b45f06;"&gt;&amp;nbsp; -W pakiecie za tysiąc ojro&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;&amp;nbsp; -Limitowany dostęp, same ograniczenia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;span style="color: #134f5c;"&gt;&amp;nbsp; -Najmniejsza baza filmów pornograficznych we wszechświecie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hoho! Ależ numer wykręciłem. A to już drugi dzisiaj, bo pierwszy to był z tym wyjazdem do Egiptu, oczywiście wszyscy dali się nabrać. Nawet sam uwierzyłem w te swoje bajeczki i na serio chciałem się wybrać w podróż dookoła piramidy. Spakowałem galoty i skarpety po czym przypomniało mi się, że to tylko niewinny żarcik. Szkoda, szkoda, bo dobry ze mnie snajper, a takich ludzi tam teraz trzeba, tak słyszałem. Ale co tam, przejdźmy do numeru posta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Numer z cyklu 0700....&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie jeszcze te stare reklamy z: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;zero siedemset osiem osiem zero, zadzwoń teraz&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;?&lt;/b&gt; Wesoło wyśpiewane przez wesołą panią w rytm jeszcze weselszej melodii, chociaż nie.... głos tej pani był najweselszy. Człowiek orgazmu dostawał - teraz już jest za stary. To był hicior reklamowy, emitowany w godzinach porannych i popołudniowych. O tej porze dzieci na pewno tego nie oglądały, bo przecież trzeba było chodzić do szkoły, uczyć się (a teraz?). Tak oto reklama dla dorosłych trafiała tylko do tychże osób, MAŁOdorosłych. A tak na serio, poważnie wręcz. Czemu filmy 18+ pojawiają się późnym wieczorem, a nie późnym rankiem/południem? Teooooretycznie wtedy wszystek dzieci i młodzież spędzają czas w przedszkolach , na nauce. A w praktyyyce siedzą przed telewizorem i czekają na pornola. Kurcze, wpadłem na coś... ale wszystko ze sobą się gryzie. Popatrzcie no:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gdy porny film puści się znacznie wcześniej niż dotychczas, to korzyści są następujące:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;-Ludzie bardziej wyspani i wypoczęci. Oglądają rano i po wszystkim mogą już iść spać, przecież nie ma na co czekać w tymże dniu, teraz tylko do rana, na następny odcinek Hot Sex Story.&lt;br /&gt;-Dzieci w szkołach, dorośli w pracy. Emerytom przyda się troszkę adrenaliny, dla zdrowia. Chyba?&lt;br /&gt;-To jest bez sensu...nie mam siły, dosyć głupot!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...Ale mój ogólny zamysł znacie.... chociaż nie, wypisuję się z niego. Teraz w TV takie holiłódzkie produkcje są niepotrzebne, zapomniałem przecież, że można wpisać w internecie "Darmowe filmy porno" i jest wszystko. Niepełnoletni tam nie wejdą, bo są zabezpieczenia od których wybucha komputer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Masz 18 lat?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TAK/NIE. - Wszystko jasne. Erdan nagminnie i permanentnie klika TAK, a nie może. Chociaż na takich stronach jest notka, że można wejść za zgodą opiekuna. Erduś na pewno taką zgodę otrzymuje, oficjalnie na piśmie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście ja takich stron nie odwiedzam, nie wiem jak to wygląda, nigdy nie miałem z czymś takim do czynienia i nie będę miał. Rozchodzi się tylko o to, że chcę więcej Świata Według Kiepskich w telewizorni. Pornoo na bok, Paździoch do boju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwy numer polegał na tym żeby liczbę wyświetleń nabić. Bo tytuł bardzo przyciągający, trza więcej takich! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryjek&lt;/b&gt;... a Twój szczęśliwy numerek to: &lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="color: #f3f3f3;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;N7&lt;span style="color: red;"&gt;/&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8736460521127138463?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8736460521127138463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/darmowe-filmy-porno.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8736460521127138463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8736460521127138463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/darmowe-filmy-porno.html' title='Darmowe filmy porno'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AGfWMfjzEuA/Td1eqhZstzI/AAAAAAAAAoE/_GHbyIIMt6s/s72-c/numer.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-6782478470194458959</id><published>2011-05-25T17:35:00.000+02:00</published><updated>2011-05-25T17:35:14.733+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Piiipiiip... piramidy!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-c8KhMSQbE4E/Td0g4ugrMKI/AAAAAAAAAoA/KBeJTYxjRgM/s1600/piramida_index.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="http://2.bp.blogspot.com/-c8KhMSQbE4E/Td0g4ugrMKI/AAAAAAAAAoA/KBeJTYxjRgM/s320/piramida_index.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Potrzebują mnie w egipcie! Może zrobię zdjęcie takiej oto piramidki, jak nie zapomnę. Ale to za miesiąc, jak wrócę... Bo wrócę właśnie za miesiąc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak bardzo troszkę niespodziewanie, ale cóż! Wakacje zając i spierdzielają jak tylko zobaczą marchewkę, czy co tam zajączki se jedzą. Pod moją MIESIĘCZNĄ nieobecność Morza mianuję kapitanem statku zwanym Szynk 3.0.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę ale muszę... dla dobra świata. Do Egiptu! Wracam za jakieś 28-29-30 dni! Grzecznie mię tu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naraaaa!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-6782478470194458959?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/6782478470194458959/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/piiipiiip-piramidy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6782478470194458959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/6782478470194458959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/piiipiiip-piramidy.html' title='Piiipiiip... piramidy!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-c8KhMSQbE4E/Td0g4ugrMKI/AAAAAAAAAoA/KBeJTYxjRgM/s72-c/piramida_index.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-5007677784847375292</id><published>2011-05-22T20:44:00.000+02:00</published><updated>2011-05-22T20:44:17.726+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>Szynk Generacja 3</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CfxEjElUL34/TdlP_QyXd3I/AAAAAAAAAaA/bOWgqSJzFCQ/s1600/Szynk30NEW.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-CfxEjElUL34/TdlP_QyXd3I/AAAAAAAAAaA/bOWgqSJzFCQ/s640/Szynk30NEW.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ta-Dam!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Stało się, po naszych drugich urodzinkach możemy powiedzieć, że Trzecia Era Szynku się rozpoczęła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli podobała Ci się druga odsłona Szynki, to ta spodoba Ci się jeszcze bardziej! Tym razem nie będzie to oznaczało "lepszego stylu" w pisaniu o sprawach Kaary, tylko wręcz przeciwnie. Jak już wspomnieliśmy w poprzednim poście, jesteśmy zmuszeni odciąć się od starych przyzwyczajeń, i zacząć pisać dla szerszej publiczności.&lt;br /&gt;Przechodząc do szczegółów od razu informujemy, że pozostaniemy przy aktualnym wyglądzie, tylko lekko go udoskonalimy. Warto zaglądać to szynkowych zakątków, bo co jakiś czas  będziemy dorzucać nowe fragmenty super przygód i innych crapów.&lt;br /&gt;W ciągu paru dni wprowadzimy jeszcze jakieś przecudne innowacje, wliczając w to tematy postów... Wszelkie zmiany są (będą) widoczne na pierwszy rzut oka, także czytajcie, oglądajcie i podziwiajcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strike&gt;Siedziałem dwa dni i wszystko sam robiłem, ciężko pracowałem, bez niczyjej pomocy! Ach, i jescze zro&lt;/strike&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #6aa84f;"&gt;"Wszystko zrobił Ryj, a reszta redakcji tylko siedziała i się patrzyła."&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #0b5394; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #3d85c6;"&gt;a&lt;span style="color: #6fa8dc;"&gt;r&lt;span style="color: #9fc5e8;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; oraz reszta redakcji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-5007677784847375292?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/5007677784847375292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/szynk-generacja-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5007677784847375292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/5007677784847375292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/szynk-generacja-3.html' title='Szynk Generacja 3'/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-CfxEjElUL34/TdlP_QyXd3I/AAAAAAAAAaA/bOWgqSJzFCQ/s72-c/Szynk30NEW.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-4868817378857391521</id><published>2011-05-20T23:00:00.000+02:00</published><updated>2011-05-20T23:00:05.973+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><title type='text'>DRUGIE URODZINY SZYNKI!!1111!11111jedenone!!siedem!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-IJI7wnpSTPI/Tda73givr5I/AAAAAAAAAn0/nFzPXeLzgOA/s640/SzynkEffect3bj.jpg" width="640" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Witamy się w iście effektownym stylu!&lt;/b&gt; Dzień przed końcem świata, dzień po wielkim lenistwie, w ten jeden jedyny dzień w roku! Nasze urodziny! DRUGIE! Och, ludzie! Pamiętacie te pierwsze? Ja nie, jeszcze nie doszedłem po nich do siebie, reszta redakcji również nie otrząsnęła się z wrażenia. Dzisiaj znowuż ostro świętujemy, balangujemy, będzie szał gołych ciał, tak, ONA pokaże cycki! (Sami wiecie kto), będzie awantura, słonie na kiju i inne bajery. Tylko u nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzę sobie właśnie w garniturze. Praktycznie to już bez niego, została mi tylko rozpięta koszula i potargane włosy - te na głowie oczywiście. W lewej ręce dzierżę wielgachną kiełbachę, wiejską. W prawej natomiast szampana spod znaku "Tanie Wino". Taki obraz powinien Was wprowadzić w odpowiedni nastrój, taki nieco wyuzdany i sprośny - coś ala imieniny u cioci Zosi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadszedł czas na wspomnień czar. A wszystko zaczęło się tak niewinnie, siedziwszy/siedziawszy (czemu obie formy są niepoprawne?) sobie w Kaaryjskim szynku, pomyślałem, że super byłoby założenie jajcarskiego bloga tejże gry. Jak powiedziałem, tak zrobiłem. Na początek zapytałem Morza czy nie chciałby zostać redaktorem Szynki, on na to, że nieee, skądże. Przecie on się nie nadaje! - Byłem takiego samego zdania, ale nalegałem by ruszył palca i wysłał co trzeba na stanowisko redaktora. Po pierwszym poście okazało się, że to nieodkryty dotąd talent! Nie wiem nawet czy przed Morem nie było najpierw Makedona, który obecnie zamieszkuje tereny Rosji. Przewinął się u nas Towarzysz niejednokrotnie i o polityce mądre rzeczy pisał. Potem wprosiła się Cloe, do dziś naukowcy ustalają czy cokolwiek napisała. Dalej zagościł u nas dawno i nigdzie niewidziany Hantros, pisał posty z kosmosu. Mieliśmy jeszcze Dillina, ale wyleciał bardzo szybko. Aaa, bym zapomniał! Vento, Vencik też u nas był, a jakże by nie? Był naszym admynem technicznym, ale doszło do takiej sytuacji, że odbiła mi palma i Vęto spakował walizki. Wpadł także Emh na jakieś trzy posty, ale za to grube! Przybył Erdan i Lynetka, na tym kończy się ruletka. -------Ach! Mann, także się wcisnął!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć nigdy nie osiągnęliśmy statusu oficjalnego bloga Kaary, nie zawsze wszystko wychodziło jak byśmy sobie tego życzyli, nie czytało nas zbyt wielu ludzi, to nigdy żeśmy się nie poddali. A jak dopadły nas jakieś załamania i depresje, wracaliśmy i funkcjonujemy sobie aż do dziś. Któż inny ciągnął by to tak długo? Mało kto. Nam się udało bo stworzyliśmy zgrany i fajny zespół. Doszliśmy do takiego etapu, że pisanie przeróżnych pierdół daje nam satysfakcję i sprawia przyjemność. Przez pewien czas, gdy zawiesiliśmy Szynkę, to czuliśmy pustkę, smutek i brak, jakby ktoś bliski umarł. Jak to mawiają - dobrze strzelić sobie setkę. Ale jeszcze lepiej strzelić sobie posta. Zdarza się, że możemy nie pisać przez dłuższy czas, ale samo wejście tutaj i przejrzenie tego czego żeśmy dokonali jest miłe, jak człowiek wejdzie raz dziennie to się spokojniejszy robi, lżej na sercu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje początkowe założenie było takie by blog był fajny, nie, że jakaś pospolita wieś jakich wiele. Po tych dwóch latach zamieszkałych na Szynce, stwierdzam, że się udało. I to bardzo udało! Takiegoż bloga to tylko pozazdrościć. Skromnie uważam, iż nie powstało nic lepszego w podobnym guście. Na tym polu nie mamy sobie równych! Z okazji urodzin życzymy sobie bogactwa, sławy i dalszej zajebistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;STOOOOOOOOOO LAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAT!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;STOOOOODAAAL! -&lt;/b&gt; Och, a to już chyba nie ta reklama.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał szef &lt;span style="font-size: large;"&gt;Ryj&lt;/span&gt;, niżej zostawiam miejsce prezesowi Morowi by dodał coś od siebie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;&amp;nbsp;Zacznę może od tego, iż Ryj ma problemy z pamięcią... Pierwszym redaktorem był Mak, potem posadkę dostała Cloe, a ja żem był na końcu. Taki z Ryja szef, że nic nie wie! O! Pominął jeszcze obecność Isq, i Xavienki, która wyleciała po jednym "poście". A tak po za tym, cieszę się niezmiernie, że możemy obchodzić kolejne urodziny, że wytrwaliśmy już 2 lata zarówno w zdrowiu jak i chorobie. Wciąż mamy swoim fanów i antyfanów (Jakże my ich kochamy!), którzy nas pochwalają lub&lt;b&gt; &lt;/b&gt;dogryzają - i z wzajemnością! Dzięki nim z czasem stajemy się lepsi w tym co robimy, cokolwiek to znaczy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;Można też wspomnieć o pewnej "konkurencji", która nam wyrosła pod naszą smutną nieobecność. Na szczęście tak jak szybko się pojawiła, tak szybko znikła, a to za sprawą własnej... głupoty i słabości w tym co robili. Dowód na to, że Szynka jest jedna i nic nie może się jej równać!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;W tym miejscu po raz 5284091 pochwalimy się, że znajdujemy się na pierwszej stronie w google po wpisaniu "Szynk"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt; Pewno ktoś wszedł, zobaczył tego posta i pomyślał: "&lt;b&gt;Drugie&lt;/b&gt; urodziny, a tu Szynkowy Efekt &lt;b&gt;3&lt;/b&gt;?" Śpieszymy z wyjaśnieniem!: Obchodzimy drugą rocznicę, ale wprowadzamy Trzecią Generację Szynki. *Fanfary* była druga Era Kaary - była druga Era Szynku. Teraz Kaary w ogóle nie ma - czas na Trzecią Erę! Co to oznacza, przekonamy/cie się!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;Dobra, kończę, bo za dużo tego wyszło! &lt;b&gt;Lejcie szampana, otwórzcie ciastka, załóżcie kapcie! Imprezę czas zacząć i świętować długowieczność Szynki! &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Niechaj Szynkowe Rzemiosło nigdy nieeee zagaśnie!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-e6-8c5SKlvw/TdbVumgay9I/AAAAAAAAAZE/K4hePHc3HHM/s1600/SzynkCraftIIIb.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://4.bp.blogspot.com/-e6-8c5SKlvw/TdbVumgay9I/AAAAAAAAAZE/K4hePHc3HHM/s400/SzynkCraftIIIb.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W tym miejscu pisał &lt;i style="color: #274e13;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;M&lt;span style="color: #38761d;"&gt;a&lt;span style="color: #6aa84f;"&gt;r&lt;span style="color: #93c47d;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-4868817378857391521?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/4868817378857391521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/drugie-urodziny-szynki111111111jedenone.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4868817378857391521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/4868817378857391521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/drugie-urodziny-szynki111111111jedenone.html' title='DRUGIE URODZINY SZYNKI!!1111!11111jedenone!!siedem!'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-IJI7wnpSTPI/Tda73givr5I/AAAAAAAAAn0/nFzPXeLzgOA/s72-c/SzynkEffect3bj.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-3437015574877426553</id><published>2011-05-18T15:24:00.002+02:00</published><updated>2011-05-18T15:28:28.909+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiesław i przyjaciele'/><title type='text'>Wiedźmin 2: Recenzja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VTCdzKsp1z8/TdPBw02JqII/AAAAAAAAAnw/FsOAnDsUF0w/s1600/wiedzmin.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="204" src="http://1.bp.blogspot.com/-VTCdzKsp1z8/TdPBw02JqII/AAAAAAAAAnw/FsOAnDsUF0w/s320/wiedzmin.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Pan Wiedźmin jest wszędzie...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Jeden stoi właśnie za mną i czyta co piszę. Wszędzie się mówi o nowym Wieśku, nawet pani ze sklepu mięsnego powiedziała: "Wyjątkowo szynki dzisiaj nie mamy, ale polecamy w zamian Wiesława. - Dobry bo polski." Gdy włączy się wiadomości, to polityka schodzi na czwarty plan, bo wiadomo, że Pan Wiesio ma pierwszeństwo. Trąbi się o tym na całym świecie, to czemu by tak też nie u nas? Trzeba wspierać dobre, polskie produkcje, ba! Bardzo dobre polskie superprodukcje! Na ponad światowym poziomie. Ja żem w ową grę jeszcze nie grał i nie wiem kiedy to uczynię, no ale recenzję mogę napisać.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Wiedźmin 2: Zabójcy Królów&lt;/b&gt; otrzymuje od nas ocenę 1/10! - Ał! Proszę mię tym mieczem tak nie dźgać! Literóweczkę zrobiłem, oczywiście, że &lt;b&gt;10/10! &amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Redakcja Szynki szczerze poleca!&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;b&gt;Pisał zachwycony Ryj.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;*Post może jajcarski, ale ocena już całkiem serio. Znaczy tak mnie się wydaje, że na tyle W2 zasługuje. Chyba lepszego RPGa w tym roku nie będzie. A tam! Pewnie, że nie będzie! Kupujcie bo warto! &amp;nbsp;Jak nie jesteście przekonani, to poczytajcie jakąś profesjonalną recenzję. - Nie żeby ta taka nie była.. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-3437015574877426553?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/3437015574877426553/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/wiedzmin-2-recenzja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3437015574877426553'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/3437015574877426553'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/wiedzmin-2-recenzja.html' title='Wiedźmin 2: Recenzja'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-VTCdzKsp1z8/TdPBw02JqII/AAAAAAAAAnw/FsOAnDsUF0w/s72-c/wiedzmin.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-7694798737997551531</id><published>2011-05-15T22:51:00.000+02:00</published><updated>2011-05-15T22:51:27.534+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ale nuda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaara'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jest źle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.psy.pl/files/%28wl2YhKjUcGJc65tVnmyd11htirKSXs2EZqBxm1uqnJaee2eNZlRc4ZtWn71nnGpsQ6mTV5x8YqFmYlGmy5PLbGjo%29/pl/myspaceprofile/95/6442/1248256000.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://www.psy.pl/files/%28wl2YhKjUcGJc65tVnmyd11htirKSXs2EZqBxm1uqnJaee2eNZlRc4ZtWn71nnGpsQ6mTV5x8YqFmYlGmy5PLbGjo%29/pl/myspaceprofile/95/6442/1248256000.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Aa, se pośpimy&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak sobie siedzę i myślę, i wymyśliłem, że po upadku Kaary nie ma co robić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś tam narzekałem, że nikt nas nie czyta, i tak dalej, i blah blah blah...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;No aale -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś pisaliśmy dla tuzina ludzi, potem dla garstki ludzi, ale teraz? Mam wrażenie, że piszemy od tak sobie, a może dwie-trzy osoby to przeczytają (Nie licząc redakcji, która i tak sobie wszystko olewa [ja też]). Ryjek wylewa z siebie dziewiąte poty wymyślając posty o pierdołach i&amp;nbsp; maturze, jakoś podtrzymując comiesięczne nabijanie notek. Pustką wieje, i tyle. Zobaczmy na statystyki ostatnich miesięcy:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Luty&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - &lt;b&gt;17&lt;/b&gt; wpisów, to jeszcze dosyć przyzwoicie&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Marzec&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - prawie o połowe mniej, zaledwie &lt;b&gt;8&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kwiecień &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;- to samo, tylko &lt;b&gt;4&lt;/b&gt; posty (!)&lt;br /&gt;Z miesiąca nie miesiąc coraz gorzej, i w dół, i w dóóóóóóół.....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Teraz się wydało, że Kaara mimo wszystko nas napędzała&lt;/b&gt; i inspirowała do "pracy". Nasze narzekania jak to było nudno, jak to nie ma o czym pisać - z dzisiejszej perspektywy to były czasy niemalże naszej świetności. Jasne, że możemy zmienić formę bloga i pisać o czym tylko chcemy, ale to już nie będzie to samo. Nie takie było nasze założenie, a żadna inna gra tego nie zrekompensuje. Odnoszenie się do Kaary, nawet jeżdżenie po jej mieszkańcach było naszą najlepszą frajdą, to nas &lt;b&gt;kręciło&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czymże będzie Szynk bez tego właśnie kaaryjskiego szynku?&lt;/b&gt; Od zawsze mieliśmy być i byliśmy z nim kojarzeni, Szynkarz Ryjek i jego super ekstra blog - to była czysta esencja naszej szynkowej "kariery". Bez tego będziemy czymś innym - ale być może - czymś, co trafi do szerszej publiczności nie związanej z Kaarą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oderwanie się od dawnej formy? Może nam to wyjść, odizolowanie się od spraw typowo MMORPGowych, w pewien sposób uwolni nas od tych ram (które swoją drogą i tak zawsze przekraczaliśmy) i pozwoli na pisanie o rzeczach, które zapewnią nam oglądalność. ...Albo to tylko moje chore marzenia! &lt;b&gt;Jeśli wszystkie Garveny i Ryjki na niebie mówią, że tak będzie lepiej... to zróbmy to!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Chyba, że chcemy pozostać dalej starym, (nie)dobrym Szynkiem, ale już bez swojego dawnego domu&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzcie o której godzinie ja to pisałem, nie wyrabiam! :( Nie wszystko ma sens, nie wszystko jest poukładane, więc... &lt;br /&gt;&lt;b&gt;...Idę spać!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Na grubaśne przemyślenia porwał się&lt;/span&gt; &lt;span style="color: #741b47; font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;M&lt;span style="color: #a64d79;"&gt;a&lt;span style="color: #c27ba0;"&gt;r&lt;span style="color: #d5a6bd;"&gt;t&lt;/span&gt;i&lt;/span&gt;n&lt;/span&gt;i&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-7694798737997551531?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/7694798737997551531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/aa-se-pospimy-tak-sobie-siedze-i-mysle.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7694798737997551531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/7694798737997551531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/aa-se-pospimy-tak-sobie-siedze-i-mysle.html' title=''/><author><name>Martini</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14247747542697844674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_Jl_-jbvBttg/ShWY3KTu0wI/AAAAAAAAAAY/C3SKrQo0cIw/S220/505153.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-765225434000967974</id><published>2011-05-06T12:59:00.001+02:00</published><updated>2011-05-06T13:05:21.106+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Parodia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Obcy kontra Ryj</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6CmoQ1x_q8I/TcPK6bmmmrI/AAAAAAAAAns/4rnAlCaZ8A4/s1600/alien_vs_predator.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://4.bp.blogspot.com/-6CmoQ1x_q8I/TcPK6bmmmrI/AAAAAAAAAns/4rnAlCaZ8A4/s320/alien_vs_predator.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;O! Tak go załatwię!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Siedziałem już na miejscu, wszyscy siedzieli i czekali aż się zacznie. - Ja czekałem, aż się skończy. Tak mnie to wszystko nie obchodziło, że nawet nie wiedziałem z jakiego języka piszę dzisiejszą maturę. Prawdziwy patriota powinien znać tylko swój ojczysty język. Nagle włączyli nam płytkę do odsłuchania. "NEIN! NEIN! NEIN! NEIN! WAS IST DAS?!" - To żem się dowiedział, że z niemieckiego... "DAS IST MAJNE KAMPF....!" to żem wygrzebał z kieszeni Ipoda, słuchawki hop do uszu i zapuściłem własną muzykę! Zacząłem sobie coś nucić i machać rękoma na lewo i prawo. Ktoś w tle się darł coraz głośniej, zapewne Pan Adolf puszczony z płyty. Cóż na to zaradzić? VOL + i szafa gra już na całego. Co z tego, że mi uszy rozsadza? Nagle przewróciłem się, z krzesłem i ławką, ze wszystkim. Przecież się nie bujałem.... Podniosłem głowę do góry, acha... to sprawka mojego ulubionego Pana Profesora. Wyciągnąłem z uszu grzecznie słuchawki i równie grzecznie zapytałem - Słucham? W odpowiedzi dostałem "DAS IST MATURA!" I zasadził kopa w leżącą ławkę. Przez chwilę myślałem jakby tu zabłysnąć, zabłysnąć przy użyciu języka niemieckiego... "SZAJSE, NAJN MATURA!" Czyli powiedziałem, gówno nie matura. Chyba! "NULL PROCENTEN!" Tyle mi odpowiedział. 0% uzyskałem. Wstałem i odwróciłem się, nie wiem co chciałem zrobić... przypadkiem spojrzałem jakiejś blondynce w kartkę. Oniemiałem! - A ona czemu pisze z angielskiego?! - Zapytałem profesora. "Dlatego, że jest blondynką" odparł. Zdenerwowałem się i przeszedłem po całej sali zaglądając wszystkim do prac. - A dlaczego ONI wszyscy piszą z angielskiego? - "Bo tutaj piszemy maturę z tego właśnie języka, proszę pana." Krew mię zalała! To dlaczego jako jedyny piszę z niemieckiego?! I czemu pan do jasnej cholery puszczasz niemiecką płytę? "Bo się pomyliłem, ale tylko z płytą. Ty jak i cała reszta masz właściwy egzamin" Ręce mi opadły! A dlaczego krzyczał pan do mnie po niemiecku?! "Bo pana nie lubię, proszę już wyjść." Potem zapytałem dlaczego nie puścił prawidłowej płyty, powiedział, że puści na koniec, informował o tym na samym początku gdy ja byłem zajęty słuchaniem własnej muzyki. Wyszedłem i nigdy nie wróciłem!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;The End!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryj. 0%! &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-765225434000967974?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/765225434000967974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/obcy-kontra-ryj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/765225434000967974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/765225434000967974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/obcy-kontra-ryj.html' title='Obcy kontra Ryj'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6CmoQ1x_q8I/TcPK6bmmmrI/AAAAAAAAAns/4rnAlCaZ8A4/s72-c/alien_vs_predator.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-8233087939013450349</id><published>2011-05-05T13:56:00.003+02:00</published><updated>2011-05-05T14:02:10.159+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Parodia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Matematyka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IJAlusVF7n8/TcKE99rRMTI/AAAAAAAAAnk/H5kddMhHC2s/s1600/matematiken.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-IJAlusVF7n8/TcKE99rRMTI/AAAAAAAAAnk/H5kddMhHC2s/s320/matematiken.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Czyli drugi dzień maturalnych przygód Ryja, tym razem z matematyką!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszedłem do sali, tej samej co wczoraj. Znajdowałem się w tym samym towarzystwie, w takim samym ułożeniu. Na ławkach wszyscy mieli swoje zestawy, czekali na sygnał by zacząć rozwiązywać pasjonujące równania. No ale zaraz! Ja swojej kartki nie miałem! Kichnąłem, zakaszlnąłem, puściłem bąka. W końcu podniosłem rękę i ktoś mnie dostrzegł. Ten sam miły pan z dnia wczorajszego, podszedł do mnie i powiedział z sympatycznym uśmiechem na twarzy "Mam tutaj zestaw dla debili, specjalnie dla Pana." Hmm... zestaw dla debili.. czyli podstawowy mam rozumieć? Zapytałem. "Nie, to jest zestaw dla debili, na całym świecie przygotowane są może ze 2, ewentualnie 3 egzemplarze. W tym jeden dla Pana. Reszta dla pańskich synów i córek." Potem coś dodał, że nawet największy kretyn to zda. Ale zaliczenie czegoś takiego, to jakby niezaliczenie czegokolwiek. Wjechał mi tym chłop na moje przeogromne ambicje, przecież nie dam się tak poniżyć. Poprosiłbym o zestaw podstawowy, ale wtedy nie wywarłbym na nim żadnego wrażenia. A co mi tam! "Paanie! Dawaj mi zestaw rozszerzony" W odpowiedzi usłyszałem dziadowski rechot, no i mój arkusz, chyba bardziej rozszerzony od reszty rozszerzonych prac. Pewnie dostałem taki po znajomości. "Ojj Panie, znowu jeden procent Pan uzyskasz. I to na własne życzenie, hehe!" Odparłem, że dzisiaj żartów nie ma, bo jak to mówią matematyka królową nauk i takie tam, coś się napisze. Z pozytywnym rezultatem! -Przemiły gość zgodził się ze mną. "Racja, racja! Ale Pan jesteś debilem, a przed sobą masz swoje przeciwieństwo" Miałem dziada po prostu dosyć! Musiałem go jakoś przepędzić od siebie. "Och, ach! Widzisz Pan! Gry mnie tego nauczyły, wybierać najcięższą drogę, bo się tak opłaca. I chyba już dobiega dziewiąta, możemy pisać?" Dał mi spokój. "Możecie pisać, musicie" Dodał i odszedł w kąt. Gapił się centralnie na mnie, tylko na mnie. Reszta ludzi ściągała od siebie, ale panicz tego nie widział. Widział tylko moją piękną twarz. Miałem wrażenie, że obserwował mnie przez lunetę, a w ławce miałem zainstalowane kamery z podsłuchem. Specjalnie dla Yrulla.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto by się tam tym wszystkim przejmował. Mam przed sobą zadanka, na pewno je udźwignę! Coś tam człowiek kiedyś się tej matematyki przecież uczył. To nie musi być takie trudne jak inni mówią. Do dzieła! Pierwsze zadanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;1) Narysuj wykres zależności czasu od drogi, jeżeli zależność ta jest zależna od zależności pomiędzy punktem x, a punktem y. Punkt x jest zależny od parametru k, a punkt y od parametru m. Możesz posłużyć się twierdzeniem Talesa.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmm... po 15 minutach doszedłem do wniosku, że to zadanie jest tylko po to bym zmarnował cały kwadrans na wysnuciu właśnie takiego wniosku. Narysowałem więc wykres i napisałem, że nie da się tego rozwiązać. A twierdzenie mogą sobie wsadzić w dupę. Chociaż to ostatnie skreśliłem. Miało być poważnie. Czas na drugie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;2) Korzystając z wyniku z zadania pierwszego, rozwiąż równanie. A+1=A&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domyśliłem się, że A jest wynikiem z zadania pierwszego, którego nie da się zrobić. Więc tego tym bardziej się nie da. Aaaaale czekajcie, przecież to by się nie zgadzało, a jak się coś nie zgadza to to jest równanie sprzeczne? Ha! Tak musi być! Przejdźmy do trzeciego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;3) Jakie jest prawdopodobieństwo, że osoba rozwiązująca powyższe zadania dojdzie do poprawnego wyniku? Osoba=Debil.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz to ja byłem pewien, że jestem tym debilem, odpowiedzi dałem niepoprawne. A reszta piszących cieszy się normalnym zestawem maturalnym. Spokojnie, spokojnie... Jest wielce nieprawdopodobne, że ktoś kto jest debilem, w tym wypadku ja, rozwiąże to poprawnie. O, tak napisałem. No to dalej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej nic nie było. Puste miejsce na obliczenia. Narysowałem tam penisa. Chyba już skończyłem. Podniosłem rękę, a gość do mnie podszedł. Zaczął sprawdzać na miejscu. "Pierwsze.. dobrze, bardzo dobrze." Haa! - Powiedziałem! "Drugie... genialnie!" Nananana! "Trzecie... uuu... uuu... Panie, nad trzecim to żeś się Pan nie pochylił." W sumie mnie to nie obchodzi nic, 2 mam dobrze. 30% jest na 100%, co najmniej. Więc zaliczyłem, zdałem. Matka będzie dumna. No ale gość wziął sobie krzesło i zasiadł przede mną, pokazując mi zadanie. "Trzecie zadanie całkowicie Pana deklasuje. Stwierdził Pan, że debil tego nie rozwiążę, a jesteś Pan przykładem, że się jednak da. W takim wypadku nie mogę niczego uznać. 1%. Znowu, za dobre chęci." Popłakałem się i powiedziałem mu, że jest c#@#jem! "Pan jesteś ch##@!em!" Wyrwałem mu z rąk swoją pracę, przerzuciłem na stronę z penisem. Dorysowałem mu wąsy. "Ooo! Takim Pan jesteś!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaśmiał się tylko. A myślałem, że mi przywali... chociaż po chwili i to też zrobił. Dostałem w ucho. Facet powiedział "No i widzi Pan? To jest test dojrzałości, a Pan jeszcze nie dorósł do tego." To ja się zapytałem, jak nie teraz to kiedy? "A ile ma Pan lat?" Ja na to, że 56, a może nawet i 57. Po tym co wypowiedziałem, facet wstał i wrócił się na swoje dawne miejsce. Chwilę później zwrócił się do mnie na cały głos "Z Pana to faktycznie jest DEBIL!" Tyle. Tak źle się poczułem, że nawet nie trzeba było mnie wypraszać. Sam wyszedłem. Na końcu dodałem tylko, że mnie popamiętają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jutro piszemy z języków obcych, będzie dobrze! Będzie haraszo! &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pisał Ryj, co w dwa dni uzyskał 2 procenty. &lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-8233087939013450349?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/8233087939013450349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/matematyka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8233087939013450349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/8233087939013450349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/matematyka.html' title='Matematyka'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IJAlusVF7n8/TcKE99rRMTI/AAAAAAAAAnk/H5kddMhHC2s/s72-c/matematiken.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-9192805724681512365</id><published>2011-05-04T16:44:00.001+02:00</published><updated>2011-05-04T16:46:37.934+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Matura</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HUTTZKM7T28/TcFbOhPgqOI/AAAAAAAAAng/Bn_PGS5vCjQ/s1600/matura.bmp" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Nie ma co się przejmować. Jutro też będzie matura.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pojutrze również będzie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I za rok.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I wnuki waszych dzieci też będą pisać maturę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zaaa stoo dni maturaa. - I za 100 dni też będzie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W dzisiejszych czasach to już nie można wykazać się inwencją twórczą. - Może miałem chęć narysować członka na arkuszu? Ba! Ja żem miał taką wewnętrzną potrzebę! Ale zostawmy te rysunki na bok, nie każdemu muszą się podobać, nie każdy wyrobił sobie na tyle gust by docenić moje malownicze... arcydzieło. Ale żebym nie mógł pisać o tym, o czym mam chęć? Nieee, tak nie może być! Przeczytaj tekst i odpowiadaj na głupie pytania. - Tak też napisałem, pytania są głupie, a ja czuję się zbyt mądrze by udzielać odpowiedzi. Jak ktoś chce mnie pytać o głupoty, to zapraszam na wywiad. Skoro państwo uważacie, że ten oto teścik jest słuszny i inteligentny, to ja mam równe prawo by uznać go za idiotyczny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pomyślałem, że z kartek, które mam przed sobą zrobię większy pożytek niż z samego papieru toaletowego i zacząłem pisać wiersze, posty, oraz jakieś głupoty. Chociaż to ostatnie zawierało się w tych dwóch pierwszych. Tak się rozpisałem, że poprosiłem o dodatkowe karteczki. Oczywiście zostałem opieprzony, że jest matura i nie wolno gadać, trzeba być cicho. Powiedziano mi jeszcze, że odbiorą mi moją pracę. Oburzony tym faktem powstałem niczym powstaniec. Paanie! Pan se żarty robisz?! Ja dopiero przy drugim zadaniu jestem! -Inni szlifowali już ostatnie. Zostałem poproszony o opuszczenie sali i o oddanie tego co mam. No to oddałem z tekstem "A żeby Cię pacanie...!" Po tym drobnym incydencie zostałem jeszcze raz poproszony o wyjście, tym razem w trybie natychmiastowym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;No to widzimy się jutro! - Powiadomiłem uprzejmie. Jutro matura z matematyki, mam się zaopatrzyć w gładki zeszyt i cyrkiel? - Zapytałem. No i wyrzucili mnie przy użyciu siły. -"A kąąąąątormierz braaać?!". Policja musiała mnie odwieźć do domu. Zapytałem czy po drodze wstąpimy na piwo. Niestety nie dali się przekonać, zostałem pouczony i takie tam. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;No i gitara! Zobaczymy co tam jutro będzie. &lt;b&gt;Powodzenia! &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9074809742194232170-9192805724681512365?l=szynk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://szynk.blogspot.com/feeds/9192805724681512365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/matura.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/9192805724681512365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9074809742194232170/posts/default/9192805724681512365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://szynk.blogspot.com/2011/05/matura.html' title='Matura'/><author><name>Ryjosław</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='26' src='http://2.bp.blogspot.com/_YlXg-DSG85E/ShAE7oEltdI/AAAAAAAAAAo/hxUMRBn6G2Q/S220/iiiii.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HUTTZKM7T28/TcFbOhPgqOI/AAAAAAAAAng/Bn_PGS5vCjQ/s72-c/matura.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9074809742194232170.post-5882194447465293096</id><published>2011-04-25T13:45:00.000+02:00</published><updated>2011-04-25T13:45:45.064+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierdoły'/><title type='text'>Lany poniedziałek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/--Z4iQsIO8GY/TbU4YmJTlaI/AAAAAAAAAmc/98pRCWnsPEY/s1600/lppppp.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Sąsiad! Szykuj się!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Śmingus Dyngus to wspaniała okazja do napisania posta, którego nigdy wcześniej bym nie napisał. Bo nie wiedziałbym jaki dać na przykład tytuł. A tutaj dam sobie lany poniedziałek i mogę lać wodę o czym chcę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na początek obudziłem się zlany potem i miałem mokro tam gdzie nikt nie chciałby mieć mokro. - Patrzcie jak sprytnie uniknąłem napisania o tym, że się najzwyczajniej w świecie pojszczałem po trudnej nocy. Można więc powiedzieć, że odbębniłem to co trzeba. Zaraz po tym wszystkim zlałem sąsiadowi dupsko, żelazną łopatą do śniegu, taką dwutonową. Zagwarantowałem mu tym samym, że nie usiądzie na zadzie przez tydzień, nawet na kiblu, pomijając kwestię, że mój zacny sąsiad wszystkie sprawy toaletowe załatwia do wiadra, no ale na nim także nie usiądzie. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ale o co chodzi? Od czego się zaczęło?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Otóż położyłem się wczoraj normalnie spać gdzieś w okolicach 23:33:46, mniej więcej. Późno było, a do roboty nic, więc w takim wypadku najlepiej wskoczyć do łóżka. Chociażby dlatego, że tam jest wygodnie, zawsze... no przeważnie. Słuchałem sobie muzyki Mozarta, długo. Potem porobiłem kilka innych rzeczy z telefonem, po tym jak zniesmaczony nie odnalazłem tam żadnych pornosów, postanowiłem pograć. Zeszła mi może godzina na tym wszystkim, ale spać dalej mi się nie chciało. I nagle mnie olśniło - "Przecież mam w telefonie internet" znaczy mam go jak złapie zasięg, no i akurat złapało - "Hoho! I zasięg mam". Wszedłem więc w tajemniczy i mroczny świat zwany internetem. Pominę kwestię przeglądania stron erotycznych i innych dupereli. W końcu pomyślałem sobie, że wejdę na...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;...na Szynkę wejdę! Czyli tutaj. Bo wpadło mi do głowy by przeczytać własne posty, tylko swoje. W sumie nigdy ich nie czytam, może troszkę podczas pisania, ale bardzo pobieżnie, co cztery słowa od prawej strony. Po wszystkim zerkam sobie na to wszystko, jeśli na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, to musi być zaje#iście. No więc jakoś o 00:00:45 zacząłem czytać pierdoły włas
